domali
13.02.04, 12:53
Nie znam synka mojego mężą z pierwszego małżeństwa. Widziałam go na
zdjęciach, słyszałam opowiadnia, ale jak do tej pory nie udało mi się go
poznać.
Mam nadzieję, że powolne próby unormowania kontaktów mojego męża z Kubą się
powiodą i w końcu uda nam się poznać.
Ale jak tylko o tym ewentualnym spotkaniu myślę, zastanawiam się, jak
zareaguje mój syn. Wiem, że to będzie ogromne przeżycie dla wszystkich. Zdaję
sobie sprawę z tego, że dla Kuby świadomość posiadania brata to trudna
sytuacja. Ale też nie wiem, jak fakt, że tata nie jest tylko jego tatą
przyjmie Wiktorek. Piszę ten wątek, bo wczoraj wydarzyła się pewna rzecz.
Otóż mąż rozmawiał z Kubą przez telefon. W pewnym momencie do pokoju wszedł
Wiktorek, zajął się zabawą. Mąż zwróciłsię do Kuby synku i w tym momencie
Wiktorek zbystrzał, podszedł do niego i chciał wejść mu na ręce... Wiktor ma
dwa latka i 4 mce. Mówimy mu o tym, że ma brata, jak on się nazywa itd, ale
póki co on jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Czy któraśz Was była w
sytuacji, że Wasze wspólne dziecko poznawało dziecko z poprzedniego związku
nie zaraz po urodzeniu, a po jakimś czasie? I jak na to reagowało?