Dodaj do ulubionych

wreszcie problem z głowy!!!

07.07.06, 20:33
miałem ją: 156 rok 2000, jestem szczęśliwy, że się jej pozbyłem, tak
awaryjnego samochodu nigdy nie miałem, auto ma służyć właścicielowi a ona
sprawiała mi tylko duży i kosztowny kłopot, co chwila coś sie pierd..., nikt
długo nie chciał jej kupić aż wreszcie udało się. Jestem szczęśliwy, że już
jej nie mam.
Obserwuj wątek
    • chunkpunk Re: wreszcie problem z głowy!!! 07.07.06, 22:32
      Tak bywa jak sie nie dba albo kupi w nieswiadomosci zajechane auto i nie ma kasy
      na utrzymanie pozostaje tylko biadolenie
      moze jakies tico albo rower ?

      • ttomee Re: wreszcie problem z głowy!!! 07.07.06, 23:30
        lepszy szmelcwagen :)))
      • streetfighter69 Re: wreszcie problem z głowy!!! 13.07.06, 08:46
        chunkpunk napisał:

        > Tak bywa jak sie nie dba albo kupi w nieswiadomosci zajechane auto i nie ma
        kas
        > y
        > na utrzymanie pozostaje tylko biadolenie
        > moze jakies tico albo rower ?
        >

        Nie do wiary, chukpuk przemowil i nie uzyl slowa "dres"... Swiat sie wali!
        Czyzby w jego pustej glowce wyklul sie kolejny neuron??
    • alcol Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 12:50
      Najprawdopodobniej miałeś pecha albo kupiłeś "skarbonkę" - takie życie :)
      Obyś miał więcej szczęścia i rozumu kupująć jakiegoś dupowoza.

      pzdr
      • dadek1999 Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 13:22
        kupiłem wczoraj paska z tego samego roku, przebieg 250000 km., silnik w
        idealnym stanie, aaa w środku nic nie stuka puka, nie trzeszczy a w niej
        trzeszczało wszystko, od plastików po siedzenia a feee, wyrazy współczucia dla
        posiadaczy AR
        • tomek_531 Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 14:25
          Mnie nic nie trzeszczy ???!!!!!
        • alces1 Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 15:04
          Mnie też nic nie trzeszczy. Owszem raz się zdażyło, ale okazało się, że od tych
          polskich pseudodróg popuściła się śruba mocująca radio:)
          Nie masz nam czego współczuć! To my współczujemy Tobie...
        • uki145 Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 16:09
          Witam! jesli nie stac Cie było na utrzymanie AR to dziwny wybór. passat B5 to
          auto porównywalne kosztowo i dosyc usterkowe ,a drozsze w zakupie niz 156 .
          zawieszenie wielowahaczowe passata z przodu wymaga sporych nakładów ,usterkowe
          sa silniki 1.8 ,szczególnie 1.8 T (miedzy innymi wady fabryczne układu
          smarowania ),elektryka . nie wiem czym tu sie cieszyc . jedyny plus to
          faktycznie lepsza jakosc wykonczenia .Pozdrawiam Łukasz
          • jumbodelo Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 18:18
            Slyszalem ze w tym pasku lubi siadac sprzegielko a nowe 2500 zl :P
        • aquarius01 Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 17:18
          > kupiłem wczoraj paska z tego samego roku, przebieg 250000 km., silnik w
          > idealnym stanie, aaa w środku nic nie stuka puka, nie trzeszczy a w niej
          > trzeszczało wszystko, od plastików po siedzenia a feee, wyrazy współczucia dla
          > posiadaczy AR

          No to co ? Jakieś 50 000 i wymiana czy remont silnika ? Wtedy pogadamy o
          współczuciu - jestem ciekaw jak wtedy będą wyglądały koszty. Wolny kraj i wolne
          obyczaje - my współczucia nie pptrzebujemy. Większość z nas wybrała AR
          świadomie, więc wybacz ale jeśli możesz współczuj sam sobie :)
        • beboljo Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 17:56
          dadek1999 napisała:

          > kupiłem wczoraj paska z tego samego roku, przebieg 250000 km., silnik w
          > idealnym stanie, aaa w środku nic nie stuka puka, nie trzeszczy

          Hahahaha... pali 9 litrow paliwa i 2 oleju ! 250 000 ja bym mial obawy kupic
          diesla z takim przebiegiem, pewnie Ci przy zakupie powiedzieli "silnik jak
          przczółka". W takim samochodzie zawiecha powinna byc robiona juz co najmniej 3
          razy! W mojej AR nic nie trzeszcz. Twoja 156 byla pewnia egzemplarzem skladanym
          w poniedzialek badz uzytkowanym jak w szkole nauki jazdy. Nie potrzebujemy
          tutaj wspolczucia... raczej spokoju od zakladania tak prostackich i
          ograniczonych tematow.

          ........250 tys - no comment
          • beboljo Re: wreszcie problem z głowy!!! 08.07.06, 17:59
            jeszcze jedno... skoro ten samochod robil okolo 50 tys rocznie (wnioskuje z
            rocznika i przebiegu) to z penosia byl firmowka, a wszyscy wiedza jak sie
            jezdzi autem z firmy ;)
        • rafal.gtv Re: wreszcie problem z głowy!!! 10.07.06, 00:03
          dadek1999 napisała:

          > kupiłem wczoraj paska z tego samego roku, przebieg 250000 km

          Gratulujemy !

          Jednocześnie radzimy poszukać lepszej pracy ( t.j. takiej , która zapewni ci
          możliwości finansowe pozyskania i utrzymania mniej znękanego czasem i
          eksploatacją auta. )
        • p.gromski Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 18:09
          dadek1999 napisała:

          > kupiłem wczoraj paska z tego samego roku, przebieg 250000 km., silnik w
          > idealnym stanie, aaa w środku nic nie stuka puka, nie trzeszczy a w niej
          > trzeszczało wszystko, od plastików po siedzenia a feee, wyrazy współczucia
          dla
          > posiadaczy AR

          Nie bardzo rozumiem logikę tej zamiany, zmieniłeś auto z 6 letniego, które
          znałeś na inne 6 letnie, które jest zagadką. Oczywiście bezpośrednio po zakupie
          jest się na fali uniesienia z powodu nowej zabawki, jednak Passat z takim
          przebiegiem może okazać dość odważną decyzją, biorąc pod uwagę, że awarie w
          dieslach są bardziej kosztowne niż w silnikach benzynowych.
          Uznałbym zakup Passata rocznego za krok do przodu, ponieważ odmładzasz auto o
          kilka lat a roczne samochody tracą najbardziej na wartości, ale jeśli jesteś
          zadowolony - to znaczy, że zrobiłeś słusznie :)
          Osobiście jestem zwolennikiem kupowania aut nowych i użytkowania ich 4-5 lat,
          ale przecież każdy ma inne podejście do tematu...
          Tak więc, szerokiej drogi.
          Pzdr. piotrek.
          • dadek1999 Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 20:48
            p.gromski napisał:

            > Nie bardzo rozumiem logikę tej zamiany, zmieniłeś auto z 6 letniego, które
            > znałeś na inne 6 letnie, które jest zagadką.

            To bardzo proste, po dokładnym zbadaniu mojego w silnika w AR o przebiegu dużo
            mniejszym niż obecne moje auto mechanik stwierdził, że ogólnie mówiąc ten motor
            długo już nie wytrzyma, nie wspomnę już o wyciekach oleju z silnika, skrzyni
            biegów i półosi, jak wymieniałem turbo to facet z firmy gdzie ją kupowałem
            stwierdził, że to norma w tych silnikach, i że to auto jest u nich nr 1 pod
            względem sprzedaży regenerowanych turbin, inaczej, do jakiegokolwiek serwisu z
            nią pojechałem to fachmani zawsze mi mówili, żeby mnie pocieszyć, że hmmm..
            bywają gorsze samochody. Ja też ją kochałem, ale w końcu miarka sie przebrała,
            nie mogę pracować po to żeby utrzymać samochód, żal mi było się z nią rozstać,
            ale zdrowy rozsądek wygrał. Pasek po tak dużym przebiegu i po szczegółowej
            diagnostyce silnika nie wykazuje praktycznie żadnych śladów zużycia, silnik i
            podzespoły suche, zero stuków, trzeszczeń. Facet z prywatnego serwisu mówi, że
            lekko przejadę nim 500000 km bez większych problemów. Przecież opinie fachowców
            obcujących na codzień z samochodami o czymś świadczą. Cóż jak wy to mówicie mam
            teraz dupowóz, ale wiem, że nim zajadę gdzie chcę i to bez przykrych przygód.
    • dadek1999 Re: wreszcie problem z głowy!!! 09.07.06, 22:04
      hmm. spróbujcie sprzedać wasze auto pod marką AR zobaczycie jak to fajnie,
      ludki bardzo mało jest ludzi, którzy chcą kupić taki samochód, każdy boi się
      jego awaryjności, wiem coś o tym bo miałem nieszczęście ją usiłować sprzedać,
      każdy mówi fajne z wyglądu ale bardzo sie psuje i do tego drogie części i co?,
      faktycznie mają rację, jak ją miałem to kogo spotykałem mówił mi coś ty kupił
      facet przecież ona cię zeżre finansowo, teraz mam paska i kogo spotykam mówi no
      wreszcie kupiłeś porządny samochód. Nigdy już nie kupię włoskiego auta, włoskie
      są fajne plaże, ciepły klimat też. Jak teraz jadę paskiem w trasę to wiem, że
      dojadę jak miałem 156 to bałem sie, że nie dojadę. Jasne, że miłość jest ślepa
      Panowie, ja nie byłem ślepy, po prostu patrzyłem na moją kieszeń i
      kalkulowałem. Polecam używanie kalkulatora, dobry wynalazek.
      • aquarius01 Re: wreszcie problem z głowy!!! 09.07.06, 22:39
        Same mity i stereotypy. Co do kalkulatorów to doskonale są nam znane i nawet
        zdarza się nam używać tych znacznie większych, po za tym nie chce mnie się już
        nic komentować i wyraziłem swoje zdanie na ten temat znacznie wcześniej.
        Zmieniłeś auto i super - jednego marudera mniej. Teraz poszukaj forum o
        "paskach" i tam będziesz szukał porad i lał łzy jak Ci przyjdzie wymienić wtrysk
        za 2500 zł. Wróć za jakiś czas i powiedz ile kosztuje Cię utrzymanie diesla z
        250000 km. na przysłowiowym "karku". Myślę, że za bardzo się łudzisz i a polska
        tradycja do marek niemieckich po raz kolejny daje o sobie znać - ja mimo
        wszystko szanuję swoje pieniądze bo ciężko na nie pracuję, więc w takie "bagno"
        bym się nie władował. Siejesz propagandę ale nie sądzę, aby ktokolwiek z nas
        chciałby tego słuchać, więc podaruj sobie i nam odrobinę luksusu...
        • malgoska1 Re: wreszcie problem z głowy!!! 09.07.06, 22:50
          Witam.

          > Wróć za jakiś czas i powiedz...

          O nie! Rozmawiaj sobie z nim na priv jak chcesz. ;)
          Wystarczy nam tutaj Strit... ;))

          Pozdrawiam,
          Maciej Loret
          • aquarius01 Re: wreszcie problem z głowy!!! 09.07.06, 22:55
            malgoska1 napisała:

            > O nie! Rozmawiaj sobie z nim na priv jak chcesz. ;)
            > Wystarczy nam tutaj Strit... ;))

            Nie sądzę, żeby skorzystał z okazji bo będzie trzeba przyznać się może nie do
            błędu w wyborze co do braku doświadczenia, więc o to, że nie wróci jestem
            spokojny ;)
            • ikar_29 Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 11:07
              hm...zachowanie z cyklu ...panna sie obrazila bo kawaler kwiatow nie przyniosl..
              W koncu kazdy swiadomoe podejmuje wybor...jedyna osoba na ktora mozesz sie boczyc jestes TY sam.Jak juz koledzy napisali, po co siac propagande.
              Znudzilo mi sie juz wysluchiwanie hasel pod tytulem "wloskie g...o" .Bardzo dziwne, bo wysluchuje je od osob slepo zapatrzonych w Vw, Bmw itd itp.
              Zycze bezawaryjnej eksploatacji.Dziwie sie tylko, ze Twoja swiadomosc jest taka niska - jesli kupujesz auto z takim przebiegiem i jesli rownie "swiadomie" traktowales poprzednie auto, to nie mam wiecej nic do dodania.
              Ikar
              156,LPG, Selespeed /bezawaryjne gdyby ktos pytal/
      • alcol Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 17:17
        Ale my nie chcemy sprzedawać naszych alf - tak trudno w to uwierzyć? Gdybym
        chciał auto na handel albo myslałbym co bedzie jak przyjdzie czas sprzedaży to
        nie kupiłbym mojej 156.
        Poza tym kogo obchodzi co Ci ludzie mówią - kupujesz żeby sobie sprawić frajdę
        czy sąsiadowi - a może sprawia Ci frajdę kupowanie tego co wszyscy bo wtedy
        należy się to "towarzystwa wspólnej adoracji"? Mnie to juz śmieszy bo poza
        paroma wyjątkami większośc krytyki pod adresem AR pochodzi od ludzi którzy nie
        mieli okazji nawet się przejechać albo nawet nie siedzieli w środku i są
        najczęściej uzytkownikami pancerwagenów i innych dupowozów.
        Myślałem, że człowiek uczy się na błędach ale jak widać niektórzy są oporni na
        wiedzę - jak go tam zwierz "pasek" z przebiegiem 250tys - w idealnym stanie -
        dobre :))))
        Kolega ma takiego TDI w automacie z podobnym prebiegiem - sporo juz wydał na
        skrzynię i zawieszenie :( Co do jakości to w Passatach jest całkiem okej ale
        obleśne uchwyty wewnętrzne do zamykania drzwi z których odpada farba to tylko
        jeden z wielu przykładów potwierdzających, że każde auto ma swoje plusy i
        minusy..
        • mumio2000 Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 19:42
          Podpisuje sie pod tym co poprzednik napisal. Z małym "ale": ci anty-alfiarze
          NEMAL ZAWSZE powołuja się na jakiegos "znajomego", co to mial alfe, ale juz nie
          ma, i jest szczesliwy bo mial same klopoty itd.
          • alcol Re: wreszcie problem z głowy!!! 11.07.06, 21:47
            > NEMAL ZAWSZE powołuja się na jakiegos "znajomego", co to mial alfe, ale juz
            nie ma, i jest szczesliwy bo mial same klopoty itd.

            Prawda - nieraz słyszałem i pewnie jeszcze usłyszę tego typu teksty :)))
      • rtb28 Re: wreszcie problem z głowy!!! 12.07.06, 08:00
        Hmmm....nie wiem może jakiś dziwny jestem, albo mam wyjątkowe szczęście(moja
        trzecia Alfa) jakoś nigdy mnie nie zawiodła w trasie zawsze nią dojechałem tam
        gdzie chciałem. Ostatnio mam 2,4 jtd z przebiegiem bliskim 200 000 i wszystko
        jest w jak najlepszym porządku,silnik pracuje jak żyleta oleju prakycznie nie
        bierze, na zawieszeniu zrobiłem już 45 tyś i nic nie stuka i puka-jednym słowem
        odpukać jest dobrze.
        Ale wiem już skąd sie biorą takie posty.Tak to jest jak się kupi auto mocno
        podniszczone i wyeksploatowane, a wiem już coś na ten temat bo kupiłem swoją
        pięcia letnią (pierwszą)Alfe własnie w takim stanie. Mój poprzednik kompletnie
        o nią nie dbał (teraz z perspetywy czasu sie zastanawia, czy chociaż oleje były
        wymieniane na czas). Kupiłem ją w dobrej cenie i mając wcześniejsze pojęcie o
        tym aucie doinwestowłem w zawieszenie wymiane wszystkich elementów które
        wykazywały zużycie. I od tego momentu cieszyłem sie nią półtora roku (a było
        czym 2,5 v6).
        Aha i jeszcze jedno kolego sprzedałem już dwie Alfy bez najmniejszych
        problemów.Jak masz auto naprawde zadbane i w dobrym stenie technicznym to
        sprzedasz je bez problemu(ale wierz mi,że znaleśc naprawde dobrze utrzymaną
        Alfe jest bardzo trudno)
    • danielws Re: wreszcie problem z głowy!!! 14.07.06, 08:23
      dadek1999 napisała:

      > miałem ją: 156 rok 2000, jestem szczęśliwy, że się jej pozbyłem, tak
      > awaryjnego samochodu nigdy nie miałem, auto ma służyć właścicielowi a ona
      > sprawiała mi tylko duży i kosztowny kłopot, co chwila coś sie pierd..., nikt
      > długo nie chciał jej kupić aż wreszcie udało się. Jestem szczęśliwy, że już
      > jej nie mam.
      taaaaaaaaak oczywiście kumpel kupił WV paska funkiel nowy salonowy i remont
      kapitalny silnika po 25 tys. oczywiście pomijam tu wszystkie przepychanki z
      serwisem w stylu że lał benzyne złej jakości itp. (zaznaczam że gość ma kasę i
      tankował tylko 98-e w sprawdzonych stacjach a nie gdzieś po "lasach" z TIRA)
      Tak więc tylko WAGEN aus deutchland ;)
      • dadek1999 Re: wreszcie problem z głowy!!! 14.07.06, 22:08
        danielws napisał:

        > taaaaaaaaak oczywiście kumpel kupił WV paska funkiel nowy salonowy i remont
        > kapitalny silnika po 25 tys. oczywiście pomijam tu wszystkie przepychanki z
        > serwisem w stylu że lał benzyne złej jakości itp. (zaznaczam że gość ma kasę
        i tankował tylko 98-e w sprawdzonych stacjach a nie gdzieś po "lasach" z TIRA)
        > Tak więc tylko WAGEN aus deutchland ;)

        e tam koleś srasz pierdoły, do tego wymyślone przez ciebie na szybko, hm...
        jeżeli twierdzisz, że WAGENY made in Italia są lepsze od WAGENÓW made in
        Deutschland to po prostu albo jesteś zwyczajnie głupi albo masz pierwszy
        samochód w życiu i do tego AR 145 bardzo popularny wśród autorów postów tego
        forum, a to już tłumaczy twoje zachowanie.
        • aquarius01 Re: wreszcie problem z głowy!!! 14.07.06, 23:14
          > e tam koleś srasz pierdoły, do tego wymyślone przez ciebie na szybko, hm...
          > jeżeli twierdzisz, że WAGENY made in Italia są lepsze od WAGENÓW made in
          > Deutschland to po prostu albo jesteś zwyczajnie głupi albo masz pierwszy
          > samochód w życiu i do tego AR 145 bardzo popularny wśród autorów postów tego
          > forum, a to już tłumaczy twoje zachowanie.

          Miarą inteligencji jest coś, co nazywa się poczuciem humoru. Tobie jak widzę
          brakuje zarówno jednego jak i drugiego - za mało przeżyłeś, żeby wytykać
          większości z nas cokolwiek. Jeździsz tym, czym chcesz i my również, więc już po
          raz wtóry przestań proszę wciskać komukolwiek swoją filozofię, bo nikogo ona nie
          interesuje. Następnym razem uszanuj mój czas i nie każ czytać mi tego typu
          wywodów...

          P.S. Na szczęście jest KF jak by kolega zrobił się zbytnio namolny...
    • hr.dracula Re: wreszcie problem z głowy!!! 14.07.06, 10:33
      Ok ! Chcącemu nie dzieje się krzywda.

      Dla mnie - EOT
    • borekcom Re: wreszcie problem z głowy!!! 15.07.06, 13:41
      Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka