capa_negra
17.11.04, 10:20
Z bólem serca jestem zmuszona przyznać sie do kolejnego nałogu w i tak juz
ich licznej kolekcji.
Forumowanie staje się zgubne dla mojej rodziny i jej żoładków w
szczgólności....
W ubiegłym tygodniu omałoco przypaliłam mięso - oczywiście siedzialam na
forum.
Dzis nie miałam tyle fartu... spaliłan ryz wraz z garnkiem - pierwszy raz w
zyciu!!!
Ryz w śmieciach, garnek się moczy i śrenio widzę mozliwośc domycia....
Drugi ryż się gotuje ..więc spadam do kuchni bo inaczej z gołabków nici..
Też tak macie, że zapominacie o bozym świecie siedząc w inrnecie????