Dodaj do ulubionych

awaryjność Alfy

24.03.07, 12:50
Jestem nowym użytkownikiem i forum (pozdrawiam wszystkich) i Alfy 2,4 JTD auto
chodzi bez problemów (165 000km).Kupiłem bo przy tych wszystkich golfach i
astrach na które już nie mogę patrzeć podobała mi sie i generalnie jestem
zadowolony .Ale jak czytam część komentarzy to zastanawiam się czy dobrze
zrobiłem i czy nie lepiej było kupić tego "siermiężnego "golfa czy astrę
.Każdy dalszy wyjazd powoduje u mnie stres (chociaż nic się nie dzieje) a co
do wyjazdu dalszego za granicę zastanawiałbym się czy dojadę .Pocieszam się
tym ,że diesle są mniej awaryjne od TS. Napiszcie proszę coś o eksploatacji na
co zwrucić szczególną uwagę czy ktoś przesłałby mi instrukcję obsługi w języku
polskim .podaję adres : xdyr@WP.pl pozdrawiam wszystkich Krzysiek
Obserwuj wątek
    • parkermarcin Re: awaryjność Alfy 24.03.07, 14:01
      hola hola, jaka awaryjność??? To takie samo autko jak każde inne, i tak
      samo "często" ulega awarii, tylko od Ciebie to zależy, od tego czy dbasz,
      pilnujesz, i kontrolujesz wszystko tak jak sie należy. Faktem jest że kazda
      włoszka jak to kobieta wymaga pewnych dopieszczeń :), ja bym radził poprostu
      cieszyc się jazdą bo ta jest rzeczywiscie bardzo przyjemna, i nie martwic sie
      na zapas. Tak na marginesie to wkurza mnie mówienie o Alfach jaka o samochodach
      awaryjnych, czy ktos może zna auto które nigdy sie nie popsuło???
      • maydayns Re: awaryjność Alfy 24.03.07, 14:58
        >Tak na marginesie to wkurza mnie mówienie o Alfach jaka o samochodach
        >
        > awaryjnych, czy ktos może zna auto które nigdy sie nie popsuło???

        Z tego co slyszalem, street ma BMW, ktore nigdy sie nie psuje;)
        • streetfighter69 Re: awaryjność Alfy 26.03.07, 16:25
          > Z tego co slyszalem, street ma BMW, ktore nigdy sie nie psuje;)

          A zebys wiedzial. Choc zdaje sobie sprawe, ze z punktu widzenia Alfisty ciezko
          taki "fenomen" zrozumiec ;)
    • staszek710 Re: awaryjność Alfy 24.03.07, 15:07
      Witam.
      Ja mam alfe 146TD 97,na poczatku wymienilem sprzeglo bo faktycznie bylo
      zuzyte.Od 2 lat nic nie nafalilo a lubie ostrą jazdę.Powiem tak trzeba o nią
      dbać i cieszyć się jazdą.Pozdrawiam.
      • xdyrek Re: awaryjność Alfy 24.03.07, 20:19
        No trochę jestem pocieszony bo jazda tym autem jest b.przyjemna pomimo diesla
        jeździ się jak benzynką.Też myślę ,że awaryjność jest na poziomie innych aut.
        Brat ma golfa tdi i b.często jest w naprawie (był mocno walnięty w przód) Różnie
        mówią o włoskich autach ale zobaczcie ile jeździ tych fiatów i to przez wiele
        lat a Alfa mi się bardzo podoba (czarna), tylko świeci kontrolka od
        poduszek.Pozdrawiam wszystkich i jakby ktoś miał instrukcję?
        • xdyrek Re: awaryjność Alfy 24.03.07, 20:24
          PS jeżeli chodzi o awaryjność miałem dwa merce 190 silniki chodziły
          bezproblemowo ale oba kiedyś wracały na lawetach bo zablokowały się "na amen"
          stacyjki z kluczykiem włączyła się blokada kierownicy koła po skosie i "kicha"
    • ttomee Re: awaryjność Alfy 25.03.07, 20:35
      napisz czy kupiłeś 156 czy 166 :))))

      Chyba dobry wybór zrobiłeś skoro o Astrach i Golfach mówisz że są siermiężne :)
      Pozdrawiam
      • xdyrek Re: awaryjność Alfy 27.03.07, 21:14
        to jest 156 1999 2,4 JTD 166 te starsze nie podobają mi się z przody
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka