Dodaj do ulubionych

Problem z silnikiem w AR156 1,8

15.02.07, 16:39
Witam,posiadam AR156 1,8TS,auto kupiłem jako 4 latka.Po trzech miesiącach
skończył się silnik.Po rozebraniu go okazało się że popękały wszystkie
tłoki.Podczas użytkowania przez te 3 miesiące auto nie było
katowane,wymieniłem wszystkie płyny,świece,rozrząd.Mając już rozłożony cały
silnik wymieniłem w nim całe wnętrze,użyte części były w orginele.Po złożeniu
silnika auto jedzie ale jest słabe,nie ma przyśpieszenia,dodając gazu silnik
się dusi,dławi dopiero po chwili zaczyna lekko przyśpieszać ale nie jest to
tak jak w 145konnym aucie.Ponadto gdy silnik jest zimny jest problem z jego
odpaleniem tz.silnik zapala ale nierówno chodzi,dławi się tak jakby nie
chodził na wszystkie gary,po dodaniu gazu dławi się i gaśnie,dopiero po
wciśnięciu gazu do oporu i odpaleniu zaczyna chodzić.Po ruszeniu i
systematycznym dodawaniun gazu auto ma problem z przyśpieszaniem,słychać
buczenie w silniku,zachowuje się tak jakby był zalewany gaźnik w starych
autach.Byłem z tym problemem w wielu warsztatach elektro-mechaniki,w
serwisach komputerowych,wszyscy mechanicy mówią że jest wszystko OK,analizy
nie wykazują żadnych błędów,jak mówią auto trzeba wkręcać cały czas na
wysokie obrotu ponieważ jest to takie auto.Doświadczony już awarią silnika
nie mam ochoty jeździć tym autem ani w dalszym ciągu wozić go na kolejne
wizyty u mechaników.Jeżeli ktoś doświadczył czegoś podobnego proszę o
poradę,wskazówkę gdzie się udać do konkretnego warsztatu,fachowca,który
znajdzie przyczynę takiego zachowania auta,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 146tsj Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 15.02.07, 17:35
      Napisz z jakiego miasta jesteś, będzie łatwiej polecić jakiś warsztat.
    • lewy600 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 15.02.07, 18:18
      Witam,jestem z Brzegu woj.opolskie.Z autem jeździłem po warsztatach we
      Wrocławiu,w każdym mechanicy mówili że jest OK,sami również siadali za
      kierownicę i po przejechaniu się twierdzili że auto idzie jak trzeba.W jednym
      warsztacie wykryto uszkodzenie czujnika spalania stukowego,wymieniłem to od
      razu i dalej auto muli.Od dłuższego czasu zapala się również kontrolka od
      układu wtrysku.Nie użytkuję już Alfy bo nie chcę się wkur.....ć,oddałem je
      żonie,sam kupiłem BMW,pozdrawiam
      • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 15.02.07, 21:48
        to nie wina Alfy tylko jakiegos IMBECYLA co mial to auto przed Toba ! mialem
        bmw i polecam ,swietny samochód !Tylko wez pod uwage ze tez nie jest
        idiotoodporny !
    • ikar_29 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 10:34
      swoja droga ciekawy jestem, jak poprzednik musiał potraktować auto skoro tłoki popękały???????
      /"piłowanie" na zimno? mało oleju?/
      Ikar
      • bedboys Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 11:03
        A kto robił ten silnik ?? a raczej kto składał ?? czy jesteś na 100% pewien że
        dobrze ustawił rozrząd - miał blokady na krzywki ??
        • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 12:53
          popekane tloki ? jest wiele mozliwosci doprowadzenia do takiego stanu !!! jazda
          z wypalona uszczelka pod glowica , przegrzanie silnika , jazda na zle dobranej
          i nie ustawionej instalacji LPG , nawet zle dobrane swiece zaplonowe ! no i
          jeszcze zle ustawiony rozrzad ! sonda lambda (zla mieszanka
          powietrze/paliwo) ,przeplywomierz(to samo co sonda lambda). tak ze nie trzeba
          walic mlotkiem po tlokach by popekaly !
          • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 15:30
            Dochodze do wniosku, ze nalezaloby chyba z zakupem Alfy uczynic tak jak na
            zachodzie uczyniono z zakupem psow bojowych... Potencjalny wlasciciel powinien
            wpierw przejsc testy psychologiczne oraz solidny kurs przygotowawczy,
            traktujacy o prawidlowej eksploatacji samochodu tej marki. Bez takiego
            pozwolenia nikt nie powinien miec prawa do nabycia AR :)
            Niestety, podkreslalem to juz wielokrotnie, Alfy sa fajne ale trudne i
            klopotliwe w eksploatacji, nie wybaczaja zaniedban serwisowych. Stad ich wysoka
            awaryjnosc. Prawde mowiac, zgadzam sie z opinia ze sa to samochody dla
            nielicznych, nie dla ogolu, zadowoleni z nich beda pasjonaci, ktorym nie
            przeszkadza ich niepraktycznosc w codziennym uzytkowaniu oraz problemy
            serwisowe. Ludziom poszukujacym solidnego, praktycznego, w miare
            przewidywalnego i niemal bezobslugowego auta zdecydowanie odradzam AR. Odradzam
            tez szczerze AR z drugiej, trzeciej czy czwartej reki.
            BMW to swietny woz, ale takze ta marke polecalbym ludziom z nieco wyzsza niz
            przecietna kultura i wiedza motoryzacyjna. O zaniedbania olejowe co prawda
            ciezko bo olej nie znika ale jest jeden niezawodny sposob na wykonczenie
            silnika - temperatura. Tak wiec nie polecam BMW osobom, ktorym wskaznik
            temperatury na desce rozdzielczej myli sie z zegarkiem lub kompasem ;))
            • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 17:36
              o jakiej niepraktycznosci mówisz ?! mialem bmw przez cztery lata i niczym sie
              nie różni pod wzgledem serwisu od alfy ! to i to to sa samochody dla ludzi co
              lubia samochody i którym jazda ma sprawiac przyjemnosc !!! dla innych sa
              słuzbowe toyoty corolle .
              • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 21:50
                > o jakiej niepraktycznosci mówisz ?!

                1) utrudniony dostep do dobrego (i niedrogiego) serwisu
                2) konieczna spora wiedza w zakresie techniki motoryzacyjnej (rowniez dlatego
                ze czesto mechanicy sobie nie radza z autem i to im trzeba podpowiadac)
                3) koniecznosc czestego kontrolowania poziomu oleju w silniku i jego
                systematyczne dolewki (dotyczy wiekszosci Alf, zwlaszcza TS)
                4) spore spalanie w stosunku do pojemnosci i mocy silnika (zwlaszcza silniki
                ponizej 1600cm3)
                5) czeste i kosztowne wymiany rozrzadu z wariatorem

                > mialem bmw przez cztery lata i niczym sie nie różni pod wzgledem serwisu od
                > alfy

                Serio? Wg mnie rozni sie i to znacznie, chocby dlatego ze:

                1) sprawny silnik BMW nie wcina oleju wiec nie trzeba go sprawdzac raz w
                tygodniu, nie ma rowniez obawy ze zbyt niski poziom oleju szybciej wykonczy
                wariator
                2) wiekszosc BMW ma lancuch rozrzadu, ktory w wyniku prawidlowego uzytkowania
                wytrzyma tyle co silnik
                3) dostep do czesci i serwisu BMW jest calkowicie bezproblemowy
                4) zawieszenie BMW duzo lepiej wytrzymuje polskie drogi (choc tez nie jest to
                mistrzowstwo swiata w porownaniu np. z mercedesem)
                5) W BMW duzo rzadziej pada przeplywomierz, duzo mniej jest tez typowych dla AR
                usterek w rodzaju falujace obroty, zamulanie na zimnym silniku, przepalone
                zarowki, itp.

                > to i to to sa samochody dla ludzi co lubia samochody i którym jazda ma
                > sprawiac przyjemnosc !!!

                Jak najbardziej, zgadzam sie. Ale wg mnie BMW sprawia ta radosc za cene mniej
                klopotliwej eksploatacji, mniejszej awaryjnosci (w praktyce, nie na podstawie
                statystyk) i lepszych walorow uzytkowych na codzien.


                > dla innych sa słuzbowe toyoty corolle.

                Hmm, sa jeszcze inne Toyoty, np. Supra, Celica, MR2 - uwazasz ze to tez
                samochody bez charakteru? Bo wg mnie z techniczna doskonaloscia Supry (i jej
                ogromna podatnoscia na ekstremalny tuning) niewiele aut moze sie rownac, a nie
                jest przy tym nudnym wozidlem dla przedstawicieli handlowych...
                No i nie zapominaj tez o Lexusach :)
                • malgoska1 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 21:59
                  Witam.

                  > > dla innych sa słuzbowe toyoty corolle.
                  >
                  > Hmm, sa jeszcze inne Toyoty, np. Supra, Celica, MR2 - uwazasz ze to tez
                  > samochody bez charakteru?

                  Jest jeszcze Corolla z silnikiem 1,8.
                  Ale ona ma moc, nie to co Alfach 1,8. ;)

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 22:46
                    > Jest jeszcze Corolla z silnikiem 1,8.
                    > Ale ona ma moc, nie to co Alfach 1,8. ;)

                    Mowisz o Corolli 1.8 192KM? Faktycznie, AR z silnikiem 1.8 nie ma przy niej
                    czego szukac :) I nawet niezle wyglada...
                    • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 23:12
                      chyba wyraznie napisalem COROLLA !
                      • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 23:40
                        > chyba wyraznie napisalem COROLLA !

                        Hmm a ja z Maciejem tez wlasnie rozmawiamy o COROLLI ktora na miekko robi kazda
                        AR 1.8, a moze nawet i 2.5 V6 ;)
                        • bruner4 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 16.02.07, 23:47
                          Przecież to auto ma turbosprężarkę, więc może te porównania nie są zbyt
                          właściwe.
                          • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 00:03
                            no i to sa auta sluzbowe ?! przedstawiciele handlowi nimi zap....ja ! SKONCZCIE
                            PIE.......LIC !!
                            • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 00:26
                              a co do serwisu bmw to fakt ze jest tanio "u zdzisia" w garazu i jak je drutem
                              polata albo na jakis uzywanych smieciach ! 90%bmw to auta 20 letnie walone
                              osiemdziesiat razy i tylez razy klepane ze smiesznymi buczacymi tlumikami i
                              super silnikami z ktorych niestety wyparowalo juz 50%koni mechanicznych ! moja
                              beemka byla w 100% sprawna i jak co naprawiana u profesjonalistów na
                              oryginalnych klamotach ,wiec wiem ile kosztuje utrzymanie w pelnej sprawnosci
                              bmw i alfy romeo , fakt ze alfa jest bardziej wymagajaca ale bmw tez mialo
                              kilka przypadlosci ktore w sumie kosztowaly bardzo duzo !! zmielony dyfer dwa
                              razy to ponad 6 TYS ZL ! peknieta glowica to 3 tys zl !!! nie wspomne o
                              zawieszeniu 1200zl JEDNA STRONA przodu !!! przekladna kierownicza tez kolo 3
                              tys regenerowana !! synchronizator drugiego biegu 800 zl ! przeplywki i tym
                              podobne rzeczy !! to jest k...wa tanio !? tanio to sa naprawiane te "bmw
                              smieci" co poruszaja sie po naszych drogach ! 90% z nich w zyciu nie widzialo
                              profesjonalnego servisu !!! "zdzisiu " walnie mlotem przyczepi jakies gowno ze
                              szrotu i kola sie kreca dalej !! no i oczywiscie koniecznie LPG w super szescio-
                              cylindrowym silniku !!!! street zejdz na ziemie 90% beemek to zajechane smieci
                              ktore nie przejda przegladu !!! poprostu z daleka wala trupemi tyle !!! jak
                              masz prawdziwa beemke , sprawna , zadbana , to jej serwis zeby pozostala w
                              takim stanie NIE JEST TANI cos o tym wiem !
                              • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 11:46
                                Ars, wyluzuj bo kipniesz na zawal ;)

                                > a co do serwisu bmw to fakt ze jest tanio "u zdzisia" w garazu

                                Ja u Zdzisia nigdy aut nie naprawialem, wiec daleki jestem od wnioskowania, ze
                                jest to jedyne niedrogie rozwiazanie... Serwisowalem w Polsce moje Beemki u
                                Braci Jagiello w Lodzi (poszukaj sobie np. na forum BMW Klub Polska albo BMW
                                Klub Lodz opinii na ich temat) i kosztowalo mnie to czasem wrecz symbolicznie,
                                a zdarzalo sie nawet ze za drobniejsze roboty nie kasowali mnie wcale, po
                                prostu chlopaki zyja tym co robia i nie sa naciagaczami tak jak wiekszosc
                                mechanikow od AR (wszyscy ktorych osobiscie poznalem). U Braci Jagiello ceny sa
                                wrecz smieszne czasami, naprawde nie wiem jak im sie chce to robic za takie
                                pieniadze. A poziom ich uslug musi byc chyba wysoki skoro ludzie z Wawy do nich
                                przyjezdzaja?
                                Moglbym ci wymienic jeszcze kilka innych bardzo dobrych i niedrogich serwisow
                                BMW w Lodzi. Natomiast co do Alfy to znam wszystkie lodzkie (i nie tylko)
                                serwisy i niestety z daleka smierdzi zdzierstwem, cwaniactwem i czesto na
                                dodatek brakiem kompetencji. ZADNEGO z czystym sumieniem bym nie polecil.

                                > 90%bmw to auta 20 letnie walone osiemdziesiat razy i tylez razy klepane ze
                                > smiesznymi buczacymi tlumikami i super silnikami z ktorych niestety
                                > wyparowalo juz 50%koni mechanicznych

                                Podobnie jak wiekszosc podobnych wiekowo aut innych marek w Polsce. Polska to
                                po prostu taki kraj... Ja mam inne porownanie bo mieszkam na Zachodzie i tu
                                mozna obiektywnie pewne rzeczy oceniac poniewaz procedury serwisowe sa podobne
                                dla wszystkich marek, wlasciciele nie oszczedzaja na naprawach, itp. I na
                                podstawie tych obserwacji wiem, ze utrzymanie np. w Norwegii albo Szwecji Alfy
                                Romeo jest drozsze i znacznie bardziej klopotliwe niz utrzymanie BMW.
                                A o hybrydach bedacych polaczeniem samochodu z przystankiem autobusowym to
                                chyba nie bedziemy rozmawiac co? Troche szkoda czasu.

                                > moja beemka byla w 100% sprawna i jak co naprawiana u profesjonalistów na
                                > oryginalnych klamotach

                                Identycznie jak moja. Auto mam juz okolo 9 miesiecy i powiem tyle: z rzeczy
                                wymagajacych naprawy wymienilem tylko przednie amortyzatory. Reszta, np.
                                sprezyny eibacha, felgi 17, biale lampy itp. to juz tylko moja fanaberia. Auto
                                nie zawiodlo ani razu (a jezdze duzo, w tym trasy 1500km w ciagu doby), silnik
                                chodzi jak zegarek, nie doswiadczam zadnych wkurwiajacych zjawisk, ktore
                                regularnie mialy miejsce w AR. W Norwegii nie mialem jeszcze (na szczescie)
                                potrzeby odwiedzenia serwisu...


                                > bmw tez mialo kilka przypadlosci ktore w sumie kosztowaly bardzo duzo

                                Ceny ktore podajesz oraz rodzaj napraw ktorych dokonales swiadcza o tym ze
                                twoje BMW bylo dalekie od idealu. No chyba ze miales je przez 10 lat...
                                Warsztat tez do tanich pewnie nie nalezal... Po prostu ktos z ciebie niezle
                                zdzieral. Uwierz mi, te ceny sa naprawde wysokie. Przykladowo u moich
                                mechanikow z glowica zamknalbys sie w kwocie 1500-1800zl w przypadku silnika
                                M50. Ty podajesz kwote 2 x wyzsza, a nie podejrzewam zebys mial ktoras z Beemek
                                powyzej 96 roku...

                                > street zejdz na ziemie 90% beemek to zajechane smieci

                                Nie przecze. Moze nie 90% ale rzeczywiscie wiekszosc starszych Beemek W POLSCE
                                jest zgodna z twoim opisem. Tyle ze nie widze sensu prowadzenia dyskusji na ich
                                temat. Rozmawiajmy o samochodach, a nie o smiaciach, bo to nie ma sensu. Chyba
                                ze porownujesz mloda, sprawna AR 156 do wiekowej, zajechanej i 100 razy
                                klepanej Beemki...
                          • malgoska1 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 09:27
                            Witam.

                            > Przecież to auto ma turbosprężarkę, więc może te porównania nie są zbyt
                            > właściwe.

                            Są dwie wersje 225KM z kompresorem i dużo popularniejsza 192KM bez żadnego
                            dopalacza.

                            Pozdrawiam,
                            Maciej Loret
                            • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 11:51
                              > Są dwie wersje 225KM z kompresorem i dużo popularniejsza 192KM bez żadnego
                              > dopalacza.

                              Otoz to. Sfinalizujmy ta wciagajaca wymiane danych technicznych stwierdzeniem,
                              ze Toyota (w przeciwienstwie do AR) potrafi zaprojektowac system zmiennych faz
                              rozrzadu :)
                              • ars156 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 12:00
                                mieszkalem rok w Norwegii 35 km od Oslo na Nittedalu i moja Alfa ze mna jakos
                                nie zauwazylem aby utrzymanie tam alfy jakos szczegolnie byl klopotliwy i tez
                                jezdzilem tam duzo ! codziennie do pracy do Oslo a tak pozatym to
                                bergen ,narvik itp miejsca ktore zwiedzalem turystycznie !
                                • streetfighter69 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 12:25
                                  Klopot pojawia sie wtedy gdy trzeba jechac do serwisu... A w serwisie ceny
                                  rzadko spadaja ponizej 900 NOK za godzine pracy mechanika :(
        • lewy600 Re: Problem z silnikiem w AR156 1,8 17.02.07, 20:46
          Witam,silnik w mojej AR robił mój dobry kolega mechanik,rozbierał go a
          następnie składał,znamy się od kilku lat i nie podejrzewam aby odwalił
          sztukę,zresztą często bywałem na warsztacie u niego i widziałem jakie fury
          robi.Silnik składał systematycznie i starannie.To on mnie przekonał do tego aby
          wymienić pozostałe części w silniku gdyż silnik był cały rozłożony a nie miał
          pewności co do ich sprawności.Co do rozrządu od razu mnie uprzedził że nawet
          nie wtyka nosa do tego,ponieważ nie ma do tego przyrządu.Tak więc sprowadziłem
          z serwisu Alfy speca,który ustawił rozrząd na przyrządach.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka