23.11.04, 11:59
Niektóre z Was znaja sytuację syna mojego męza. Zawsze działo sie źle w tym
domu ale teraz eks przeszła sama siebie. w środe zostawiła dzieci same w domu
Igor (8 lat) dwójka pozostałych 2,5 roku i 1 rok. W czwartek po onterwencji
sąsiadów podagog szkolny , Policja, pogotowie i MOPS wtargneli do domu i
zastali same dzieci, bałagan w domu dziewczynka leżała w brudnej pielusze,
młodszy chłopiec zsikał sie na podłogę, wystraszony Igor. dzieci pozostawiła
bez jedzenia. W piatek Szkoła, MOPS wystosowali pismo do sądu przedstawiając
całąsytuację i sugerując że dalsza opieka nad dziecmi przez matke jest
niemożliwa ponieważ matka jest narkomanką. Babka tych dzieci( czyli matka eks
dziś własnie złozyła do śadu pozew o ustanowienie jej rodzina zastepczą tych
dzieci a my chcemy starać sie nad przejęciem opieki nad Igorem. Powiedzcie
dziewczyny, czy mamy szansę, jaki pozew złozyć , czy mamy wyciągac wszystkie
brudy z poprzednich lat, czy sąd rozdzieli rodzeństwo,co mamy robić aby
niczego nie przeoczyć, o co musimy wnioskowac w pozwie.
Prosze WAS o podpowiedzi z waszej strony i dobrw rady
Pozdrawiam
Wiola
Obserwuj wątek
    • wiola101 Re: pomózcie 23.11.04, 12:12
      Czy moge prosic którąś z WAS aby umieściła nasz problem na Forum Ojca?
      Ja niestety nie moge zrobić tego sama
    • konkubinka Re: pomózcie 23.11.04, 12:17
      jezuu, noz sie w kieszeni otwiera.
      Wiolu, wg mnie macie szanse.Ja mam luke w pamieci , bo nie pamietam z jakiego
      jestes miasta i czy jestescie malzenstwem.
      Mysle ze powinniscie przestudiowac dokladnie paragrafy K.R.O.
      151,107,109.Napisz wiecej szczegolow o sytuacji ojca- jak jest z wladza
      rodzicielska, rozwodem.Bedzie szybciej niz mam szukac w wyszukiwarce.Odezwe sie
      na priv.
      • konkubinka Re: pomózcie 23.11.04, 12:23
        wiolu
        przeczytalam troszke w archiwum- rozumiem ze jedno dziecko jest twojego meza?
        Koniecznie sie odezwij, moj prywatny e-mail golisek@pf.pl
        • natasza39 Juz umieszczam watek na "ojcach"! 23.11.04, 12:27
          jw.
          Pozdrawaiam
    • capa_negra Re: pomózcie 23.11.04, 12:28
      Zrobiłabym wszystko i wciagneła wszystkie brudy, żeby przejąc opiekę.
      Przy takiej matce wszystkie chwyty dozwolone, a ojciec jest chyba bliższą
      rodziną od babci
      • konkubinka Re: pomózcie 23.11.04, 12:30
        tak ale dwoje dzieci nie jest jego i tu moze byc problem zeby rodzenstwa nie
        rozdzielic.Choc uwazam ze lepiej calkiem uratowac jedno dziecko a babcia jest
        ta sama wiec chyba kontakt beda miec.Bardzo ciezka sytuacja.
        Natasza
        Mysle ze powinno sie wkleic jeszcze cos ze starego watku wioli , tam sa cenne
        informacje, zaraz poszukam link.
      • konkubinka Re: pomózcie 23.11.04, 12:32
        capa_negra napisała:

        > Zrobiłabym wszystko i wciagneła wszystkie brudy, żeby przejąc opiekę.
        > Przy takiej matce wszystkie chwyty dozwolone, a ojciec jest chyba bliższą
        > rodziną od babci
        Nie chodzi o wyciaganie brudow a o odpowiednia taktyke.Oni i tak sa na
        straconej pozycji.Ja znam bardzo bliski przypadek gdzie matka alkoholiczka
        wywijajaca numery a malej wsi, ciagle pijana, ciagle dajaca d. na lewo i
        prawo , zlodziejka nie zostala pozbawiona wladzy "z braku podstaw".
        • konkubinka Re: link 23.11.04, 12:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=10319824&v=2&s=0
          • natasza39 Re: link 23.11.04, 12:40
            ok, wkleję "na ojcach jeszcze tą wypowiedz", ale bez komentarzy reszty macoszek.
        • capa_negra Re: pomózcie 23.11.04, 14:21
          Konkubinko nie chodzi mi o wyciaganie brudów ot tak " sztuka dla sztuki" , ale
          taka może być cena przejęcia opieki.
          I chyba warta zapłacenia - babcia żeby była najlepsza to i tak będzie miała pod
          opieka 2 malutkich dzieci co juz jest nie lada zadaniem, a jesli miałaby do
          tego jeszcze dośc opieka nad dorastającym chłopcem, który będzie juz tylko
          coraz starszy i " za chwile " wejdzie w trudny nastolatkowy wiek - to naprawde
          ciemno widze.
          A jak będzie unormowana sprawa opieki nad dziećmi to sądze, ze sprawa
          kontaktów między starszym bratem, a maluchami będzie tez do załatwienia.
          I sądzę, że ojciec Igora powinien obrac właśnie taka taktyke - pokazać, że ma
          normalny dom i że jego syn będzie w normalnej pełnej rodzinie, że nie zabroni a
          wręcz dopilnuje żeby dzieci miały ze soba kontakt i niestety pozbierać
          wszystkie posiadane kwity na matke Igora - wszystko co się da uzyskac z
          policji, MOPS- itp instytucji.
          Bez adwokata który dobrze pokieruje sprawa tez się pewnie nieobędzie
    • natasza39 Juz jest! 23.11.04, 12:38
      Wklejam link:

      users.nethit.pl/forum/read/tata/2815868/
      • konkubinka Re: Juz jest! 23.11.04, 12:43
        do nich mam lekka niechec bo wiem ze jak ktos trafia z problemem to czesto
        spotyka sie z nagonka.No ale moze twoj apel przyniesie cos dobregosmile
        Czekamy na odpowiedz Wioli mam jeszcze pare rzeczy , ktore chcialabym jj
        podsunac ale musze wiedziec z jakiego jest miasta (troche mi sie kolacze w
        glowie ze z Pruszkowa)
        • natasza39 Re: Juz jest! 23.11.04, 12:46
          Może ktos cos wymysli cos konstruktywnego. JEsli chodzi o dobro dziecka, to A1
          potrafi sie wyzbyc zlosliwosci i cos madrego doradzic. No i na szymona tez
          mozna liczyc i radka.
          • konkubinka Re: Juz jest! 23.11.04, 12:47
            wiem , ze jest pare osob , ktore tam wytrwaly.Z niektorymi mam jeszcze kontakt
            inna droga wiec moze do nich skrobne.
      • wiola101 Re: Dziekuję 23.11.04, 12:46
        Dziekuje Wam dziewczyny za odzew. Uwierzcie mi że przez ostatnie dni mamy
        pranie mózgu z mężem. o niczym innym nie rozmawiamy tylko jak najszybciej
        wyrwać z tamtąd Igora. Szkoła jest po naszej stronie to juz coś. Mój M. ma
        ograniczone prawa poniewaz podczas rozwodu nie zgodził sie na wydanie paszportu
        więc mamie dali wolna rękę aby w ważnych decyzjach życiowych dziecka nie
        uwzgledniac ojca. Nie potrafie sie skupić ale jak najszybciej musimy napisac
        pozew do sądu. Rozmawiałam ze znajomym prawnikiem który kazał nam wyciągnąć
        wszystkie brudy z poprzednich lat. boże przecież wyjdzie z tego książka a na
        wiele informacji które posiadamy nie mamy dowodów.
        Dziekuje WAm za wsparcie
        Pozdrawiam
        Wiola
        • natasza39 Re: Dziekuję 23.11.04, 12:51
          Powodzenia zycze.
          Ale jak jest tego "cała ksiazka" to moze skupcie sie tylko na tym na razie co
          najistotniejsze i na co macie dowody!!!
          Mam nadzieje, że da sie uratowac tego dzieciaka!
        • konkubinka Re: Dziekuję 23.11.04, 12:54
          Wiolu
          Wysylam ci maila na adres gazetowy.Pozdrawiam
          • wiola101 Re: Do konkubinki i reszty 23.11.04, 13:09
            Dziewczyny piszcie na adres w.nowakowska@elanders.pl
            • gosza26 Re: Do konkubinki i reszty 23.11.04, 15:06
              Witam!
              Ja i ty jesteśmy w prawie identycznej sytuacji( z ta tylko róznica że my nie
              jesteśmy małżeństwem i nie mamy własnych dzieci). Niestety nie mam dobrych
              wiadomości dla Was,jesli matka deklaruje miłość do dziecka, a jednocześnie jest
              zagrożeniem dla jego bezpieczeństwa...to czeka Was długa batalia w sądzie, ze
              chyba udowodnicie jej alkoholizm i stworzenie zagrożenia dla zycia lub zdrowia
              dziecka.

              Polecam kontakt z Komitetem Ochrony Praw Dziecka, jak i tez bardzo duzo będzie
              zależało od opini kuratora i RODKA. Co do ołat:Komitet jest bezpłatny-tam
              uzyskasz pomoc psychologa i prawną, krator to 50 zł, a RDKA-350 zł-choć ten
              cennik chyba jest ruchliwy.

              W razie potrzeby napiszę więcej. moje gg 4909591
            • natasza39 Re: Do konkubinki i reszty 23.11.04, 18:56
              cos ta poczta nie działa
    • lilith76 Re: pomózcie 23.11.04, 16:27
      wiola, czasami uglądam "Uwagę" na TVNie - program interwencyjny mniej lub
      bardziej. pamiętam historię, gdzie ojciec bezskutecznie próbował przejąć
      wyłączną opiekę nad dziećmi, matka piła, biła i zostawiała je same w
      mieszkaniu. wreszcie zostawiła je na trzy dni bez jedzenia, zrobił się koło
      tego szum i ojciec ma dzieci u siebie. happy end.
      według mnie macie jakieś szanse - tylko ruszcie wszystkie możliwe instytucje.
      szkołę, psychologów, policję.
      • konkubinka Re: pomózcie 23.11.04, 19:06
        to sa male procenty w wielkim ogromie takich przypadkow.Niestety i ja i Lubstej
        i Wiola wiemy , ze Sad Rodzinny w Pruszkowie ma jedna z najgorszych opinii
        jesli chodzi o niesprawiedliwosc.
        Byl owszem taki program na tvn jak mowisz ale byl tez o ojcu , ktorego Sad w
        Pruszkowie pozbawil kontaktu z dziecmi bez podstaw.
        Wiola i jej Maz musza liczyc sie z droga przez meke.
        Ale nie wszystko stracone , bo maja wielu swiadkow z tego co pisala.No ale
        zasadniczym tez minusem jest to , ze maz Wioli ma ograniczone prawa.Odkrecanie
        moze trwac- a chlopiec rosniesad
        Co do kosztow Gosza, nie ma zadnych cennikow.RODEK jest wyceniany w zaleznosci
        od okolicznosci na jaka sa badani "pacjenci".Przy sprawie takiej jak Wioli moze
        byc to koszt 600 zl i to np pokrywany wylacznie z ich strony.
        Za kuratora bywa ze w ogole sie nie placi a bywa , ze placi sie bardzo slono.
        pozdr
    • wiola101 Re: adres 24.11.04, 11:35
      Dziewczyny
      Piszcie do mnie na adres w.nowakowska@elanders.pl
      Nataszo dzięki za wszystko. Konkubinko jestes kochana. Mikawi,dzieki za poprawki
      Pozdrawiam WAS
      • natasza39 Re: adres 24.11.04, 11:48
        Mam nadzieje, ze przeczytałas sobie na watku co "ojce" wymysliły w tym temacie.
        Niektóre pomysły sa dobre naprawde.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki!
        Informuj nas jesli mozesz co i jak, bo szkoda tego dzieciaka...
        • wiola101 Re: pewnie ze tak 24.11.04, 12:29
          Oczywiscie dziewczyny, bo przeciez co ja bym bez Waszej pomocy i wsparcia
          zrobiła. Dziś wieczorem będziemy dzwonic do własnie tej pani pedagog która to
          własciwie ona to wszystko ruszyła. Wczorej u małego w domu była kuratorka więc
          dowiemy sie co ona tam zastała i jakie "mamusia" na niej wywarła wrażenie.
          Napewno po naszej stronie jest szkoła i MOPS. najprawdopodobniej Policja odda
          ta sprawe do prokuratury. ja napewno będę WAS o całym przebiegu sprawy
          informować.
          Pa, pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka