Dodaj do ulubionych

Mam górę problemow-

15.10.04, 12:54
to dobry sposób- by uniknąć wysłowienia "mama doła"- pomysłodawczynią dla
wyrazenia jest świetna dziewczyna z innego forum...
Trudna ciąza- to taka, z którą rosnie ta góra problemów- w dziecko za bardzo
nie chce rosnać...boje się- czy to tylko zwykła hipotrofia- czy przyobleczona
kolejnym workiem patologii...
mam sie oszczędzać...nic nie robić..lezeć....i niby wszyscy o tym w domu
wiedzą....
dzisiaj dobija sie nastoletni kolega naszego P...... jest on czestym gościem
w naszych progach...
i dylemat- czy nadal robić przyjemnosć P...i zapraszac jego kolegów do domu (
trzeba wówczas też jakąś uwagę poświęcić obcemu dziecku- i wówczas jest to na
mojej głowie- posilki...rozmowa...sprzatanie po nich..pranie i prasowanie
pościeli....
po poprzednich goszczeniach- to nie doprosiłam się- by ktoś przyniósl posciel
i ręczniki z góry na dó- ja nie powinnam chodzic tyle po schodach....
Dzisiaj dzwonił ten kolega- i nie odebrałam telefonu...pytam mojego Anioła na
gg- czy mam go znowu zaprosić- wiadomo- po co on dzwoni- a tu czytam- "jak
Tobie nie przeszkadza"
Zrobiło sie mi dziwnie....
czyli...znowu to ma byc tylko moja sprawa...
dzisiaj mam złych humor.. pomyślałam sobie- no tak...mam leżec...i
odpoczywac.... nabiegam sie...nanadskakuję....a P nawet mi dziękuję nie
powie....napisałam aniolowi o tym na gg.....
teraz mam wyrzuty- ale on nawet mi nie poświęcił chwili------tylko pobiegl na
obiad- jakby go te 30 sek zbawilo...
jest mi przykro...i xle...
34 tc...skurcze, bóle, anemia, infekcja nerek, łożysko przodujace, dziecko
hipotroficzne....buuuuuuuuuuuuuu i zrozumienia braksad
ale sie wylałam.....


a jakby tego było mało- to wczoraj stresik- jak P jest u mamy- to ona nie
zaklada mu tych koszulek- które P ma kupione- tylko mu wklada jakieś sprane
swoje....
później ja to piorę....( przez przypadek A to wyprasowal i położyl na mojej
garderobie).....niby pikuś- ale ja tak nie chce!
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 13:00
      Słoneczko - leż i dbaj o siebie i Maleństwo i pozwól się rozpieszczać Aniołowi
      a jeśli P chce kolegę to niech sam o niego zadba - duzi jest prawda?

      dom się nie zawali jak sobie odpuścisz sprzątanie
      a facetów do roboty i tylko wydawaj polecenia

      i odpoczywaj, odpoczywaj ...

      pozdrawiam cieplusieńko
      magda
    • new_live Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 13:01
      Sluchaj - Mloduy jest dosc duzy.
      Porozmawiaj z Nim. Ze moze zaprosci kolege jesli 1.
      Beda sami sobie radzic
      2. Bedzie czysto
      3. Pomorze Ci przy pozadkach potem.(zniesie wsztsko, wlozy do pralki) Ty
      powiesz jak nastawic, wywiesi itd..
      TY jestes w trudnej ciazy - torche sie musi zmienic. Dbaj o siebie i dziecko A
      Mlody musi wam pomoc.
      Bluzka - eks. Machnij reka..
      I odluz na polke mlodego
      Pozdrawaim
      i zycze zdrowai smile)))
      Lez!!! I dbaj i male !!!!
    • jayin Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 13:03
      Bei,
      Zdrowie jest najważniejsze. I twoje i malucha.
      Więc nie miej oporów przed powiedzeniem: "Tak, sprawia mi to problem, męczę się tym, boję się, że zaszkodzi mi i dziecku taka "aktywność" odwiedzin/ruchu/skakania wokół gości".

      Jak czegoś nie chcesz, to powiedz. Chyba tylko wyjątkowo uparty i mało współczuły osobnik miałby do ciebie o to pretensje...

      A jak chcą mieć gości - to niech trochę sami wokół nich pobiegają smile Wokół ciebie też bieganie by nie zaszkodziło w sumie, teraz.

      Mam nadzieję, że wszystko będzie OKsmile
      Ściskam serdecznie i ciepło.

      J.
    • lilith76 Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 13:56
      bei, dołączam się do dziewczyn w każdym ich zdaniu!!!
      nie wyręczaj, nie graj idealnej gospodyni, teraz ty jesteś ważniejsza od
      otwartych progów waszego domostwa. odpoczywaj.
    • sacreble Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 14:19
      przepraszam ale wkurzył mnie Twoj list
      Kobieto! O czym Ty tu piszesz.. Jakis kolega pasierba, jakies nadskakiwanie..
      Boszsz.. Kto teraz powinien byc dla Ciebie najwazniejszy ???? Twoje dziecko! A
      Ty sie zamartwiasz jakimis dzieciakami ktore przychodza w odwiedziny do
      pasierba. Rece opadaja a potem tylko czytam listy o nieszczesliwych ciazach.
      Nie bądz cierpietnica i matka teresa tylko zostaw sprawy nie dotyczace Twojej
      ciazy facetowi i ZAJMIJ SIE SOBA. Lekarz kazał lezec, oszzcedzac sie??? To lez
      i zrób wszystko by Malenstwu - Twojemu Dziecku ułatwic przyjscie na swiat.

      pozdrawiam i zycze WIECEJ zdrowego egoizmu
    • capa_negra Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 16:22
      Oj ... pasowaloby ci wkropic, ale cięzarnej nie wypada.....
      Pogadaj z mlodym pogadaj z chłopem - najlepiej z nimi oboma równocześnie, żeby
      nie było niedomówień, a nic tak dobrze nie robi jak rozmowa przy herbacie w
      kuchni.
      Postaw sprawe jasno : nie mam nic przeciwko gościom, ale ..
      NIE MAM SIŁY przy nich chodzic.
      NIE MOGĘ bo jestem w ciązy i musze dbac o siebie.

      Jesli maja byc goście w domu to niektóre sprawy MUSZĄ się zmienić.
      Może i młody spojrzy troche krzywo, ale wcześniej czy później mu przyjdzie.
      Lepiej, żeby on poczuł pewien dyskonfort niz gdybys miała ucierpieć ty czy
      dziecko bo prędziej młody wybaczy tobie jak ty sama sobie.
      A teraz proponuje udac sie na kanapę czy tez zasiąc w fotelu i zająć sie tym co
      lubisz, albo poprostu zdrzemnąć się smile.
      Twój piorytet na dzis i na wszystkie kolejne dni to przede wszystkim dbac o
      siebie i o maleństwo.

    • kasia64 Re: Mam górę problemow- 15.10.04, 16:48
      Bei!Przedewszystkim porozmawiaj z młodym.Nie piszesz ile ma lat-ale wnioskuję
      że jest juz w wieku szkolnym.Powiedz prosto z mostu,krótkimi treściwymi
      zdaniami.tak,żeby cię zrozumiał.Trudno wymagać od młodego chłopaka-dziecka, aby
      sam z siebie zrozumiał problemy trudnej ciąży.Jeżeli zaprasza kolegę- to
      niestety-bierze całą odpowiedzialność na siebie.Łącznie z kolacją i spaniem.
      Nawet gdyby mieli spać razem a na kolację była bulka z masłem.
      I leżeć,leżec-to jeszcze 6 tyg- jak ci się już tyle udało to po prostu musi się
      udać..Kasia 38 tg ciązy- też hypotrofik
      • bei jesteście kochane... 16.10.04, 20:21
        niby stara baba wie- co teoretycznie jest dobre....ale jak przeczytam takie
        rady- to od razu czuję poparcie mądrych duszsmile i jest mi lepiej....smile
        zostałao mi jeszcze troszke czasu- 19 listopada mam CC....nie wiem kiedy- ta
        ciąża zleciała...jest trudna- ale z Wami- łatwiejsmile
        Z synkiem urodzą się pewnie nowe problemy- ale mam już sprawdzone rozmówczyniesmile
        dziękujęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka