Dodaj do ulubionych

Proszę o radę

08.03.07, 11:56
Umiesciłam ten post równiez na pomocnych Mamach,ale może Wy poradzicie, bo
już nie wiem co robić:


Żeby nie
pogmatwać opiszę historię od początku. Koleżanka ma córkę juz 10 letnią.
Ojcem jest były narzeczony, który nie chciał uznać dziecka- doszło do sprawy
o ustalenia ojcostwa- badanie DNA. Wynik potwierdził ojcostwo pana X i
zostały zasądzone alimenty + jednorazowa wypłata- wyprawka. Alimenty nie były
płacone, przysłał dwa, trzy razy i tyle. O wyprawce ani widu ani
słychu.Koleżanka wniosła sprawe o podniesienie alimentów, a pan X o obnizenie
(ze 150 zł) motywując to że założył rodzinę i urodził mu się syn. Sąd
zwiększył alimenty. Ale pan X nadal nie płaci. Na rozprawę przywlókł się o
kulach i twierdził, że jest ciężko chory z tym, że nie posiadał żadnych
lekarskich dowodów na potwierdzenie swojego stanu. W związku z tym, że
alimenty do dzisiaj nie sa płacone a pan X zniknął i nie można było ustalić
jego adresu koleżanka wniosła sprawę do komornika. Komornik ustalił, że pan X
posida małe przedsiębiorstwo i mieszka tu i tu. Potem przez wiele miesięcy
koleżanka wydzwaniała do komornika żeby dowiedziec się co ustalił i co będzie
działo się dalej. Komornik twierdził ze wzywał p. X ale on sie po raz kolejny
nie stawil, a nie pojechał sam do niego bo...padał deszcz, bo święta były i
zawsze miła jakąs wymówkę. W końcu pan X pojawił się u owego omornika z ręką
w gipsie i zbolała mina a komornik ruszył na wizję lokalną. W raporcie
napisał że pan X mieszka w domu matki ze swoją rodziną (żona + dwoje dzieci)
a przedsiębiorstwo nie przynosi dochodów. Że w domu nie ma pralki i
telewizora, no bieda że az starch. Tyle że komornik nie wszedł do domu pana X
tylko wszystkie informacje uzyskał od niego stojąc na podwórku. Zabawa z
komornikiem trwa już kilka miesięcy. Pan X jest zagorzałym fanem prowadzenia
niedochodowej działalności od czterech lat. A 10 letnie dziecko nie wyłuskał
w zasadzie ani grosza przez tyle lat.
I mam prosbę, jakie obowiązki ma komornik? Słyszałam, że można zabrać prawo
jazdy alimenciarzowi, który nie płaci, czy to prawda i na jakiej podstawie?.
Jak zmusić komornika do wykonywania swoich obowiązków? Odległosć między
miastem koleżanki a komornikiem i miejscem zamieszkania pana X jest bardzo
duża. Trudno jest kolezance wpływnąć na komornika osobiście a widać kontakt
telefoniczny jest zbywany.Koleżanka ma słabo płatną pracę i dwie córki na
utrzymaniu. Na młodszą ojciec płaci i jakoś się interesuje a ojciec starszej
ma ja gdzieś, a sytuacja finansowa rodziny jest coraz cięższa. Ja się nie
znam na takich sprawach może Wy poradzicie co zrobić? Można napisać skarge na
komornika tylko co dalej? Szkoda mi koleżanki bo same wiecie, że jak człowiek
długo walczy z wiatrakami to w końcu słabnie, i widze, że koleżanka jest w
coraz gorszej kondycji co też źle wpływa na dzieci. Nie wiem jak pomóc
wyprostowac ta sprawę żeby to co należy się dziewczynce było spełnione i żeby
komornik w końcu zabrał się do roboty.Bo czy to normalne, że komornikowi
przeszkadza zła pogoda, że nie może wejść na pensję dłuznika, nie może zabrac
mu prawa jazdy albo zażadąć doprowadzenia takiego X przez policję?


Obserwuj wątek
    • anastazjapotocka Re: Proszę o radę 08.03.07, 12:50
      Napisać skargę na komornika.
      Podać do sądu o podwyższenie alimentów, obciążyc ojca kosztami, zarządać PIT za
      ostanie 3 lata.
      Napisać do Urzędu Skarbowego.
      Zarządać od komornika, aby wystąpił do Starosty o zabranie prawa jazdy
      dłużnikowi.
      Pozwać do sądu za uporczywe uchylanie się.
      Sprawdzić, czy dłużnik posiada jakąkolwiek nieruchomość na siebie i zarządać od
      komornika zaspokojenia z tej nieruchomości (czyli nakazać jej sprzedaż przez
      licytację komorniczą).
      • barbara001 Re: Proszę o radę 08.03.07, 13:00
        Dzięki AnastazjasmileCzyli tak:
        1. Skarga na komornioka do sądu czy do jakiejś Izby Komorników?
        2. Do sadu podwyższenie alimentów i w pozwie zażadać tych pitów?
        3. Pisać do tego komornika o pismo do starosty, na tego samego co się na niego
        skargę złoży?
        4. Do sądu za uporczywe uchylanie się to jaka to sprawa karna czy cywilna?
        5. Jak sprawdzić czy dłużnik ma nieruchomość?

        Sory za może głupie pytania ale wogóle nie jestem w temacie (i obym nie była).
        Jakbyś mogła mi rozjaśnić, bo ja muszę to przekazać dalej i pomóc.
        Wielkie dzięki.

    • mamba30 O zatrzymaniu prawa jazdy możesz więcej tutaj 08.03.07, 13:09
      poczytać.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=44463806&a=44463806
      • anastazjapotocka Witaj, Mambo 08.03.07, 13:22
        Może nie wytną...
        Mam odpowiedź od Wojewody Dolnośląskiego w sprawie schroniska w Ligocie...
        Oprócz tego, że Pan Wojewoda pilnie przygląda się tej sprawie (raczej surowo
        nadzoruje), nakazał także drobiazgową kontrolę schronisk legalnych i
        nielegalnych oraz losu zwierząt w gospodarstwach prywatnych w CAŁYM
        WOJEWÓDZTWIE.
        • barbara001 Re: Witaj, Mambo 08.03.07, 13:30
          Dzięki Mamba. Spisałam sobie wszystkie informacje. Jakbyscie miały coś jeszcze
          to poproszę.
          • mamba30 Re: Witaj, Mambo 08.03.07, 13:32
            barbara001 napisała:

            > Dzięki Mamba. Spisałam sobie wszystkie informacje. Jakbyscie miały coś
            jeszcze
            > to poproszę.

            jak coś znajdę, to napiszę, bądź zalinkuję. Sorki za zaśmiecenie wątku smile
        • mamba30 Re: Witaj, Mambo 08.03.07, 13:31
          anastazjapotocka napisała:

          > Może nie wytną...
          > Mam odpowiedź od Wojewody Dolnośląskiego w sprawie schroniska w Ligocie...
          > Oprócz tego, że Pan Wojewoda pilnie przygląda się tej sprawie (raczej surowo
          > nadzoruje), nakazał także drobiazgową kontrolę schronisk legalnych i
          > nielegalnych oraz losu zwierząt w gospodarstwach prywatnych w CAŁYM
          > WOJEWÓDZTWIE.


          Anastazjo, bardzo się cieszę, ale to bardzo. Swojego czasu pracowałam w radiu i
          mogłam więcej zdziałać, teraz z pozycji kury domowej jest raczej cięzko. Mam
          nadzieję, że wreszcie ukrócą ten proceder uśmiercania zwierząt. Wiesz, oni
          skazują te zwierzęta na powolna śmierć, często głodową, bądź z wycieńczenia i
          chorów. Nie zgłaszają zgonów, ale kase od miasta biorą na opiekę i żywność.
          Miałam już takie przypadki z kotami, które chciałyśmy ze schronisk wyciągać.
          Okazywało się czasami, że one SIĘ NIE NADAJĄ do adopcji, bo są już na uśpienie.
          Jeden został wykradziony po cichu i sie okazało, że to całkiem zdrowy kot, poza
          standardowymi chorobami - świerzbowiec i kaliciviroza w początkowym etapie,
          wiadomo że i wycieńczenie, ale ten kotek po tyg. kuracji byl już w całkiej
          dobrej formie. Co za sukinsyny, grrrr
    • anastazjapotocka Re: Proszę o radę 08.03.07, 13:57
      A co do czynności komorniczych, to komornik ma właściwie nieograniczone
      możliwości, jeśli tylko chce.
      Koleżanka może zażądać od komornika, aby wysłał do dłużnika Policję, skoro sam
      nie chce wchodzić do domu. I niech sprawdzi ksiegę wieczystą nieruchomości,
      którą zamieszkuje dłużnik, bo może się zdarzyć, że dom jest na niego.
      Po za tym kazać komornikowi zająć auta, którym porusza się dłużnik (facio
      prowadzi firmę, po raz pierwszy słyszę, aby z takim dłużnikiem był jakikolwiek
      problem).
      Urząd Skarbowy też dobrze draniowi zrobi - nie wierzę, że facio ma straty od 4
      lat i dalej to ciągnie - dureń, czy co?
      Komornik najwyraźniej sobie bimba, więc skarga na czynności komornicze
      wniesiona do sądu bardzo dobrze mu zrobi.
      Rozumiem, że Twoja koleżanka jest bez pieniędzy.
      W sądzie pracują kobiety, niektóre są miłe. Grzecznie wypytane, udzielą każdej
      porady, lepszej od porady adwokackiej i to za darmo.
      O podwyższenie alimentów składać co pół roku, facet mieszka daleko, więc sporo
      go będą te wojaże kosztować. A nie stawi się - wyrok zaoczny (trzeba we wniosku
      od razu zapisać).
      Wnoskować od razu o 800 złotych na dziecko. Uzasadnienie znajdziesz
      na "samodzielnych".
      Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to Ci napiszę.
      • barbara001 Re: Proszę o radę 08.03.07, 14:16
        Bardzo Wam dziękuję. O takich dużych alimentach to ta moja koleżanka nawet nie
        pomyślała. Jak jej powiem o tej kwocie to chyba z krzesła spadnie. Naprawdę
        myslisz, że to możliwe? Facet ma warsztat samochodowy. Tez jestem przekonana,
        że ten niedochodowy biznes to wielka ściema. Jego żona nie pracuje, bo
        wychowuje dwoje maluchów. Mama, właścicielka domu i posesji, na której jest
        warsztat to jakaś biedna emerytka. No, facet ledwo ciągnie na to wszystko. A
        jego pierworodna z mamą chodzą do opieki społecznej po, k....dwa kilo maki i
        cukier. Koleżanka mieszka w Wawie , wiadomo jakie sa tu koszty utrzymania. Niby
        facet koleżanki pomaga w utrzymaniu ale stosuki między nimi sa na tyle fatalne,
        że zapewne skończy się to wielkim i bolesnym rozstaniem. Dokłada się do domu
        tak,że w połowie miesiąca w lodówce tylko światło. Nie mogę utrzymywać jej i
        dzieci ale szlag mnie trafia jak ona próbuje poukładać sobie życie i finanse i
        wszystko się pieprzy. I rozumiem ja , że tkwi dalej w nieciekawym związku
        choćby ze względu na młodszą córkę i te parę groszy, które jaśnie pan rzuci na
        dom. A drugi, pan X, zapobiegliwie widocznie nie gromadzi dóbr, zeby nie było
        ze stać go na cokolwiek. Nawe przyszło mi do głowy, ze skoro momornik jest z
        tego samegomiasta co p.X, a pan X ma wspomniany warsztat, to czy pieszałość
        komornika nie jest związna z kilkoma drobnymi naprawami jego autka.
        • mamba30 Re: Proszę o radę 08.03.07, 14:21
          Mam wyliczenia kosztów utrzymania dla 12 latka potrzebne przy sprawie o
          alimenty. Moge Ci wysłać wzór, niech koleżanka na jego podstawie sporządzi swój
          kosztorys.
          I na przyszłośc niech mądrzej wybiera partnerów życiowych, bo ma jak na razie 2
          (no jeden prawie) exów i dwójkę dzieci. Jeżeli trafi na trzecieka mundrego, to
          nerwy i sprawy w sądach z trzema tatusiami ją wykoncza. Sorki, nie obraź się,
          ale musiałam to napisać. Zbyt wiele się napatrzyłam na pokrzywdzone dzieci,
          które zostały skrzywdzone przez nieodpowiedzialność rodziców - zarówno mamy jak
          i taty.
          • barbara001 Re: Proszę o radę 08.03.07, 14:45
            Proszę, prześlij mi to wyliczenie kosztów na priva.Co do wyborów życiowych
            koleżanki masz absolutną rację. Z tym że w pierwszym przypadku, kiedy tatuś
            dowiedział się o ciąży szczęśliwy nie był, ale deklarował pomoc i właściwie
            mieli dalej być razem. Do momentu jak o dziecku dowiedziała sie jego rodzina.
            Po spotkaniu ze swoją siostrą facet po prostu zabrał swoje rzeczy i zniknął. Po
            trzech miesiącach zadzwonił, ze chyba trzeba będzie sie spotkać. I spotkali się
            z siostrą tego faceta, która nikomu nie dała dojść do słowa tylko oświadczyła,
            ze jak koleżanka będzie zbyt dużo wymagała to ona wyśle brata za granicę i tyle
            go zobaczą razem z pieniędzmi. Na sprawie o ustalenie ojcostwa facet próbował
            przedstawiać dowody, ze koleżanka miała romans z szefem i nawet dysponował
            swiadkami, którzy mieli potwierdzić jak koleżanka z szefem spółkowała.
            Upokorzył ją bardzo, ale sąd nie dał mu wiary i nakazał badania i olał jego
            wiarygodnych świadków, którzy siedzieli wtedy zapewne pod łózkiem szefa. Życie
            pokazało jak miętkim człowiekiem jest pan X, i kto mógł przewidzieć taki obrót
            sprawy? A kolejny partner był bardzo w porządku dopóki nie zaczął zarabiać
            przyzwoitych pieniędzy, bo teraz jego zarobki to naprawdę kupa kasy. I niestety
            odbiło mu i taki tego finał,ze okazał się być małostkowym skąpiradłem. Bo jak
            zarabiał mało to doceniał jej pensję, i to że potrafi wygospodarowac i na
            jedzenie i na dzieci i na czynsz. A teraz jak zaczęła się większa kasa to już
            taka uboga narzeczona nie pasuje do niego. I mimo że zarabia dużo więcej to
            szkoda mu teraz nawet na jogurt dla dziecka. Bo przecież zawsze lepiej tą kasę
            wydać na piwko w kanpie z nowymi, równie bogatymi koleżkami. I narzeczona taka
            nie elegancka i ubrana na Stadionie, bo taniej to kicha w porównaniu z lalami z
            klubów. Smutne to , ale sama o tym człowieku do niedawna mówiłam same dobre
            rzeczy a teraz ...to szkoda mi słów. Patrząc się na wybory życiowe kolezanki
            sama zastanawiałam się czy nawina jest czy głupia. Ale szczerze, to chyba sama
            dałabym się nabrać.
            • mamba30 Re: Proszę o radę 08.03.07, 15:05
              Juz Ci wysłałam. Jest dosyć skrupulatne, nie powinnyście mieć problemów, żeby
              sobie na swoje przerobić.

              Sprawy wyborów juz nie będę komentowała. To nie moja sprawa, zresztą nie ma tu
              zainteresowanej. Mam nadzieję, że mimo wszystko sobie jakoś poukłada życie i da
              radę odzyskać należne dziecku pieniądze.
              Pozdrawiam.
            • anastazjapotocka Basiu, 08.03.07, 15:15
              Jeśli Twoja koleżanka mieszka w Warszawie, a facio prowadzi warsztat
              samochodowy, to niech dziewczyna od razu wnosi o 1500 zł. Ma tę sumę jak w
              banku. Tylko w roku ubiegłym sprowadzono do kraju półtora miliona używanych
              aut. Mechanicy i blacharze zarabiają krocie.
              Skaraga na komornika jest tu KONIECZNA!!!
              W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa przy ulicy Ogrodowej pracują bardzo
              fajne i empatyczne dziewczyny. Jak koleżanka ubiera się na targowiskach, to
              NIECH TAM IDZIE!
            • anastazjapotocka Basiu, 08.03.07, 15:18
              Jeśli Twoja koleżanka mieszka w Warszawie, a facio prowadzi warsztat
              samochodowy, to niech dziewczyna od razu wnosi o 1500 zł. Ma tę sumę jak w
              banku. Tylko w roku ubiegłym sprowadzono do kraju półtora miliona używanych
              aut. Mechanicy i blacharze zarabiają krocie. Urząd Skarbowy się ucieszy.
              Skaraga na komornika jest tu KONIECZNA!!!
              W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa przy ulicy Ogrodowej pracują bardzo
              fajne i empatyczne dziewczyny. Jak koleżanka ubiera się na targowiskach, to
              NIECH TAM IDZIE! One jej doradzą.
              Tego drugiego reproduktora też warto o alimenty pociągnąć, niech sobie nie
              myśli, że jest takie panisko.
              Resztę Ci już mądrze Mamba poradziła.
              Szkoda dziewczyny...
              • anastazjapotocka Upsss... 08.03.07, 15:19
                za szybko się wzięło i kliknęło...
                • barbara001 Re: Upsss... 08.03.07, 16:27
                  Dzięki dziewczyny. Sama nie mając całe szczęscie takich problemów nie bardzo
                  wiedziałam jak pomóc tej koleżance. Ona mieszka W Wawie ale X mieszka daleko, w
                  jakiejś małej wiosce. Ale będę ja namawiała do tych większych alimentów. Wedle
                  kosztorysu od Mamby, za który dziękuję, sprządzimy dokładny biznes plan dla
                  dzieckasmile Ża wybory zyciowe dorosłych czesto płacą dzieci, ale koleżanka to
                  dobry człowiek, tatusiowe też sroce spod ogona nie wypadli, w skali średnij
                  społeczeństwa jakby tak ich ująć byliby w tej lepszej części, ale cóż, szkoda
                  tylko że ich gorsze ego wzięło górę. Jeszcze raz wielkie dzięki.
                  • barbara001 Mamba 10.03.07, 14:55
                    Próbuję ci odpisać na mailowego, ale wywala mi jakiś błąd.
                    • dominika303 Re: Mamba 10.03.07, 19:04
                      Mozecie jeszcze do komornika pisac pisma polecone z poteirdzeniem odbioru - tel
                      mogą wydać się zbyt małym dowodem , aby przyjać skargę na prace komorniczą sad
                      Jeżeli koleś mieszka w małopolsce to tutaj najlepiej miec potwierdzenia
                      wysłania pism do komornika z ponagleniem lub prośbą o przyspieszenie działań +
                      koniecznie motywacja, ze dziecko głodne chłodne itp - sądy zawsze to
                      rusza .Zwłaszcza jak będziecie chciały podwyzki alimentów, to takie kwitki
                      przydadzą się smile

                      Komornika nękac pismami + faksami , same telefony to za mało sad , bo oni mają
                      mase takich spraw sad Ale jak dostaną pismo od koleznaki to musza sie do bniego
                      ustosunkować !!
                      Poza tym to co zrbił komornik to było przegięcie sad
                      Nie wszedł do domu, ale napisał , ze nie ma pralki i lodówki sad - komornik
                      jasnowidz cy jak??
                      A rozpytanie - bo z taką formą mamy tutaj doczynienia nie jest zbyt twardym
                      dowodem -powinno być oświadzczenie pana X spisane przez komornika !

                      Acha, jeszcze coś skarga na komornika to jedno, a nadal domaganie się działań
                      od komornika to drugie!
                      Więc mimo skargi nadal piszcie do komornika i wywysłajcie faxy - nawet z
                      poczty, na pocztach mozna tanio wysłac fax !

                      Pozdrawiam


    • reksia Re: Proszę o radę 10.03.07, 20:33
      Ja próbuje juz od wielu lat ściągnąć alimenty, bezskutecznie -ale jesli chodzi
      o osobę komornika to mam takie doświadczenie -że gdy komornik moze to ściąga
      alimenty, a jesli stwierdza że faktycznie nie ma z czego to zazwyczaj wtedy gdy
      naprawdę widzi biedę

      bo zalózmy że ściagnie starą pordzewiałą 10-letnią pralkę i co z nią zrobi ?
      gdzie je zlicytuje? i ile za nia wylicytuje pieniedzy? Kto to kupi? wiecej
      organizacja za transport takiej skorupy bedzie kosztować i za magazynowanie jej
      do czasu licytacji niż uzyska pieniedzy

      jaki ma wiec sens zabieranie i magazynowanie starych skorup???

      ja bym chciała jak najbardziej by mi ktoś pomógł odzyskac zaległe alimenty, ale
      rozwiązaniem są chyba tylko roboty publiczne , a nie cudza pralka czy TV
      • barbara001 Re: Proszę o radę 10.03.07, 22:43
        W tym przypadku nie chodzi o to by odebrać ojcu starą pralkę i pozbawić
        biedaczka telewizora marki Rubin. Tu chodzi o to, że od miesięcy pani komornik
        mając do pana X 5 kilometrów, nie miała okazji wybrać się do niego, mimo że
        przyjeła sprawę uregulowania długu alimentacyjnego tegoż X. Nie wybierała się
        między innymi , jak rozbrajająco wytłumaczyła się klientce- bo była brzydka
        pogoda, padał deszcz, albo- wie pani, niedługo święta, pierogi obiecałam
        rodzinie, muszę wczesniej wrcać do domu i juz zamykam biuro. Tu chodzi o to, że
        pani komornik, kiedy w końcu pojechała do X, weszła na podwórze, wyciągnęła
        kajet i zapytała pana X jak mu się żyje, a on na to - oj źle pani kochana,
        dwoje dzieci, żona nie pracuje, matka na rencie, na nic nas nie stać. Na
        podwórku jest warsztat samochodowy- nie wydaje ci się dziwne, że facet prowadzi
        biznes od 4 lat i komornikowi mówi, że mu firma dochodów nie przynosi? I pani
        komornik wszystko zapisała jak trzeba. Nie ruszyła się 3 metry od furtki. Jakby
        jej powiedział,ze tygrysa ma w domu też by zapisała, bo do domu nie wlazła. Nie
        sprawdziła niczego co jej opowiedział. I nie chodzi o zlicytowanie starej Frani
        tylko o to,że X miga się od alimentów, i nie płaci na córkę, która z matką po
        opiekach społecznych po mąkę chodzi.
        • barbara001 Re: Proszę o radę 10.03.07, 22:50
          Aaaa, i jeszcze mi się przypomniało. Normalnie pan X jak chadzał po świecie to
          był ubrany jak trzeba, po sklepowemu. A jak przychodził na sprawy do sądu to,
          az wierzyć się nie chce, ale przyciągnął się o kulach raz, i zawsze, ale to
          zawsze był ubrany jak z lumpeksu. W sprane swetry we wzory i powyciągane gacie.
          No, mistrz mistyfikacji. I przebieraniec.
          • reksia Re: Proszę o radę 11.03.07, 11:19
            ja z takim przebieractwem miałam tez do czynienia ze strony byłych teściów na
            rozprawie o alimenty, na tej rozprawie przezyłam szok, gdy była teściowa weszła
            na salę i pierwszy raz w zyciu zobaczyłam ją "bez fryzury"- ja nie poznałam w
            pierwszej chwili tej kobietywink- takie numerki faktycznie są szokującesmile))
        • reksia Re: Proszę o radę 11.03.07, 11:16
          to dziwne ze nie wszedł( i jesli tego nie zrobił było to faktyczne zaniedbanie)
          ale skąd wiesz że komornik nie wchodził do domu??moze ktoś kto składał Ci taki
          relacje rzucił takiem ogólnikiem. Mi sie wydaje że np w sytuacji gdzie komornik
          ma informacje o tym ze przykładowo rodzina otrzymuje chociazby pomoc z MOPS-u,
          jest jakby faktem oczywistam że zyje w biedzie i ta bieda została już
          wielokrotnie chociazby przez pracowniaka MOPSu stwierdzona. Bo taki pracowniak
          w takich sytuacjach zdaje się ze jest w stałym kontakcie.
          Absolutnie nie chodzi mi o obronę faceta, czy danego komornika .Chodzi mi
          jednak o to by nie uogólniać, bo większość komorników rzetelnie wypełnia
          obowiązki a faktycznie ze względu na biedę nie ma z czego ściągac pieniędzy.
          Mozna takiego komornika skarzyć i robić mu problemy. Mozna nawet komuś takiemu
          narobić "brudu w papierach" czy problemów w pracy, bo dostanie dodatkowo jedną
          czy drugą burę w pracy, jesli wpłynie skarga. Nie chce tu bronić nierzetelnych
          komorników, ale myslę ze nalezy starannie przemysleć i przyjrzeć sie faktycznej
          pracy danego komornika.
          I czasem niestety, ale trzeba spojrzeć jasno -skoro nie ma z czego ściągnąć -
          nie przeskoczy sie tego! Mozna po drodze wielu ludziom narobić problemów i
          kłopotów, nawet osobom postronnym(np komornikowi), ale czy to ma sens?
          Nie chce bronić absolutnie alimenciarzy czy leniwych komorników czy
          niekompetentnych urzędników .Bo sama mam problem z identyczną sprawą.Myślę
          sobie jednak, że warto rzetelnie i z dystansu spojrzeć na sprawę -oszczędza to
          zbędnych nerwów i stresujących sytuacji wielu ludziom.
          Większy sens ma tu chyba pomoć zobowiązanemu chociazby w znalezieniu pracy


          komornik to tez człowiek wiec jesli widzi np biedę gdzie naprawdę nie ma z
          czego ściągnąć a z drugiej strony widzi osoby naciskajace za wszelką cenę_bo
          one chcą - i nie chcą zrozumieć ze nie ma z czego i co ściągać! -moze czasem
          sarkastycznie odpowiedzieć-nie ściągnołem bo pogoda była brzydka


          widzisz to wszystko zalezy od róznych okoliczności

          a mówienie że matka z córką po opiekach społecznych po mąkę chodzi -wiesz ja
          uważam ,ze jak brakuje pieniedzy to nalezy chodzic do pracy, a nie po opiekach
          społecznych po mąkę ( ale nie znam sytuacji tej kobiety i być moze ona nie ma
          kompletnie mozliwości podjecia pracy z jakiegoś tam np zdrowotnego powodu)

          wszystko zalezy
          ale w takiej przykładowo sytuacji gdy facet jest kompletnie biedny i ona tez
          nie moze pracować i po tą mąkę do opieki chodzić moze dobrze by było zeby
          kobieta wreszcie jsno zobaczyła swoją sytuację- no wiesz zeby zobaczyła że jest
          biedaczką i wówczas albo zechce coś z tym faktem zrobić albo bedzie musiała
          pogodzić sie z takim statutem społecznym

          to co napisałam jest bolesne , ale ja kiedys sama stanełam przed takim dylematem
          ( kiedy zostałam po rozpadzie mojego pierwszego małżeństwa z przeogromnymi
          długami, z dwójką dzieci i bez pracy)i mi dopiero uporać sie z problemem
          pomogło JASNE UJRZENIE SYTUACJI W JAKIEJ SIE ZNALAZŁAM i odpowiedzenie sobie
          samej na pytanie CZY ZGADZAM SIE NA BYCIE BIEDAKIEM CZY ZACZYNAM Z TYM COS
          ROBIĆ , ale w takim zakresie który jest realny

          w moim przypadku ściagnięcie alimentów od exa było NIEREALNE musiałam wiec
          zakasać rękawy
          i WARTO BYŁO!
          i to polecam wszystkim osobom borykającym się z takimi problemami

          ale zacząć trzeba -nie od roszczeń, ale od uzmysłowienia sobie gdzie i kim
          jestem i gdzie i kim chcę być?

          w związku z toczacymi sie w naszym kraju przemianami ostatnich lat 20-tu,
          trudno nam sie pogodzić z faktem tak silnej deklasacji społeczeństwa i tu
          istnieje chyba prawdziwy problem wielu tego typu historii


          • reksia Re: Proszę o radę 11.03.07, 11:22
            *ściągnąłem

            soorki za orta co po oczach dajeuncertain

            znów wysłałam zanim skorygowałamuncertain
            • barbara001 Re: Proszę o radę 11.03.07, 12:23
              Reksiu, po kolei:
              1. koleżanka pracuje, fakt , zarabia mało, ale pracuje, w zasadzie na dwoje
              dzieci,
              2. komorniczka sama powiedziała, że nie wchodziła do domu i sytuację zna z
              relacji X z podwórka,
              3. nie sprawdziła dochodów rodziny- patrz US,
              4. nie wywiązuje się z raportów odośnie pism, które koleżnak pisze, tzn.
              odpowiedzi na piśmie nie składa tylko relacjonuje jak koleznka zadzwoni, zeby
              uzyskać od baby pismo musi do niej dzwoinić po kilka razy,
              5.biorąc pod uwagę kompletny brak zainteresowania X dzieckiem, mógłby sam wziąć
              dodatkową pracę żeby zarobić na alimenty, które są groszowe i tak.
              Szczerze mówiąc, mało komu pieniądze płyną strumieniami, ale sa ludzie, którzy
              wywiązują się ze swoich obowiązków, a X zeby go nie scigano przeprowadził się i
              długi czas wogóle nie wiadomo gdzie mieszkał. Jego przypadek jest ewidentnym
              unikaniem odpowiedzialności, w zasadzie prawie od początku kiedy dziecko się
              poczęło, a czynności komornika zaniedbane. Przeczytałam sobie jakie obowiązki
              ma komornik, i z przykroscią zauwazyłam, że lekceważy klienta, sądzę, że
              równiez dlatego, że potencjalna kwota, którą może sciągnąć dla siebie jest na
              tyle mała, że jej się po prostu nie chce.
              • anastazjapotocka Re: Proszę o radę 11.03.07, 13:43
                Powtarzam.
                Facio prowadzi warsztat samochodowy na prowincji, więc zarabia dużą kasę.
                Prowincja zakupiła straszliwą ilość używanych aut, czasem rozbitych i remontuje
                je także na prowincji, bo żaden renomowany serwis nie podjąłby się tego na
                takich warunkach. Później te auta wyjeżdżają na drogi, często są sprzedawnane.
                Na prowincji jest to sposób na życie. Wystarczy przejechać się po wioskach i
                peryferiach niewielkich miast, żeby zobaczyć, ile jest takich interesów.
                1. Skaraga na czynności komprnicze.
                2. Sprawa o powyższenie alimentów.
                3. Ponaglenia do komornika.
                4. Sprawa o uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego z par. 209.
                5. Wniosek o odebranie prawa jazdy dłużnikowi (to go zarżnie więc zacznie
                płacić, aż miło).
                6. Pismo o zaspokojenie z majątku ruchomego i nieruchomego.
                Powodzenia.
                • reksia Re: Proszę o radę 11.03.07, 17:12
                  Witaj Anastazjo smile pozdrowionkawink
                  • anastazjapotocka Witaj, Reksiu 12.03.07, 12:27
                    ... i już wiosna. Idę myć okna. I tak się dzisiaj nie wyrobię z gazetami.
                    • reksia Re: Witaj, Reksiu 12.03.07, 13:02
                      oj ja za okna też się muszę wziąść wink ale czekam na bardziej słoneczny dzionek,
                      zmarźluch jestem i tylewink

                      całuskismile
              • reksia Re: Proszę o radę 11.03.07, 17:11
                Basiu ja tak ogólnie pisałam, każda sytuacja jest jednak inna i nalezy swoje
                działania dopasowac do danej sytuacji
      • dominika303 Re: Proszę o radę 11.03.07, 20:04
        Reksiu, pralka moze i jest stara lub nawet jej brak, ale gdyby ten komornik
        wszedł do domu to moze dostrzegłby na ścianie cenny obraz???
        A juz na pewno powienien spisac oświadczenie pana X , a nie robić rozpytanie sad

        Poza tym moze ów pan X posiada jakies grunty, nawet orne - to da sie
        spieniężyć ! Skoro matka pana x jest ze wsi, i jest na rencie czy emeryturze to
        kiedyś na pewno posiadała jakie grunty , więc do kogo one teraz nalezą?
        Poza tym własna firma - nawet jeśłi marnie zarabia na tym warsztacie -
        powiedzmy że tylko 2tyś zł miesięcznie - to chyba stać go aby choc 300zł dawac
        na dziecko??

        pozdrawiam

        • anastazjapotocka Dzięki, Dominiko 12.03.07, 12:26
          Masz świetny pomysł. Przecież, skoro starsza pani pobiera emeryturę, pobiera ją
          z pewnością z KRUS-u, bo miała gospodarstwo rolne. A żeby pobierać emeryturę,
          należy oddać ziemię Państwu (czego nikt nie robi i dobrze), albo przepisać na
          dzieci ziemię.
          Wobec tego warto sprawdzić, czy ten dłużnik alimentacyjny nie posiada na siebie
          gruntów ornych (watość dzisiaj 10 tys. za hektar, a pod Wrocławiem nawet 100
          tys. za hektar). Sprawdza się w tamtejszej gminie w geodezji i taka informacja
          nie jest tajna, a wręcz przeciwnie. W ogóle sprawdzić faciowi księgi
          wieczyste...
          No i koniecznie wystosowałabym pismo do Urzędu Skabowego, bo coś mi się nie
          wydaje, żeby facio z warsztatem głodem przymierał. Średnia naprawa starego auta
          kosztuje około 4 tys. a pracy jest na 4 dni maksymalnie.
          A jeszcze mi przyszło do głowy, że tej dziewczynie należy się dopłata do
          czynszu od miasta i gminy Warszawa. Tylko trzeba tam zadzwonić i się po prostu
          umówić. Kolonie bezpłatne też się córeczkom należą, ale trzeba wyrazić taką
          wolę.
          • dominika303 Re: Dzięki, Dominiko 12.03.07, 13:16
            Anastazjo smile

            Masz rację komornik moze wystapic do wydziału geodezyjnego o sprawdzenie pana X
            na ewntualnosć posiadania gruntów.

            Poza tym komornik może wystąpić do wydziału komunikacji i sprawdzić czy pan X
            posiada jakies samochody itp

            Jesli faktycznie ma straty w firmie to powienien mieć na ruchomosciach jak i na
            nieruchomosciach zajęcie skarbowe !
            Jesli takowego nie posiada - to coś kręci !!
            A jak kręci to da się to odkręcić smile))

            Pozdrawiam

        • reksia Re: Proszę o radę 12.03.07, 13:00
          Doiminiko by wszystko było jasne- NIC nie zwalnia ojca dzieci Z DOKŁADANIA
          NALEZYTYCH STARAŃ celem zabezpieczenia im bytu!
          • barbara001 Re: Proszę o radę 12.03.07, 14:24
            Macie rację z ta ziemią. Powiem koleżance. Czy złożenie skargi na komornika
            jest równoznaczne z przydzieleniem innego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka