Dodaj do ulubionych

Witam, chcę się przedstawić

30.05.05, 14:58
Jestem nowa na tym forum, chociaz Wasze problemy nie są mi obce od dłuższego
czasu. Jestem z mężczyzną, który ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Syn
mieszka z matką. Nie jesteśmy małżeństwem, tylko ja dorosłam do takiej
decyzji, niestety mój partner jeszcze nie. Coraz bardziej obawiam się, że
nigdy to nie nastąpi. Też mam problemy z akceptacją ze strony syna mojego
faceta. Staram się i czasem na prawdę jest ok, ale czuję się taka obca dla
tego dziecka. Kim jestem? Nie żoną,nie narzeczoną jego ojca. Wiem, że wiele z
Was tez ma takie problemy. Chcę włączyć się do dyskusji na tym forum. To tyle
o mnie. Pozdrawiam. Aga.
Obserwuj wątek
    • jayin Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 15:04
      Aga,

      Witam serdecznie na Forum smile

      Czasem trzeba sobie wszystko w głowie poukładać i dać czas facetowi, zeby siebie poukładał. Ale nie można tego czasu dawać w nieskończoność. Mam nadzieję, że sporo twoich dylematów się w przyszłości rozwiąze i będzie OKwink

      J.
    • ciemnanocka Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 15:13
      No wlasnie... Kurcze, a faceci mysla, ze jak raz sie sparzyli, to drugi raz
      tez...
      moj stwierdzil, ze w tym roku "sie okresli"
      hmm
    • lilith76 Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 15:21
      witaj smile
      musisz się zastanowić na ile legalizacja związku jest dla ciebie ważna - czy na
      tyle, żeby za jakiś czas postawić wszystko na jedną kartę, ryzykując rozstanie
      jeśli M nadal będzie niechętny małżeństwu. ile jest w tym obaw, że może nie
      jesteś wystarczająco kochana, on odejdzie? może małżeństwo to dla ciebie
      podstawa bez żadnych argumentów za i racjonalizacji - dwoje kochających się
      ludzi powinno w końcu wziąć ślub.
      czasami warto spisać argumenty za w dyskusji i wszystkie je przedstawić w
      spokojnej rozmowie. faceci po przejściach mają niekiedy niechętny stosunek do
      małżeństwa. są jednak osobnicy, którzy nie lubią instutucji małżeństwa i już,
      co nie przeszkadza im być dobrymi partnerami.

      co do dziecka - może czujesz się obca, bo brak małżeństwa, jakby blisko z
      dzieckiem partnera można było być po ślubie. może dziecko jest w takim wieku,
      że nie ma potrzeby zaciśniania więzów - wystarczy, że pozytywnie toleruje.
      prblem jet w tym, że ty czujesz się obco, czy dziecko traktuje cię jak obca
      osobę?
    • natasza39 Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 15:46
      Ja w kwestii małżeństwa...
      Otóż stanę tu w obronie Twojego M, bo ja go doskonale rozumiem.
      Mnie na samą myśl o "ślubnym kobiercu" robi się słabo. To wcale nie oznacza, że
      ja nie kocham mojego partnera, ale bycie "czyjąś" żoną jakoś nie wzbudza mojego
      entuzjajmu. Powiem więcej. Ja się obawiam, że to może coś między nami zepsućź
      nawet.
      Mam za sobą nieudane 17-stoletnie małżeństwo. Przed ślubem tez było jak w
      bajce. I ja teraz tez się boję, że "bajka" się skończy.
      Zatem doskonale go rozumiem.
      A Ty zastanów się czy posiadanie "papierka" jest dla Ciebie tak wazne, że
      wolisz być żoną nawet za cenę nie bycia już z ukochanym mężczyzną?

      Nie naciskaj, może sam kiedyś do tego dojrzeje. Mnie to tylko przeszkadza jak
      załatwiamy jakies papierki razem, bo za każdym razem są upoważnienia,
      oświadczenia i tego typu bzdury. Głupiego listu nie mozna na poczcie odebrac,
      nie wspominając o kredytach, lokatach itp.
      Ale w sensie uczuciowym jest mi dobrze jak jest i wolny związek powoduje, że
      chyba bardziej się staramy być dla siebie, a nie jesteśmy po prostu razem, tak
      jak tobywa w małżeństwie.
    • balladynka Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 16:34
      Witajsmile
    • aga2811 Re: Witam, chcę się przedstawić 30.05.05, 18:11
      Dziękuję za odpowiedzi. Wiem, że jest wiele udanych związków bez legalizacji,
      kiedys też widziałam siebie w takim układzie. Jednak teraz wiem, że potrzebuję
      stabilizacji w sensie małżeństwa. Podjęliśmy wspólną decyzję o dziecku,
      jesteśmy w trakcie starań. Nie chcę, żeby dziecko miało inne nazwisko. Chcę
      mieć prawdziwy dom, po prostu tego potrzebuję. Chcę normalnie załatwiać sprawy
      urzędowe itp.
      Co do dziecka mojego partnera to wiem, że papierek nic nie zmieni w relacjach z
      nim, mimo to czuję się obco. Dziecko ma 7 lat i M wyjaśnił mu sytuację, mimo to
      jest mi z tym źle. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka