frutka1
26.11.07, 16:14
Kobietki wypowiedzcie sie prosze na ten temat bo albo ja glupieje
albo nie wiem co jest nie tak...
Moja sytuacje znacie jestem z NM a On ma 2 prawie dorosłych dzieci i
exie. Ale tutaj chodzi o Młodą.
Nie wiem od czego zacząć ale taka sytuacja trwa od samego początku i
tak mi sie zbiera..i zbiera i powoli czuje ze chyba cos nie tak.
A mianowicie chodzi tutaj o drobnostki o błahe sprawy tylko jest ich
tak duzo że nie wiem jak mam to wyrzucic z siebie.
Pisałam wczesniej ze mam z Młodą super kontakt ( za 2 mies kończy 18
lat)jej matka nie ma takiego.. o ile w ogóle jakis ma...No ale Mloda
zachowuje sie dość często jak rozkapryszony dzieciak..a tatus na
wszystko pozwala i nie widzi w tym nic złego. Podam kilka przykładów:
1. chcemy jechać gdzies na weekend ( cały tydz zapieprzamy)Młoda
chce jechac z nami, tata nie ma nic przeciwko?!( nie potrafi jej
odmówić) A ja mam bo my mamy mało czasu dla siebie i chcialabym go
spedzic tylko z Nim a nie z doroslym dzieckiem!!
2. Nocuje u nas praktycznie co weekend a jak nie nocuje to jest co
weekend no i jak oglądamy tv (mamy go w sypialni) Młoda pakuje sie
na trzeciego do łózka i leży z nami - wku...mnie to cholernie - to
nie jest małe dziecko żeby lezało w lóżeczku z nami..troche mnie to
krepuje i mało tego Ona nie oglada tv tylko np gada na laptopie na
gg no ale w naszym łózku! A dom ma 4 inne WOLNE pokoje.
3. Nie zna wartosci pieniądza..niestety.. ma wszystko co chce tata
nie odmawia jej w niczym..na moja prosbe zeby w wakacje poszła do
jakiejs pracy i zarobiła sobie na coś - poznałaby ile trzeba wysiłku
zeby zapracować sobie na np ciuchy czy kosmetyki..ale nie Ona woli
od taty wziaść 500 zł i rozwalić - tak wygodniej. Poza tym uzywa
wszystkich moich kosmetyków - ja pracuje..zarabiam i kupuje te z
wyzszej półki tyle tylko że dzieląc na nas 2..to podwójny koszt!!
Ostatnio zażyczyła sobie tipsy i co? I co tata cos tam pogadał ale w
efekcie końcowym Młoda ma to co chciała - pomijam fakt jak to
nieestetycznie wygląda - długie i kolorowe paznokcie.. Impreze na 18
wymysliła sobie na 70 osób..no bo ma super sponsora..
4. Jeżeli cos nie jest po jej mysli to obraza majestatu w dosłownym
tego słowa znaczeniu.
5. Nie uznaje autobusów wszedzie ale to wszedzie trzeba ja wozic i
to na kazde jej zyczenie..do szkoły ze szkoły na zakupy itp.
6. Jest cholernie niecierpliwa jeżeli cos chce to oczywiscie dzwoni
jezeli zdarzy sie ze ktorys z nas nie odbiera to co 30 sek jest tel
potem dzwonia juz nasze wszsytkie - jak kiedys przetestowalam to to
po 8 min miałam kilkanaście tel nieodebranych i chyba z 3 smsy.
Koszmar. Liczy sie tylko Ona i nikt wiecej..nie umie patrzec na
innych - typowa egoistka.
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać...tylko zastanawiam sie czy mi
sie cos poprzestawialo? Czy my mamy w domu rozkapryszone dziecko czy
prawie dorosłą kobiete?? Rozmawiałam kiedys o tym z NM i mówiłam ze
tym sposobem krzywdzi dzieci bo One bez niego w zyciu nigdy by sobie
nie poradziły a uwazam ze to juz odpowiedni wiek zeby powoli
wchodzic w ta dorozlosc ze wszystkimi jej konsekwencjami.
Teraz znowu zbieram sie w sobie na taka rozmowe..tylko nie wiem
jak?? Uwazam ze cokolwiek powiem to Jego argumenty beda mocniejsze:
np. bo matka jest taka to gdzie Ona ma isc jak nie do nas...bo matka
jej nie kupi..bo jej nie zawiezie itp..A wiecie dlaczego tak jest bo
jej matka jest cwana mówi NIE bo nie i idź do tatusia..normalnie
błedne kolo.. no i ja powoli sie w tym gubie.
Mój tym co robi chce im wynagrodzic rozwód, rozpad rodziny itp tyle
tylko ze nie wiem czy tedy droga?? Ona w ogóle nie jest nauczona
dorosłego zycia - jej dorosłosc zaczyna sie na paleniu papierosów a
kończy na calonocnych dyskotekach..źle sie uczy..tez mnie to martwi
i az sie boje co bedzie dalej..czy Ona wyrosnie z tego czy wreszcie
sama zrozumie ze nie jest pepkiem swiata? Czy bedzie jeszcze gorzej?
Dziewczynki napiszcie cos bo nie wiem co o tym myśleć??
pozdrawiam