ar1454
31.03.06, 19:00
Kupilem alfe dość dawno i co sie okazało jak zawiozłem do znajomego mechanika
nie mogł połonczyć sie z komputerem szukał usterki co sie okazało jest
chip.problem polega na tym jak odpalam auto rano na zimnym silniku pali
spierwszego ale po chili ma tendencje do gasniecia a gdy odpale drugi raz
jest ok i potrzymam chwile na gazie.Znajomy mowi mi ze to przez ten chip i
zastanawiam sie czy to sciagnac czy zostawic troche mnie to denerwoje przy
odpalaniu jak jest zimny ale za to jak jest ciepły to chodzui jak przczółka
prawdziwy pocisk.Zdjecie tego chipa i powrot do fabrycznych ustawień to
kwestia około 200zł z robotą.Warto czy nie prosze o opinie.