Dodaj do ulubionych

Babcochowanie

05.10.08, 23:36
Nie wiem ile jest na tym forum "babcoch", ale parę chyba jest...
Tak mi sie dzisiaj, przy rozmowie z moim M nasunęło, i pozwolę sobie zadać
temat...
Mój M ma prawie dorosłe córki.
Ja mam dorosłego syna lat 20.
Mój M mi dziś żartem powiedział, że jak tak dalej pójdzie (młody ma
dziewczynę) to mogę babka zostać.
Odpowiedziałam mu, ze prędzej on dziadkiem, bo jego młode coś wcześniej w tym
temacie rozpoczęły działalność.
Uświadomiłam gościa (mojego M), że jakby co to alimenty na wnuka/wnuczkę tez
może płacić.
Ale jakby co to ja osobiście nie mam nic przeciw wychowywaniu całodobowo
pasierbownuka.
Ciekawe czy któraś tak wychowuje?

---------------------------------------------------------------------
Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
głupcami.
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Babcochowanie 06.10.08, 14:20
      A ja nie mając wlasnych dzieci dla odmiany jestem babcochą dla
      sporej gromady smile)
      Gromada jest faktem 5 szt. smile babcochowanie nie - dzieci męża i do
      mnie i do niego zwracaja sie po imieniu, a wnuki obecne w pl tez -
      wiec poprostu jestem zoną Jurka smile)
      Do tego mój mąz zacząl wczesnie mając 18 lat smile jego córka tez
      wcześnie z..mając 18 lat smile) a najstarsza wnuczka ma 15 lat.... no
      ale nie mieszka w PL i ma aspiracje to może nie skończy tak jak mama
      i dziadek, który dziadkiem zostal jak mial 36 lat smile)
      No cóż a jak pójdzie w ich slady to zostane prabacochą w wieku 44
      lat - piekny wiek smile)i jak dobrze pójdzie to dozyje
      praprababcocbowania smile
    • luna67 Re: Babcochowanie 07.10.08, 01:18
      Nataszo, ja wprawdzie mam troche czasu do babcochowania (bo mlode pasierby), ale
      moj maz za pare miesiecy bedzie dziadkoczymem dla mojej ukochanej wnuczkismile
      Nie masz pojecia jak on sie tym przejmujesmile nawet wiecej niz jasmile Dziecko sie
      jeszcze nie urodzilo a on o jakis polisach mowismile zobaczymy "co wyjdzie w
      praniu"smile
      • betti_domino Re: Babcochowanie 07.10.08, 08:36
        najstarszy pasierb(20l)ma syna(ponad4l),bardzo wcześnie zaczął.
        więc mąż jest dziadkiem,a ja ciocią.
      • natasza39 Re: Babcochowanie 07.10.08, 15:32
        JA miałam takiego dziadkoczyma. Moja babka wyszła za mąż na starość
        po raz drugi. JAko małe dziecko byłam na ich slubie.
        Prawdziwego dziadka nie znałam, a tego przyszywanego lubiałam.
        Miał duzo cierpliwości do mnie. Był chyba lepszy od babki, która
        była straszną jędzą.
    • triss_m7 Re: Babcochowanie 24.10.08, 11:03
      A ja sie podziele wrazeniami babcochowania z troche innej strony.
      Mianowicie bardzo milo jestesmy z M zaskoczeni traktowaniem
      Pasierbicy przez moich Rodzicow. Traktuja ja jak swoja wnuczke,
      chetnie ugoszcza w wakacje czy swieta i Mama zawsze ma dla niej
      jakis prezencik i pieniazka wink Ciesze sie, ze tak te relacje
      wygladaja, a corce M tez jest milo, lubi ich odwiedzac i w sumie
      nawet do nich mowi babciu, dziadku wink
      • nsc23 Re: Babcochowanie 24.10.08, 12:56
        Moi rodzice jeszcze nie spotkali mlodej osobiscie, ale czesto im podsylam
        zdjecia z weekendow. Mama wyslala jej wielkie pudlo klockow po moim bracie, tata
        jest w sumie obojetny - tylko jak kupowalam fotelik samochodowy to mi poradzal
        wink ale moj tata w ogole jest 'niedzieciowy'. W przyszlym roku przyjezdzaja na
        moje rozdanie dyplomow - mam nadzieje, ze ja poznaja i polubia smile
        Mama jest dla mnie nieoceniona pomoca jezeli chodzi o ukladanie sobie spraw
        'okolomacochowych' smile
    • liz-beauty Re: Babcochowanie 24.10.08, 13:14
      Moi Rodzice tez bardzo fajnie traktuja Mlodego, na wiesc o tym, ze jest dziecko
      zareagowali bardzo na poziomie. Moja Mama trzyma jego strone jak sie czasami
      skarze, a jego prawdziwa babcia zawsze mojawink Na szczescie na razie konfliktow
      za duzo nie bylo i tylko o drobiazgi (balagan itp).
    • braktalentu Re: Babcochowanie 27.10.08, 10:57
      Dziadek mojego synka jest prawnie Jego dziadcochem. Jest takim samym
      dziadcochem dla małego jak dla mnie ojczymem, tzn. tylko prawnym. Bo
      w rzeczywistości jest SUPEROWYM DZIADKIEM (i takimż Tatą-smile).
      • braktalentu Re: Babcochowanie 27.10.08, 11:00
        I nie napisałam najważniejszego-smile)) Mój M. bardzo liczy na to, że
        Jego córka będzie miała dzieci wcześniej niż później. Jakby się Jej
        te dzieci przytrafiły jeszcze wcześniej, czyli przed zakończeniem
        edukacji, to pasierbica śmiało może liczyć na naszą pomoc. Nie mam
        nic przeciwko zostaniu babcochą większośćdobową (bo całodobową, ze
        względu na kontakt dziecka z matką wolałabym nie). Im nas więcej,
        tym weselej-smile)).
        • chalsia Re: Babcochowanie 27.10.08, 11:42
          braktalentu napisała:

          > I nie napisałam najważniejszego-smile)) Mój M. bardzo liczy na to,
          że
          > Jego córka będzie miała dzieci wcześniej niż później. Jakby się
          Jej
          > te dzieci przytrafiły jeszcze wcześniej, czyli przed zakończeniem
          > edukacji, to pasierbica śmiało może liczyć na naszą pomoc. Nie
          mam
          > nic przeciwko zostaniu babcochą większośćdobową (bo całodobową,
          ze
          > względu na kontakt dziecka z matką wolałabym nie). Im nas więcej,
          > tym weselej-smile)).

          nie pisz takich rzeczy, bo Cię co poniektóre uznają za wariatkę wink)
          • braktalentu Re: Babcochowanie 27.10.08, 13:39
            ... jeżeli tylko sprawi im to radość... Pomyśl jak smutne musi być
            życie kobiety, której 3/4 energii życiowej pochłania bezinteresowna
            nienawiść do pasierbów? -smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka