wiola101
11.08.04, 13:52
Tak jak pisałam juz we wczesniejszych postach mieszkamy z moimi rodzicami.
Moja mama nie może przekonać sie do syna mojego M. Kiedys powiedziała mi
nawet że nie życzy sobie wizyt młodego u niej w domu. Oczywiscie ja strasznie
sie o to z nia pokłuciłam ale myslałam ze jej to przejdzie. próbowalismy
nawet aby mogła troche ochłonąć to przez ostatnie 9 m-cy spotkania z młodym
odbywały sie po za domem. teraz sa wakację za chwile idziemy na urlop więc
wczoraj jej powiedziałam że mój M. i ja chcemy aby młody przyjechał do nas na
kilka dni. A ona znów swoje. Jest pod tym względem nie do zniesienia. Wstyd
mi za nia przed moim M. poniewaz w tej chwili przebywaja od ponad m-ca dzieci
mojej siostry, M. poswieca im swój czas i to jest dla mojej matki wporzadku
jednak ona nie może nic zrobic dla niego. ja powiedziałam stanowczo że i tak
przyjedzie a ona mi na to "to zobaczysz co będzie" Jak mam ją przekonać?, jak
powiedziec to mojemu M. o tej sytuacji? Co robić? Czy Wy drogie macoszki
miałyscie takie problemy? Czy tylko mi sie trafiła tak niewyrozumiała matka.
Jestem na nią wściekła do tego stopnia że nawet nie chcę mi sie z nią
rozmawiać. z drugiej strony obawiam sie że jeżeli postanowimy na swoim i
przywieziemy młodego to Ona zrobi jakąś awanturę, może nawet nawymysla a ja
nie chcę aby mały to wszystko słyszał.