barbara001
08.03.07, 11:56
Umiesciłam ten post równiez na pomocnych Mamach,ale może Wy poradzicie, bo
już nie wiem co robić:
Żeby nie
pogmatwać opiszę historię od początku. Koleżanka ma córkę juz 10 letnią.
Ojcem jest były narzeczony, który nie chciał uznać dziecka- doszło do sprawy
o ustalenia ojcostwa- badanie DNA. Wynik potwierdził ojcostwo pana X i
zostały zasądzone alimenty + jednorazowa wypłata- wyprawka. Alimenty nie były
płacone, przysłał dwa, trzy razy i tyle. O wyprawce ani widu ani
słychu.Koleżanka wniosła sprawe o podniesienie alimentów, a pan X o obnizenie
(ze 150 zł) motywując to że założył rodzinę i urodził mu się syn. Sąd
zwiększył alimenty. Ale pan X nadal nie płaci. Na rozprawę przywlókł się o
kulach i twierdził, że jest ciężko chory z tym, że nie posiadał żadnych
lekarskich dowodów na potwierdzenie swojego stanu. W związku z tym, że
alimenty do dzisiaj nie sa płacone a pan X zniknął i nie można było ustalić
jego adresu koleżanka wniosła sprawę do komornika. Komornik ustalił, że pan X
posida małe przedsiębiorstwo i mieszka tu i tu. Potem przez wiele miesięcy
koleżanka wydzwaniała do komornika żeby dowiedziec się co ustalił i co będzie
działo się dalej. Komornik twierdził ze wzywał p. X ale on sie po raz kolejny
nie stawil, a nie pojechał sam do niego bo...padał deszcz, bo święta były i
zawsze miła jakąs wymówkę. W końcu pan X pojawił się u owego omornika z ręką
w gipsie i zbolała mina a komornik ruszył na wizję lokalną. W raporcie
napisał że pan X mieszka w domu matki ze swoją rodziną (żona + dwoje dzieci)
a przedsiębiorstwo nie przynosi dochodów. Że w domu nie ma pralki i
telewizora, no bieda że az starch. Tyle że komornik nie wszedł do domu pana X
tylko wszystkie informacje uzyskał od niego stojąc na podwórku. Zabawa z
komornikiem trwa już kilka miesięcy. Pan X jest zagorzałym fanem prowadzenia
niedochodowej działalności od czterech lat. A 10 letnie dziecko nie wyłuskał
w zasadzie ani grosza przez tyle lat.
I mam prosbę, jakie obowiązki ma komornik? Słyszałam, że można zabrać prawo
jazdy alimenciarzowi, który nie płaci, czy to prawda i na jakiej podstawie?.
Jak zmusić komornika do wykonywania swoich obowiązków? Odległosć między
miastem koleżanki a komornikiem i miejscem zamieszkania pana X jest bardzo
duża. Trudno jest kolezance wpływnąć na komornika osobiście a widać kontakt
telefoniczny jest zbywany.Koleżanka ma słabo płatną pracę i dwie córki na
utrzymaniu. Na młodszą ojciec płaci i jakoś się interesuje a ojciec starszej
ma ja gdzieś, a sytuacja finansowa rodziny jest coraz cięższa. Ja się nie
znam na takich sprawach może Wy poradzicie co zrobić? Można napisać skarge na
komornika tylko co dalej? Szkoda mi koleżanki bo same wiecie, że jak człowiek
długo walczy z wiatrakami to w końcu słabnie, i widze, że koleżanka jest w
coraz gorszej kondycji co też źle wpływa na dzieci. Nie wiem jak pomóc
wyprostowac ta sprawę żeby to co należy się dziewczynce było spełnione i żeby
komornik w końcu zabrał się do roboty.Bo czy to normalne, że komornikowi
przeszkadza zła pogoda, że nie może wejść na pensję dłuznika, nie może zabrac
mu prawa jazdy albo zażadąć doprowadzenia takiego X przez policję?