Dodaj do ulubionych

Zjawisko balloningu

05.12.09, 02:26
tiny.pl/hx49q
:P
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Zjawisko balloningu 05.12.09, 08:11
      hehe, Ty zawsze znajdziesz coś ciekawego, internet jest jednak kopalnią wiedzy
      ale tak się zastanawiam na jakich forach Ty jeszcze bywasz??:))
    • sven_b Re: Zjawisko balloningu 05.12.09, 10:07
      Szacun dla pytającej za subtelność;)
      • typson Re: Zjawisko balloningu 05.12.09, 11:44
        oj tak, pytająca (zresztą nie tylko ona) powala subtelnością ;)
    • edek40 Re: Zjawisko balloningu 05.12.09, 11:32
      Znaczy sie, bo ja ze wsi, ten stosunek to po prosu, po naszemu, dymanie?
      • bassooner Re: Zjawisko balloningu 05.12.09, 14:24
        spodziewałem się po kobitkach bardziej wysublimowanego słownictwa; te wszystkie
        pochwy i pierdzenia, aż obrzydzają STOSUNEK PŁCIOWY!

        a to nie można już o pisi i bączku napisać?!
        • mejson.e Tożsamość 05.12.09, 21:37
          bassooner napisał:

          > spodziewałem się po kobitkach bardziej wysublimowanego słownictwa; te wszystkie
          > pochwy i pierdzenia, aż obrzydzają STOSUNEK PŁCIOWY!
          >
          > a to nie można już o pisi i bączku napisać?!

          W Internecie każdy może być kobietą.
          Nawet Kopernik...
          • qqbek Re: Tożsamość 07.12.09, 11:19
            mejson.e napisał:

            > W Internecie każdy może być kobietą.
            > Nawet Kopernik...

            Kopernik była kobietą!
            A Maria Curie-Skłodowska - stój, zły przykład ;)

            A w temacie- byłem kiedyś nauczycielem w Gimnazjum (już dawno mi przeszło)...
            młodzież płci pięknej nie tylko słownictwem, ale i doświadczeniem na głowę żuli
            spod dworca nierzadko bije.
            Odnoszenie postu do naszych szacownych pań, hodowanych z uwielbieniem w domach,
            jest daleko chybione.
    • emes-nju Ulzylo mi! 08.12.09, 10:21
      Jestem ok. - pierdze dupa :-D
      • crannmer Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 10:57
        emes-nju napisał:

        > Jestem ok. - pierdze dupa :-D

        Coz, zapierdziec ch.jem to bylby wyczyn.
        (z wczesniejszych wypowiedzi mniemam, ze nie posiadasz w wyposazeniu dodatkowo
        pochwy)
        • emes-nju Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 11:20
          crannmer napisał:

          > Coz, zapierdziec ch.jem to bylby wyczyn.

          To prawda.

          Choc nie jest to niewykonalne. Np. po cewnikowaniu ;-)
          • bassooner Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 13:20
            a o pryknąłeś sobie już kutasikiem?
            • emes-nju Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 15:20
              bassooner napisał:

              > a o pryknąłeś sobie już kutasikiem?

              Jeszcze nie, ale wiek juz taki, ze i dominacja analna i dosiurkowa moze mi sie w
              wydaniu lekarskim zdarzyc :-(
              • bassooner Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 16:23
                oby nie... ;-)))

                dominacja analna
                • emes-nju Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 16:53
                  bassooner napisał:

                  > oby nie... ;-)))

                  Szczegolnie jak przypomnimy sobie Twoje przezycia zamieszcozne na Barbeli ;-)
                • edek40 Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 17:14
                  > oby nie... ;-)))

                  Bass, kuzwa, moja baba nie jest fryzjerka, ale uniknalem badania tylko cudem.
                  Mamy bowiem kumpla - urologa. Od slowa do slowa, od drinka do drinka i juz kladl
                  mnie na kozetce. Uratowalo mnie tylko jedno zdanie: "panie doktorze, a buzi?".
                  To go otrzezwilo, ale potem z moja zona, nie fryzjerka, cos szeptali. Nie
                  bylismy u pana doktora w odwiedzinach od maja...
                  • crannmer Re: Ulzylo mi! 08.12.09, 18:38
                    edek40 napisał:

                    > Bass, kuzwa, moja baba nie jest
                    > fryzjerka, ale uniknalem badania tylko cudem.

                    Panowie, brzmicie, jakby to badanie lezalo uciazliwoscia miedzy rodzeniem
                    dziecka, a trepanacja czaszki bez znieczulenia.

                    A prawda jest taka, ze to badanie mniej fizycznej przykrosci sprawia, niz
                    zniesienie sporego klocka.
                    • bassooner Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 10:19
                      wiem! i przyznaje się, żem kiedyś miał owe robione - jak se małego przeziębiłem.
                      no i co takiego?! wielkie mi rzeczy - to już wolę to, niż cewnikowanie. jeszcze
                      mi nie robili co prawda ale sama nazwa już mi się nie podoba... ;-(((
                      • crannmer Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 10:53
                        Jak chcesz mocnych przezyc, to polecam kolonoskopie. Oczywiscie bez znieczulenia.

                        Taki ponadmetrowy kutas, wtykany w obecnosci dwoch mlodych asystentek lekarza...
                    • emes-nju Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 10:59
                      crannmer napisał:

                      > A prawda jest taka, ze to badanie mniej fizycznej przykrosci
                      > sprawia, niz zniesienie sporego klocka.

                      A poraniona dusza?!
                      • bassooner Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 11:09
                        żeby ci duszę poranić to musiałby ci rękę po pachę wsadzić ;-)
                        • emes-nju Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 12:04
                          Zeby tylko po pache! Dlugi jestem - musialby wejsc z glowa ;-)
                    • edek40 Re: Ulzylo mi! 09.12.09, 11:11
                      > Panowie, brzmicie, jakby to badanie lezalo uciazliwoscia miedzy rodzeniem
                      > dziecka, a trepanacja czaszki bez znieczulenia.

                      Ostatnio czytalem Clarcsona. Uzyl on okreslenia, ze spenetrowano mu otwor, o
                      ktorym dotychczas myslal, ze ma ruch jednokierunkowy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka