Dodaj do ulubionych

Dziwna sprawa - wariator

14.08.06, 13:18
Tak kilka tysięcy temu powoli wariat zaczął mi lekko klekotac przy rozruchu,
nie na zimnym silniku ale tak po godzinnej przerwie było go słychać.
Zmieniłem olej jakies dwa tygodnie temu, przjechałem ze 3 tysiące km i
żadnych problemów, nie słychać go wogóle. W sumie to dobrze, ale to dosyć
dziwne. Jakies pomysły?
Obserwuj wątek
    • alces1 Re: Dziwna sprawa - wariator 14.08.06, 14:45
      Nie od dzisiaj wiadomo, że olej ma wpływ na żywotność wariatora i nie tylko,
      gdyby tak nie było, olej byłby niewymienialny;) A tak to teraz ma lepsze
      właściwości smarujące, może jego stan jest wyższy. Zależy też ile km. robisz od
      wymiany do wymiany.
      Pozdrawiam!
      • nicolaromeo Re: Dziwna sprawa - wariator 14.08.06, 15:21
        max 11 tyś km, Selenia
    • hr.dracula Re: Dziwna sprawa - wariator 15.08.06, 17:17
      Na przyszłośc częsciej zmieniaj oleum :)
      • nicolaromeo Re: Dziwna sprawa - wariator 16.08.06, 00:19
        Częściej niż co 10 tysięcy?
        • hr.dracula Re: Dziwna sprawa - wariator 16.08.06, 16:52
          No jasne !!! Jak powszechnie wiadomo maksymalny przebieg na oleju to 9999km i
          999metrów. Później silnik się zaciera ;))))
          A poważnie - mój wariator pojony olejem nieco innej marki , zmienianym co max
          10 000 dożywa właśnie 60kkm lekko tylko postukując na zimnym silniku.
          • alces1 Re: Dziwna sprawa - wariator 16.08.06, 18:14
            Wszystko wskazuje, że zmienia się ten olej po 10.000 km przede wszystkim dla
            utrzymania przy życiu wariatora! Zmieniasz olej co 10.000, przykładowo koszt
            jednej wymiany, wraz z filtrem, bądź filtrami (bo nie wiem kiedy zmieniasz
            filtr powietrza) wynosi przy stosowaniu takiego oleju jak ja w przybliżeniu
            175zł + robocizna. Czyli teoretycznie ta sześciokrotna wymiana oleju wyniosła
            1050zł + robocizna. Gdyby jednak wymieniać olej jak w instrukcji napisano, co
            20.000 km, wówczas całkowity koszt wyniósłby 525zł + robocizna. Czyli o połowę
            mniej, a w tej kwocie zawiera się nowy wariator wraz z wymianą (przy
            najbliższej wymianie rozrządu, który jeśli olej wymieniasz tak często, to i
            pewnie rozrząd też znacznie wcześniej niż przewidziano to w instrukcji.
            Możecie powiedzieć, że się czepiam, bo olej ma oczywiście wpływ nie tylko na
            wariator, ale w zasadzie cały silnik! Ale do czego zmieniam, otóż: zakładając
            koszty wymiany oleju takiej jak podałem wyżej (175zł) i wymieniając go co
            15.000 jesteśmy "do przodu" o 325zł na wspomnianych 60.000 km w porównaniu z
            kosztami wymiany oleju co 10.000. Ja za wariator płaciłem 330zł (więc dołożyłem
            tylko 5zł, a w dodam, że wymiany dokonałem po 95tys. km) W związku z powyższym
            moim zdaniem wymiana oleju co 10.000 km jest mało ekonomicznym posunięciem z
            punktu widzenia wariatora i nie tylko. Nie popadajmy w panikę jeśli chodzi o
            ten element silnika!
            Pozdrawiam!
            - Rafał
            • voivod696 Re: Dziwna sprawa - wariator 16.08.06, 18:32
              Sprytnie to sobie wyliczyłeś . Wymieniaj dalej co 20 tyś olej a ona się na
              tobie zemści Panie ekonomisto ;)
              • alces1 Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 10:15
                Niestety nie zrozumieliście mojego postu, tak jak bym sobie tego życzył, ale
                cóż... Ja wymieniam, olej nieco częściej ,bo co 15.000 km i jestem zdania, że
                częstsza jego wymiana raczej mija się z celem. Użytkując w ten sposób swoją AR
                przejechałem już ponad 110.000km i mogę się założyć, że motor znajduje się
                przynajmniej w takiej samej kondycji jak silniki tych, którzy dokonują częstszej
                wymiany oleju. Przecież olej, to tylko jeden z licznych elementów wpływających
                na żywotność silnika i z tym chyba wszyscy się zgodzą. Prawda?
                Pozdrawiam!
            • hr.dracula Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 09:29
              Prywatnie te kilkaset złotych niewiele mnie obchodzi. Wymiany oleju nie sa
              kłopotliwe. Przy zmiennym cyklu pracy, huśtawce temperatur i bliżej
              niesprecyzowanym skladzie chemicznym zawartości baku - częstsze wymiany tylko
              słuzą silnikowi. Nie muszę obawiać sie o przekręcone panewki , podwyższone
              zużycie oliwy czy stukający wariator. W silniku panuje idealna czystość ,
              nagarów nie stwierdzono.
          • nicolaromeo Re: Dziwna sprawa - wariator 16.08.06, 23:33
            No mój też odedzwał się po 60 kilku tysiącach. Ale ucichł :)
            • streetfighter69 Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 18:18
              Niemniej jednak wariator to dziwna sprawa, to chyba najprostszy i zarazem
              najbardziej kłopotliwy system zmniennych faz rozrządu stosowany w seryjnie
              produkowanych samochodach. O wiele bardzie skomplikowane systemy innych firm
              (Honda, Toyota, BMW, Mitsubishi) działają praktycznie bezusterkowo o wiele
              wiele dłuzej... Ale jeszcze dziwniejsze jest to że wadliwy i wymagajacy
              ogromnej troski wariator produkowano w silnika TS przez tyle lat... :P
              • nicolaromeo Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 19:51
                No chyba masz racje :)
                • alces1 Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 20:05
                  Zgadzam się z przedmówcą - chyba;)
                  Pozdrawiam!
              • rafal.gtv Re: Dziwna sprawa - wariator 17.08.06, 23:37
                Spiepszony jest nie tyle sam przemiennik , co system olejowego sterowania nim i
                oprogramowanie ECU. Ten sam wariator w pięciocylindrowych silnikach Fiata Coupe
                i Bravo jest praktycznie niezniszczalny.
                • maliek Re: Dziwna sprawa - wariator 18.08.06, 08:11
                  Zgadzam się z Rafałem. Wariator jest urządzeniem prostym i nie skomplikowanym,
                  którego działanie najprościej mówiąc ogranicza się do przesunięcia jednej
                  tulei. To układ smarowania silnika i układ sterujący jest zły.
                  • streetfighter69 Re: Dziwna sprawa - wariator 18.08.06, 13:30
                    >To układ smarowania silnika i układ sterujący jest zły.

                    Tym bardziej jest to zastanawiajace... Spiepszony uklad smarowania silnika to
                    przyczyna wielu problemow TS, nie tylko wariatora.
                    A zmiana wadliwego oprogramowania ECU to az taki problem dla tak duzego
                    koncernu jak FIAT?
                    • maliek Re: Dziwna sprawa - wariator 18.08.06, 14:32
                      Ja myślę, że problemem jest ciśnienie oleju, które jest zbyt małe, aby wariator
                      działał sprawnie. Przecież chwilowa praca wariatora na sucho przy rozruchu
                      silnika nie może być powodem jego awarii skoro silnik, który ma o wiele więcej
                      miejsc, które bez oleju niszczą się momentalnie działa bardzo długo.
                      Nie wiem, czemu Alfa nie rozwiązała tego problemu podczas produkcji. Może
                      wiązało się to z przekonstruowaniem silnika, co było finansowo nieopłacalne.
                    • indiana156-1.8 Re: Dziwna sprawa - wariator 18.08.06, 23:30
                      Ja przejechałem już jakieś 150 kkm, i jeszcze nie wymieniałem wariatora. Przy
                      czym podczas rozruchu, odkąd pamiętam, chyba nawet od nowości, zawsze diesluje
                      przez dwie-trzy sekundy, a potem chodzi dobrze. Olej wymieniam co 20-30 kkm,
                      stosuję wyłącznie Lotos półsyntetyczny. Ale chyba teraz przy wymianie rozrządu
                      też go wymienię, jak czytam że niektórym z nas pada po 10 kkm, to może czas go
                      profilaktycznie zmienić? Z drugiej strony, może mam założony jakiś super
                      egzemplarz testowy :-), który przeżyje kilka nowych wariatorów?
                      • alces1 Re: Dziwna sprawa - wariator 19.08.06, 11:20
                        Wymiana oleju co 20 - 30 tys km? Za tą wypowiedź spoedziewałbym się publicznego
                        linczu! Ja wymieniam olej co 15.000 i już niektórzy kręcą nosem...
                        Pozdrawiam!
                        • indiana156-1.8 Re: Dziwna sprawa - wariator 20.08.06, 21:14
                          No wiesz, jak ktoś wymienia co 5 tys i uważa, że można częściej, to nie
                          skomentuje, bo uważa, że to za zabójstwo dla silnika. Z drugiej strony, skoro
                          olej jest zaprojektowany do takich przebiegów, przy tym silnik nie jest zużyty,
                          olej jest czysty i ma dobre właściwości smarne po takim dystansie, to po co
                          wymieniać wcześniej? W drugim moim wozie wymieniałem od nowości co 30-40 kkm, i
                          w tej chwili ma ok. 450 kkm (całość na LPG!), i chodzi jak nówka....
                          W Polonezie wymieniałem co 7 kkm, a i tak olej był już czarny jak smoła i
                          niewiele od niej rzadszy...... Przegięciem nazwałbym postępowanie kolegi, który
                          w swoim golfie TDI wymienia olej razem z paskiem rozrządu (co 100 tys km!!!). I
                          to jest przesada (widziałem ten olej po 80 kkm - gęsty jak smoła), choć z
                          drugiej strony, mimo wszystko, auto chodzi mu normalnie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka