Dodaj do ulubionych

BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ?

01.09.06, 07:34
Witam !
Własnie jak w tytule - examiner nie wykazuje żadnych błędów, kontrolka wtrysku
pali się cały czas a obroty wolnego biegu skaczą od 2 do 2,5-2,7 tys. Zaraz po
naciśnięciu gazu...
Podejrzana przepustnica wyczyszczona, wymieniono w niej na nowy moduł
sterujący, sprawdzono główny komputer i...nic. Nikt nie wie dlaczego tak jest.
Doradzono mi podmianę na 100% dobrą przepustnicę i zobaczenie co się stanie -
jak na razie nie znalazłem takiego modelu nigdzie ( no, chyba że w ASO - 2,5
tyś :)))) ).
Czy w takim układzie ma sens sprawdzanie przepływomierza ? Trzeba go odłączyć
przed zapaleniem silnika ?
Jeżeli nie znadzie się winny(a) cześć to alfę sprzedaję, teraz się nie da
jeżdzić..... Może 10 k zł dostanę....Szlag mnie trafia...
Jak kierowca jakiegoś niemca lub japończyka słyszy na światach wyjacą na
jałowym alfę to pomyśli tylko jedno - ocho, to ta gówniana alfa romeo.....
I właśnie stąd bierze się taka zła opinia
Mój model to 156 Selespeed '99
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • aquarius01 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 01.09.06, 10:01
      Po pierwsze zmień ASO bo jak widzę nikt nie ma pojęcia o co biega a na "pałę" to
      Ci niedługo wymienią cały samochód na nowy i okaże się, że problem ustąpił po
      wymianie... śilnika na nowy egzemplarz. Poszukaj jakiegoś kumatego fachowca w
      okolicy.

      Po drugie napisz skąd jesteś to może ktoś Ci kogoś poleci.

      Po trzecie odłącz przepływomierz, odpal motorek i zobacz co się bęzie działo -
      mie to wygląda na przepływkę, której błąd nie musi pojawiać się w komputerze.

      Po trzecie jak masz sprzedać to sprzedaj i nie gadaj głupot. Cały Twój problem
      to nie samochód ale niekompetentny serwis, któremu jak widzę ufasz bezgranicznie
      a to błąd za który płacisz właśnie frycowe...

      Trzymam kciuki za powodzenie akcji ;)
      • streetfighter69 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 01.09.06, 14:19
        Tym razem zgodze sie z przedmowcami. Czasami odechciewa sie Alfy wlasnie ze
        wzgledu na fatalny serwis i ogolne problemy uzytkowe typu dostepnosc
        zamiennikow, itp. Serwisy ASO zdzieraja kase bo wiedza ze nie maja zbyt silnej
        konkurencji wsrod tanszych i kompetentnych serwisow. Jest to jeden z urokow
        posiadania tego "nietuzinkowego" auta ;)
      • tomek_531 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 01.09.06, 14:22
        Witam !
        Dzięki za konstruktywną odpowiedź ( na post wcześniejszy nie będę odpowiadać, bo
        nie ma sensu - jakbym potrzymywał sterotyp to nie dawałbym auta do lakiernika
        tylko na szrot...)
        OK, zobaczę tę przepływkę.
        ASO jak to serwis, konsultowali wyniki examinera ze swoim włoskim
        odpowiednikiem, do tego oprócz nich auto stało u speców od elektroniki
        samochodowej - nie moge powiedzieć, że byli nie kompetentni, raczej tylko że nie
        byli specami TYLKO od AR...
        Problem w tym ,że ja nie wiem, który ASO jest KOMPETENTNY bo tego mikt nie
        powie, to samo dotyczy mechanika - mój jest na 100% odpowiedni bo wiedział co
        jest przyczyną skrzypienia zawieszenia - nie GÓRNY a DOLNY wahacz....
        Alfy nie sprzedam, bo wpakowałem w nią kasę na starość.
        Niestety to co napisałem o przyczynie negatywnych opinii jest prawdą, choć ja
        mam to w głebokim poważaniu.
        Przy okazji jestem z Gliwic a auto od poniendziałku będzie u lakiernika na dwa
        tygodnie.
        Pozdr.
        • k.borsuk Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 08.09.06, 04:50
          tomek 531, pewnie wstawiles do Ganinexu na Pszczynskiej... wiec sie nie dziwie
          ze masz problemy, lepszy jest serwis w Pszczynie tez Ganinex, jednak mechanicy
          lepsi.
          Prawdopodobnie we wtorek bede w Gliwicach, jezdze czerwona 156 na holenderskich
          numerach, dosc czesto w SG. Odezwij sie, wymienimy spostrzezenia 502 289 259

          Krzysiek
    • janioj Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 01.09.06, 15:58
      Dokładnie takie same objawy jakie byłyt w mojej belli, winny za całe
      zamieszanie był "silnik biegu jałowego", którego awaria nawet nie
      zaświecała "check", ale zdaję się, że to jest to, co Ty nazwałeś "modułem
      sterującym przepustnicy", a więc skoro po wymianie nie ma poprawy, to kiszka. U
      mnie po podłączenie do examinera nie było wątpliwości, od razy pokazał się błąd.
      • tomek_531 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 01.09.06, 18:31
        Chyba masz rację, uszkodzenie tkwi w części mechanicznej przepustnicy.
        Właśnie jestem po teście z odłączonym przepływomierzem i było tak:
        - po odłączeniu silnik zapalił z trudem, obroty ok tysiaca z tendencją do spadku
        - czuć byo, że mu ciężko.
        Po dodaniu gazu obroty weszły na 2 tys i tak zostały, po chwili zauważyłem, że
        jednak jest tendencja do wzrostu - ALE BARDZO WOLNA.
        Zgasiłem silnik, podłączym przepływomierz jak był.
        Zapalam, obroty niemal od razu wskakuja na 2 tyś i hulaj skaczą na 2,6 potem
        opadają na 2, teraz prawie trzy tyś znowu dwa itp.
        Czyli jednak przepustnica ?
        No to kicha.....
        Moduł styrujacy mam "nowy" ( to czarne mocowane takimi zapinkami do korpusu ),
        czyli rąbniety jest silnik ? Ale examiner nie pokazał błędu...
        Jak mniemam tego silnika w tym typie przepustnicy nie da sie "wyczyścić", trezba
        szukać całej "nowej".
        A była taka na allegro i nie licytowałem bo mówili mi że nie wiadomo czy to ona.
        Poszła za 160 zł chyba.....no coment's...:((((

          • mechanikles5 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 08.09.06, 22:08
            Alfa156 selespid nie posiada osobnego siłownika biegu jałowego.To auto nie
            posiada linki gazu, żaden selespid niema jej. Na korpusie przepustnicy znajduje
            się zespół siniczka i potęciometra sterujący nią .Wypięcie przepływomierza
            nie zawsze jest wymierną prubą,naj pewniejsze jest przełorzyć dobry .
              • tomek_531 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 17.09.06, 09:30
                Witam !
                Przepływka podmieniona dzięki uprzejmosci kolegi alfisty, który podmienil silnik
                2.0 TS na V6 3.2 w swojej AR 156 :).
                Rezultat żaden - na dodatek po dwoch tygodniach stania u lakiernika moja AR
                okropnie szarpie przy zmienie biegów, za to obroty jałowe spadly do ok. 1tys -
                ale już raz na chwilę się zatrzymały na magicznej granicy 2 tyś :).
                Kolega polecił mi najpierw sprawdzić co wywoluje błąd i zapalanie się lampki
                wtrysku, a dopiero później grzebanie w silniku. Tak, ale jak w ASO uslyszałem,
                że czasem lampka świeci a egxaminer nie pokazuje błędu to już sam nie wiem...
                Pozdr.
                • alf156 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 19.09.06, 10:54
                  Po wyczyszczeniu przepustnicy rowniez mialem problem z szalenie wysokimi
                  obrotami na biegu jalowym, obroty mocno falowaly. Wizyta w ASO na Examinerze
                  pomogla w 100% - z tego co pamietam resetowany byl caly komputer i wykasowane
                  zostaly bledy dopasowania.
                  • tomek_531 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 14.10.06, 14:09
                    Witam !
                    Kupilem nową przepustnicę - to samo- nawet na światłach miałem 4 TYŚ. OBROTÓW -
                    podobno mpże być cos nie tak z kolektorem, ale mechanik który miał to robić
                    stwierdził że to komputer, nie zajrzawszy nawet do niego. Jestem umówiony do ASO
                    ( nie wiem po co, auto już tam było i tam rónież mówili o przepustnicy ).
                    Podsumowując wydałem 450 zl NIEPOTZREBNIE na przepustnicę, której i tak nie
                    sprzedam - nie ma zainteresowania na allegro
                    A znająć życie po wymianie komputera na nowy( 2 k zł ) będzie to samo i poradzą
                    mi obejrzeć kolektor. Co zrobię z drugim kopmuterem to już mój problem.
                    Mam dosyć, auto jest do wzięcia - było lakierowane ( oprócz maski i dachu ),
                    opony letnie i zimowe, srebny metalik, rocznik '99 przebeg ok 142 tyś.
                    Może za 10 k ktoś ją weźmie.
                    P.S.
                    Czuje się jak koleś przyłapawszy swą piękną dziewczynę z sąsiadem....
                    • tomul75 Re: BEZNADZIEJNY PRZYPADEK ? 14.10.06, 19:17

                      > P.S.
                      > Czuje się jak koleś przyłapawszy swą piękną dziewczynę z sąsiadem....

                      Cześć.
                      Jestem z Rudy Śl.Wejdż na wyszukiwarkę na forum i wpisz"Alfiści ze Śląska" może
                      ten adres pomoże obniżyc koszta wymian dobrych części.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka