Dodaj do ulubionych

Pytanie (ważne!!!)

17.03.06, 13:05
Czy sąd może zasądzić alimenty wstecz? Tzn. zakładając, że teraz płacimy
dobrowolnie ok.500 zł, gdyby sąd przychylił się do prośby eksi i pasierbicy i
podwyższył te alimenty z powodu podjęcia studiów przez Magdę, to może kazać
nam dopłacić nadwyżkę za wszystkie miesiące od października.

Mi się wydaje, Że PRAWo nie dziala wstecz, ale ostatnio Magda wygadywała
takie głupoty i postanowiłam się upewnić.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:11
      Nie może. W naszym przypadku pismo o podwyzke bylo datowane na 9 grudnia,
      wniosek byl o podwyzke od 1 grudnia - sedzina pouczyla prawnika eks, ze
      zasadzonie wstecz byloby niezgodne z prawem (o czym powinien wiedziec).
      Z tego co wiem, ubiegac sie mozna o alimenty za trzy lata wstecz tylko w
      przypadku, gdy do tej pory nie byly zasadzone.
      • lubstej Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:14
        a mi sie wydaje, ze jednak moze
        tzn zasadzic podwyzke od dnia wniesienia pozwu o ta podwyzke
        czyli jesli ona wniosla pozew w pazdzierniku a wyrok jest w marcu to musialby
        zaplacic wyrownanie tych alimentow od pazdziernika
        sa moze tak zasadzic, ale nie musi

        pozdrawiam
        • jowita771 Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:18
          czyli tak jak napisała e_r_i_n smile
        • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:28
          Tutaj chyba sprawa nie jest zalozona.
          • jula55 Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:34
            Wlasnie podobno juz jest sad.
      • jula55 Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:23
        Ale my do tej pory nie mieliśmy żadnej sprawy o alimenty - po prostu dawalismy
        co miesiac te 500zl (czasem przelewem, czasem do reki). Czy to sie bedzie teraz
        liczyc tak, jakbysmy w ogole nie placili?
        • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:29
          W takiej sytuacji teoretycznie moze zalozyc sprawa trzy lata wstecz (dluzej
          nie, bo te roszczenia przedawniaja sie po trzech latach). Jesli macie
          potwierdzone wplaty, to na pewno to bedzie brane pod uwage. Jesli nie - to ona
          moze sie wyprzec i jej zdanie moze byc wiecej warte, niestety.
          • jula55 Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:34
            Te wplaty, ktore szly przelewem mozemy udowodnic, ale nie zawsze w ten sposob
            placilismy - czasami dawalismy pieniadze bezposrednio i nie przyszlo nam do
            glowy bawic sie w pokwitowania - kontakty byly w miare poprawne..

            Czyli wszystko zalezy teraz od tego, czy bedzie chciala zrobic nam na zlosc? I
            moze sie zdarzyc tak, ze zawyzy koszty utrzymania corki w ciagu tych trzech lat
            i bedziemy doplacac roznice?
            • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 13:55
              jula55 napisała:

              > nie przyszlo nam do glowy bawic sie w pokwitowania - kontakty byly w miare
              > poprawne..

              To niestety blad - jak widac uncertain

              > Czyli wszystko zalezy teraz od tego, czy bedzie chciala zrobic nam na zlosc?

              Chyba generalnie tak.

              > I moze sie zdarzyc tak, ze zawyzy koszty utrzymania corki w ciagu tych trzech
              > lat i bedziemy doplacac roznice?

              Pewnie nie jest to wykluczone. Ale mysle, ze tez nie macie sie co zle
              nastawiac - sad na szczescie bierze pod uwage nie tylko zarobki ojca, ale i
              matki i rzeczywiscie uzasadnione wydatki na dziecko.
              Poczekajcie na pozew i dobrze radze wizyte u adwokata.
            • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 14:58
              My mieliśmy taką sytuację. potem Ci napiszę cos więcejwink
              Pozdrawiam.
              • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 14:59
                Tak, Erinko, mamy doświadczeniewink
                • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 15:00
                  Ok.
                  To jak bedziesz pisala do Juli, napisz tez do mnie - tak dla informacji, ok? smile
                • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 17:48
                  Tak napisałam z tym doświadczeniem, mogło zabrzmiec dwuznaczniewink
                  W każdym razie doświadczenie jakie mam to po pierwsze sprawa mojego M, sprawa
                  mojej przyjacółki (notabene Eksiwink chcącej uzyskać dla swojego dziecka nalezne
                  alimenty)i wiedza nabyta poprzez studiowanie kodeksów, internetuwink
                  Nasza Eksia także chciała alimenty wstecz, z tym, że wnioskowała o jakiś rok.
                  Podała, iż M zostawił je BEZ ŚRODKÓW do życia i w ŻADEN sposób nie przyczynia
                  się do zaspokojenia potrzeb dziecka. Dzięki wiedzy nabytej na forum Samodzielna
                  Mama, gdzie kobitki radziły, aby zbierać wszystkie paragony itd, itpwink tak
                  robiłam tylko nie po to, aby składać pozew o alimentywink a gdyby cos kiedys Eksi
                  przyszło "ciekawego" do głowy. W każdym razie przyszło i to bardzo szybko.
                  Nie wszystko tak jak Ty mieliśmy pokwitowane. Ale to co mieliśmy wystarczyło,
                  ponieważ udowodnilismy kłamstwa Eks. Bo NIC to jest NIC. A jednak M przedstawił
                  w Sadzie jak "byk" dowody wpłat dla córki oraz dowód wybarnia przez Eksię bez
                  zgody M pieniędzy, która miała byc pzreznaczona w efekcie ich wspólnych ustaleń
                  dla córki. Przedstawił również załącznik, w którym szczegółowe było miesiąc po
                  miesiącu wypisane dodatkowe opócz pieniędzy wydatki na córkę czyli - prezenty.
                  Na niektóre prezenty nie mieliśmy pokwitowania, ale M zostawiał prezenty u
                  brata, ewentualnie mógłby w Sądzie ten fakt poświadczyć. W każdym razie Sędzina
                  powiedziała, że aby starać się o alimenty wstecz, matka dziecka musiałaby
                  udowodnić, iż np: zadłużyła się u rodziny, znajomych. Musiałaby przedstawić
                  niezbite dowody (umowy pożyczki, umowy kredytowe na cele konsumpcyjne), tudzież
                  musiałaby wnosic o przsłuchanie świadków, od których pożyczyła pieniądze. Więc
                  w naszym przypadku miałaby bardzo ciezko, aby cos takiego przedstawić, poprostu
                  mówiąc krótko - musiałaby namówić znajomych, rodzine do kłamstw. Dzięki Bogu
                  rodzina uczciwa, znajomi teżsmileGdyby jednak udało sie jej udowodnić, mielibysmy
                  ciekawiewinkWięc Jula, moze sie i tak zdarzyc, ze Sędzina od Twojego M zasądzi
                  wstecz te alimenty. Musicie miec naprawde mocne argumenty i ewentualnie
                  świadków? Bo wiesz, płacenia, płaceniem. Alimenty rzecz święta, ale przeciez
                  dwa razy płacic nie będziecie!Ale i ona naprawdę będzie miała cięzko, aby
                  wstecz uzyskać te pieniądze.
                  Teraz moja przyjaciółka, która ma byłego męza unikającego jak ognia płacenia
                  alimentów. Tez wnioskowała o wstecz - dwa lata bodajże. Sędzina od razu jej
                  powództwo w tym względzie odrzuciła i stwierdziła, iż nic takiego nie będzie
                  miało miejsca. Choć dziewczyna naprawde broniła swoich racji, ale nie miała
                  dowodów. A jej eks, tez nic nie miał, ponieważ faktycznie nic nie dawałwink
                  Nie wiem czy w czymkolwiek Ci pomogłam, bo w sumie poza rozpisaniem tego co
                  wczesniej napisałam chyba nic nowego nie wniosłam.
                  Pozdrawiam.
                  • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 17:52
                    Jeszcze jedno. Naprwdę dobrze, ze macie choć jakieś pokwitowania.
                    Przypomnijcie sobie jak najwięcej szczegółów, moze ktoś był i widział choć raz,
                    jak M przekazuje pieniądze?Może mówiliście i pokazywaliście prezent dla dziecka
                    i ktos móglby to poświadczyć?Naprawdę wszystko jest ważne. I jak traficie na
                    obiektywną Sędzinę, ona będzie potrafiła wyłapać nieścisłości i kłamstwa. My na
                    taką trafiliśmy.
                    Powodzenia.
    • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 14:55
      Ma prawo. Do trzech lat wstecz, a napewno od dnia złożenia pozwu - tu już
      bezapelacyjnie. z tym, ze jesli chodzi o te trzy lata wstaecz to raczej w
      przypadku gdy pozwany(a) nie płacił(a) w ogóle alimentów, a rodzic sprawujący
      bezpośrednią opiekę nad dzieckiem przedstawi niezbite dowody, iż z tytułu nie
      płaconych alimentów zadłużył się i ma z tego powodu długi.
      • e_r_i_n Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 14:56
        ajmj napisała:

        > z tym, ze jesli chodzi o te trzy lata wstaecz to raczej w przypadku gdy
        > pozwany(a) nie płacił(a) w ogóle alimentów, a rodzic sprawujący bezpośrednią
        > opiekę nad dzieckiem przedstawi niezbite dowody, iż z tytułu nie płaconych
        > alimentów zadłużył się i ma z tego powodu długi.

        Albo pozwany nie ma dowodu zaplaty - niestety.
        A jestes pewna, ajmj, tego warunku (o zadluzeniu sie)?
    • ajmj Re: Pytanie (ważne!!!) 17.03.06, 17:56
      jula55 napisała:

      > Czy sąd może zasądzić alimenty wstecz? Tzn. zakładając, że teraz płacimy
      > dobrowolnie ok.500 zł, gdyby sąd przychylił się do prośby eksi i pasierbicy i
      > podwyższył te alimenty z powodu podjęcia studiów przez Magdę, to może kazać
      > nam dopłacić nadwyżkę za wszystkie miesiące od października.
      >
      > Mi się wydaje, Że PRAWo nie dziala wstecz, ale ostatnio Magda wygadywała
      > takie głupoty i postanowiłam się upewnić.



      Aha. Teraz dokładnie to pzreczytałam. Jesli tak wygląda sprawa to, M będzie
      musiał zapłacić alimenty od dnia złożenia przez nie pozwu do Sadu. Więc jesli
      pozew złozony został w grudniu, a sprawa skonczy się np: w kwietniu to w maju
      płacicie bieżące i za XII,I,II,III,IV uzupełniacie różnicę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka