kieca
26.01.04, 20:00
Bez obaw – nie pomyliłam forum, na pewno będzie na temat auto-moto:)
Pewien mądry facet powiedział kiedyś, że ZADEN facet nie przyzna się do tego,
że jest słabym kierowcą i kiepskim kochankiem. Odważył się tak powiedzieć, bo
był świetnym kierowcą, więc nikt nie podejrzewał, że z tym kochaniem mogłoby
być coś nie tak.:)
Obserwując facetów za kółkiem, zarówno tych w innych samochodach, jak i tych,
którzy mieli okazję mnie wieźć, mam wrażenie, że większość próbuje za
kierownicą usilnie udowodnić swoją sprawność w obu w/w dziedzinach.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie zabierali się do tego w tak nieporadny
sposób!
Panowie!
Litości!
Nie wiem, jaki odsetek kobiet lubi sado-maso ale zapewniam was, że nie
wszystkie!
Wiekszość nie lubi, gdy się szarpie je za włosy i rzuca o ścianę!
Lubimy czułość i delikatność.
Więc do cholery nie myślcie, że zrobicie na nas wrażenie ostrą jazdą –
zrywami, które walą naszymi głowami w zagłówki i hamowaniem napinającym
bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa! Zakręty brane z piskiem opon i rzucające
nas na drzwi albo na szofera (niektórym pewnie o to chodzi) – to tańce godowe
dzikusów, a nie zaloty dżentelmenów.
Nauczcie się hamować bez szarpnięcia na końcu, otwierać drzwi pasażerce i
płynąć delikatnie zabawiając kobiety inteligentną rozmową a nie wymyślaniem
nowych wyzwisk na współuczestników ruchu.
A wtedy wróżę wam więcej powodzenia w miłości i bezpiecznej jazdy na drodze.
Czego wszystkim życzę :)
Kieca