Dodaj do ulubionych

cd zebractwo pospolite

17.11.04, 11:48
za duzo sie pokłóciłyśmy.. smile Ale jakos ucichly obronczynie ucięmiężonych w
obliczu kolejnego numeru eks...
Obserwuj wątek
    • kamila77 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 11:58
      Widzisz, alka, bo inaczej jest, kiedy piszesz o konkretnych zachowaniach
      konkretnej osoby, dotyczacych ciebie osobiscie, a inaczej, kiedy oczekiwanie
      matki, ze ojciec bedzie partycypowal w kosztach utrzymania dziecka nazywasz
      pospolitym zebractwem.
    • lilith76 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 12:03
      alka, szczerze współczuję ci takiej eks, ale co do poprzedniego wątku to
      zgadzam się z kamilą. za jedną byłą twojego faceta dostało się wielu normalnym.
    • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 12:26
      Ok. ale nasza byla doskonale dba o pozory i wiekszosc ludzi ktorzy ja znaja,
      uwazaja ze to ona jest pokrzywdzona.. Owszem mozna prowadzic dywagacje czy tak
      rzeczywiscie nie jest, ale opowiem wam jedna sytuacje: w trakcie trwania ich
      malzenstwa, ona w histerii zamknela sie w lazience krzyczac ze podcina sobie
      zyly. Na co on, po pewnych pertraktacjach wybil szybe i otworzyl drzwi,
      spadajaca szyba zranila ja, wiecie co powiedziala w szpitalu? Ze maz ja pocial
      szkłem!!! Relacja nie pochodzi tyko od niego, ale tez od jego corki.. wiec mam
      podstawy sadzic ze jest wiarygodna. Ale do czego daze.. Jest pewne
      zacietrzewienie w byłych kobietach, ktore sprawia, ze ja juz nie wiem co mam
      sadzic o pewnych rzeczach. Oczywiscie od kazdej reguly sa wyjatki, ale czy to
      nie potwierdza owej reguly??? Znam nie tylko "nasza" eks i jakos zadna z nich
      zbytnia racjonalnoscia w zachowaniu sie nie wykazywala..
      • konkubinka Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 12:43
        widzisz Alka sa ludzie i ludziska .Nasza eks tez nie jest normalna- tzn. uwazam
        ze nie dba nalezycie o dzieko i nie umie sie w ogole zachowac w zadnej sytuacji
        ale to nie powod zeby osadzac reszte samodzielnych (do ktorych tez sie
        zaliczam) po jej zachowaniu czy po jakims wyrywkowym poscie na samodzielnej.Ot
        co.
        Wspolczuje rowniez, przeszlam tez przez wiele i przechodzimy nadal choc malo o
        tym pisze, bo nawet pisac sie nam odechcialo.
        • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 12:49
          ni wlasnie, rece przy samej ziemi.. wiem. choc ja jestem chyba wciaz w fazie
          wsciekania sie, bezradnej zlosci..
          • gosza26 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 13:08

            alka23 napisała:

            > ni wlasnie, rece przy samej ziemi.. wiem. choc ja jestem chyba wciaz w fazie
            > wsciekania sie, bezradnej zlosci..


            My równiez przeszlismy piekło (choć czas przeszły jest tylko do rzeczy
            nieformalnych, apelacja właśnie w toku więc wszystko sie może zdarzyć)..

            Ale jedno słyszałam zawsze w sytuacji, w któej osoba nie warta funta kłaków
            chciała mnie wyprowadzic z równowagi,, Nie widzisz z kim masz doczynienia,
            przecież chodzi wyłacznie o to zeby cię sprowokować,,. I tą zasadę staram sie
            wcielać w zycie. Panowanie nad sobą trace wtedy kiedy już ktoś tak z buciorami
            wchodzi mi w życie że zagraża naszemu bytowi materialnemu i emocjonalnemu..

            ech....a byłoby o czym pisać, ale wtedy mogłaby wtedy zrobić się licytacja,
            kto miał więcej przechlapane...
            • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 13:34
              spojrz w koncowke tego dlugasnego watku w sprawie ostatniego numeru. Pewnie to
              nazywasz zagrozenim bytowym.. sad
              • agamagda Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 14:11
                Alka ,
                Czytając twoje posty nasuwa mi się jedna uwaga. Ty i Ex prowadzicie jakąś
                dziwna rozgrywkę między sobą, której celem jest zatruwanie sobie życia.
                Z jednej strony ona urządza pyskówki, wyzywa Cię od wielorybów, "skarży" na
                ciebie w twojej pracy, Ty walisz dziecko M, próbujesz zabierać alimenty
                dziecka, wykrzykujesz ze jest żebraczką bo bierze co jej się należy (sic),
                śledzisz "jej" życie. W dużej mierze ty prowokujesz takie, a nie inne
                zachowania Ex. Możliwe ze wypływa to z faktu że M lubi takie trochę
                histeryczne babki jak Ty i Ext.
                Wiele jest u Was obu emocji, a tak naprawdę jakby jedna i druga zmusiła się do
                minimum kultury to żyłoby wam się mniej stresowo
                • alka23 Nadinterpretacja 17.11.04, 14:40
                  Wysuwasz wnioski zbyt daleko idace. Ona uslyszala ode mnie moze ze dwa zdania.
                  Walisz? Walić można na oślep. Dobrze ze nie bylam sama przy tej sytuacji, bo
                  byscie mnie w ogole zlinczowaly za "pobicie". Alimentow nie probuje jej
                  zabierac. Bynajmniej. Tez juz to gdzies napisalam, ze nalezy sie to jej jak psu
                  zupa. A ze sledzimy jej ruchy? Coz, przynajmniej czasem wiemy czego sie
                  spodziewac.
                  • agamagda Re: Nadinterpretacja 17.11.04, 17:40
                    Wiesz Alka już zrozumiałam że wg Ciebie ty jesteś super, zawsze correct a ta
                    wredna baba jest beeee . Tylko że w życiu nigdy tak nie jest, a twoje
                    zachowanie w waszych stosunkach nie jest ok. Twój stosunek do Ex, do sprawy
                    alimentów i ujęcie że jej się to należy jak psu zupa to chyba świadczy o
                    ciągłej prowokacji. Prowokujesz ją cały czas, a potem się dziwisz dlaczego
                    ta "baba" reaguje,- nooooo przecież ja nie wiem dlaczego????. Ona
                    przegina......a tu na forum relacjonujesz co on powiedziała swojemu facetowi i
                    jak go z domu wywalała Raju.... ja nawet nie bardzo wiem jak brzmi nazwisko
                    (dość skomplikowane inna sprawa) Next mojego Ex a Ty wiesz o czym ona ze swoim
                    fagasem rozmawia, dobreeeee. Poza tym po jakiego grzyba ty masz z nią jakieś
                    stosunki przecież to sprawa M i jego córka.
                    Może jest faktycznie tak jak Leeya zauważyła że twój związek jest bardzo świeży
                    a ich rozwód również, ale takim podejściem jeszcze za pięć lat będziesz pisała
                    jaka Ex jest okropna a ona na jakimś innym forum będzie się na Nextach wyżywać.
                    • kitulek Re: Nadinterpretacja 17.11.04, 17:59
                      Nie wiem czy Alka swoim zachowaniem prowokuje eks ale jedno jest pewne-
                      własne brudy należy prać w swoim gronie, wciąganie w to np. szefa jest
                      skandaliczne. To są sprawy prywatne i nie mają prawa mieć związku z życiem
                      zawodowym, bo to może mieć wpływ na opinię przełożonego o pracowniku.
      • pelaga Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 14:25
        > Znam nie tylko "nasza" eks i jakos zadna z nich
        > zbytnia racjonalnoscia w zachowaniu sie nie wykazywala..

        Taaakkkk, dlatego wszystkie ex sa beeee. Tylko Ty i wszystkie next sa cacy.
        Twoje podejscie jest oslabiajace.
        Bierzesz w ogole pod uwage, ze ludzie sa rozni i ze czasem to next zatruwa
        zycie exi, a czesm jest odwrotnie???? Bo jesli nie to nie ma o czym dyskutowac.
        • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 14:43
          Kobieto!!!! Byc moze ludzie sa rozni, ale nie sadze zeby taka argumentacja
          przekonała chocby mojego szefa, ktory nie wiedzuiec czemu dziwnie a mnie caly
          czas patrzy!!!!! No wybacz ze patrze zle, na tego typu kobiete!!!
          • leeya Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 15:10
            He he he ....

            Alka,

            witaj w koszmarnym swiecie kobiet zranionych.. No i niepewnych....

            Ta Twoja eks to juz jest eks papierkowa, tzn. maja juz rozwod z Twoim M??? Jak
            dawno sie rozstali?? Bo cos mi sie zdaje, ze emocje targaja nieziemskie i Toba
            i nia. I sie zazynacie wzajemnie. Ty, tak mniemam, myslisz teraz jakby tu s..ce
            dopieprzyc, a ona siedzi w domu dumna z tego co zrobila. Echhhh... Dystansu
            trza Ci troche, spokoju. Policz do 10 i jak nie pomaga to jeszcze raz, az sie
            uspokoisz. Zadzwonila do szefa?? I co?? Zdaje sie, ze w prawie pracy nie ma
            paragrafu za nieprzyzwoite prowadzenie sie. A u szefa trzeba bylo obrocic to
            wszystko w zart, drobnostke, mimo, ze gotowalo sie w Tobie.
            I wiem co mowiesmile Jako, ze jestem najblizsza wspolpracowniczka mojego szefa i
            spedzam z nim duuuuzo czasu, to wiedzial o moich problemach z bylym. Dlatego
            jak nekst zadzwonila do mojego szefa, aby zapytac, czy wie z kim ja
            mam "nieslubnego bekarta" powiedzial jej, ze wie i sie do ojcostwa poczuwa, a
            potem zaptal z kim rozmawia, na co zbaraniala panienka trzepnela sluchawka.
            Tylko, ze szef powiedzial mi o tym dopiero dzis, jak mu powiedzialam, ze sa
            takie baby co dzwonia w miejsce pracy swoich rywalek. Chcialam to jako zart
            opowiedziec, a tu TAKA nowinasmile I juz teraz wiem, skad sie mojemu bylemu wziely
            wrzaski na mnie, kiedy bylam w 8 miesiacu ciazy, ze mam romans z wlasnym
            szefemsmile A ja sie dziwilam i na forum wyplakiwalam, ze tak mnie
            niesprawiedliwie traktujesmile

            Echhhh... Ja bym mogla duuuuuzo wiecej dodac o mojej nekst. Ale po co??? Jak
            mnie prowokuje, olewam. Najlepsze wyjsciesmile Z reszta juz dlugi watek byl na tym
            forum o tym, nie bede sie powtarzacsmile

            Takze rada moja jedna, a wlasciwie dwie:

            1. Olej, nie dawaj sie prowokoac. Nerwy stracisz, a i tak z baba nie wygrasz.
            Pokaz klase.

            2. Przepros te samodzielne, ktore obrazilas swoim okresleniem "zebractwo". To,
            ze trafilas na taka a nie inna eks nie daje Ci prawa do obrazania reszty..

            Pozdrowienia,
            Leeya
            • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 15:17
              wszystko racja.. ale chyba jeszcze nie jestem gotowa przepraszac, zreszta to
              powinno byc chyba obustronne wink
              • chalsia Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 20:21
                A zo co niby ja mam Ciebie, Alka, przepraszać?
                Ty mnie - za żebractwo - jak najbardziej.

                Pozdrawiam,
                Chalsia
              • leeya Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 21:19
                alka23 napisała:

                > wszystko racja.. ale chyba jeszcze nie jestem gotowa przepraszac, zreszta to
                > powinno byc chyba obustronne wink
                -------------------------
                Alus,
                Nie mam za co Cie przepraszac... Nie ja jestem Twoja ex, choc pewne zalujesz,
                bo ja kasy od Tatuska nie ciagne, ale mnie na prawde obrazil Twoj post. Znana
                juz jestem z tego, ze mi szybko mija wszelkie wqrzenie... Ale widzisz, przyznac
                sie do bledu to taka typowo ludzka rzecz. A zwykle "sorry" w jakimkolwiek
                jezyku, to nie ujma na honorze....

                Echhhh.. nie dziwie sie ze takie wojny z ex prowadzisz..

                Leeya
              • olvi Re: cd zebractwo pospolite 18.11.04, 09:48
                Alka... rzadko pisze, bo ostatnio bardzo duzo sie dzialo (nie zwiazanego
                z 'macochowaniem'), ale tu chcialam sie wypowiedziec...

                Moja ex, juz dobry kawalek czasu po rozwodzie z M, tez zaczela do mnie dzwonic.
                Numer mojej komorki wykradla, bo inaczej sie tego nie da nazwac, z komorki M.
                Zaczely sie anonimowe telefony, wyzwiska. Razem z komorka wykradla emaila, wiec
                rowniez maile sie zaczely. Na poczatku probowalam grzecznie rozmawiac, potem po
                prostu odkladalam sluchawke bez slowa.

                Zadzwonila do mojej mamy, zeby jej powiedziec, jak to corka kradnie mezow zonom
                (poznalismy sie w trakcie rozwodu, gwoli scislosci, kiedy ex i M mieszkali juz
                w roznych krajach i byli w separacji).

                Na dzwonienie do pracodawcy nie wpadla.

                W kazdym razie, absolutne ignorowanie pomoglo. Po jakims pol roku jej przeszlo,
                a w tej chwili kiedy ja odbiore telefon, kiedy ona dzwoni, to jest to w miare
                normalna rozmowa. Ale wtedy w zyciu bym nie uwierzyla, ze tak moze byc.

                Pozdrawiam!
            • kitulek Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 15:44
              W prawie pracy nie ma rzeczywiście takiego paragrafu ale czytałam o
              urzędniczce, którą szef zwolnił dyscyplinarnie za to, że rok wcześniej podała
              swoje dane w jakimś serwisie randkowym. Zwolnił ją, bo swoim "niemoralnym
              zachowaniem"(jak to określił) naraziła dobre imię urzędnika.
              Prezesem w mojej firmie jest Francuz. Nie sądzę, żeby taki telefon potraktował
              z humorem.
          • kitulek praca 17.11.04, 15:18
            Praca to bardzo poważna sprawa, tylko osoba niezrównoważona może zadzwonić do
            szefa i naopowiadać takich głupot.
            Do działu personalnego firmy, w której pracuję eks naszego pracownika pisała
            listy, że były mąż nie płaci w terminie alimentów+szczegóły z ich pożycia,
            kłótni, przepychanek itp. Super prawda?
            • leeya Re: praca 17.11.04, 15:31
              Jessssoooooo, co za kretynizm!! Na kogo tel isty byly adresowane?? A poza tym
              niezle plotkary tam u Was w personalce siedza!! U mnie tez tak bylo, tylko, ze
              taka korespondencja ladowala w koszu i nikt o tym nikomu nie mowil. A jak ex
              pzyszla zrobic awanture ustnie, ze sie tak wyraze, ze jej byly nie placi w
              termunie alimentow, to poprosilam ja o oficjalne pismo + odpis wyroku, ale nie
              wdawalam sie z nia w pyskowki!!Jakos ani pismo, ani ona sama sie juz wiecej nie
              pojawila, a pewnie wiarolomny malzonek plac regularnie, bo komornik z wnioskiem
              o zajecie pensji tez sie nie zjawil...

              Idiotyzm w czystej postaci... I tych co pisza i tych co potem plotki sieja...

              Pozdr,
              Leeya
              • leeya Re: praca 17.11.04, 15:34
                No i sie znow wqrzylam!!!!

                Takie Panienki z personalki, co po firmir potem rozosza trzesc korespondencji
                nie popracowalyby u mnie nawet dnia dluzej!!!!! Dobrze, ze jasne zasady stosuje
                przy przyjmowaniu do roboty...

                Leeya
                • kitulek Re: praca 17.11.04, 15:51
                  nie wqrzaj sięsmile
                  Ja pracuję w personalnym i dlatego to wiemsmile Nie chciałam już tego pisaćsmile
                  Nigdzie się to nie rozeszło, rozmowa z pracownikiem o co dokładnie chodzi i na
                  tym się skończyło (eks wysłała później jeszcze kilka takich listów ale od
                  jakiegoś czasu jest spokojna). Facet chyba dba o dziecko, bo zabiera je na
                  imprezy firmowe, dzieciak czysty i normalnie ubrany.
          • pelaga Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 20:09
            > Kobieto!!!!

            Juz taki ton uwazam za obraziliwy.

            > Byc moze ludzie sa rozni

            Byc moze??? Alez skad, Ty nienawidzisz wszystkich ex, bo Tobie trafila sie taka
            jaka sie trafila. Wiec dla Ciebie sa wszystkie takie same, suki i tyle.

            > No wybacz ze patrze zle, na tego typu kobiete!!!

            A kto Ci kaze patrzec inaczej??? A patrz sobie zle. Wiekszosc ludzi pewnie nie
            pochwali jej zachowania. Ale to zachowanie TEJ KONKRETNEJ EX a nie wszystkich
            ex na tym swiecie. A ja sie nie czuje w niczym podobna do Twojej ex, moje
            jedyne przestepstwo to to, ze nie zrzeklam sie 20% alimentow, o ktore sadzi sie
            moj ex. A jednak Twoje posty byly obrazliwe takze dla mnie.
            To wywolalo burze!!!
            • agamagda Re: cd zebractwo pospolite 17.11.04, 21:00
              Absolutnie sie z Tobą zgadzam Pelaga.
              My (w sensie Ex) musimy przeprosic nasze Next, a szczególnie Alkę, że w ogóle
              istniejemy i że nasze dzieci, które w większości przypadków były przed takimi
              panienkami (ta "panienka" jest a propos tej "Kobiety" której ton równiez uważam
              za obrazliwy)i do tego mają czelnosc żebrać o 20% alimenty. Gdy czytam posty
              takich ludzi krew mnie zalewa.
              Tym bardziej, że zachowanie i wypowiedzi Alki prowokuje bardzo gwałtowne
              reakcje, najlepszy dowód to te 200 postów na forum.
              Chcę też podkreślić że nie bronie Ex której zachowanie też jest mówiąc bardzo
              oględnie nietypowe, ale mam wrażenie że Alka i jej Ex są karykaturami Next i
              Ex, lubiącymi poniekąd dla "sportu" taplać się w błotku.

    • alka23 Re: cd zebractwo pospolite 18.11.04, 08:22
      Pas. Po prostu. Pochodzimy z innych bajek. Na razie.
      • petrea Re: cd zebractwo pospolite 18.11.04, 11:13
        Alka, jestem next, ale jak przeczytałam Twój post, to aż mną zatrzęsło.

        Powiem tak, była żona mojego faceta robi różne numery. Ale nigdy bym się nie
        posunęła do tego, by wszystkie ex wrzucać do jednego worka!! Wszystko zalezy od
        tego, jakim kto jest człowiekiem, a nie czy jest ex, next, czy diabli wiedzą
        kim.
        A, jeszcze jedno. W mojej rodzinie jest taka next, która stnęła na uszach, by
        odsearować sowjego męza od jego dzieci z poprzedniego małżeństwa. I pozbawić je
        alimentów, a jakże. I udało sie to jej w 100%.

        Ludzie są różni. A takie gadanie o żebractwie i wredocie wszystkich ex, to
        sorki, ale świadczy tylko o Tobie.
    • pwrzes Re: cd zebractwo pospolite 18.11.04, 16:24
      Uwaga na niskoprzelatujace kwantyfikatory, potrafia walnac i potem sie gada od
      rzeczy i bez sensu.

      M.
    • ania_rosa Re: cd zebractwo pospolite 18.11.04, 17:48
      Ja się w wątku o alimentach i żebractwie nie udzielałam, tak więc nikt nie musi
      mnie przepraszać, ani ja się do przeprosin nie poczuwamwink))
      jesli zaś chodzi o Twoją Next, Alko- hmm, nie ma czego zazdrościć. Myslę
      jednak, że z czasem układ się wyciszy, o ile zdobędziesz się na spory dystans
      do problemu. Oby tak było.
      Jesli o moje odczucia chodzi, to potraktowałam Twój post jako hmm...
      oczyszczenie z emocji? Gdzie czasem wywalić frustrację, jak nie na forum
      tematycznym? Gdzie rozładować emocje, skoro w realnym życiu nie mozna? No ale
      jako że są osoby, które już etap "oczyszczania się" mają za sobą, to odbierają
      takie posty całkiem serio i jednoznacznie, a to powoduje, że czują się urazone.
      Przydałoby sie jakieś forum, gdzie mozna byłoby wylewać żale nie troszcząc się
      o poprawność politycznąwink Tak czy inaczej "przepraszam" byloby niegłupim
      pomysłem, choć pewnie przyświecały Ci dobre intencje.
      pozdrawiam
      Rosa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka