hej!
czy jest jakaś możliwość by wytłumaczyć M że osoba w tym wieku może sobie dorobić? czy ktoś już to praktykował? bo poki co pasierbica zachowuje sie jak 10latka...

ona potrzebuje i obowiązkiem ojca jest spełnić te potrzeby. czy rozszczeniowy stosunek do rodzica kiedyś minie?? czy całe życie M będzie siedział pod pantoflem własnej córki? dodam iż pantofel jest uszyty z mego grubych wyrzutów sumienia