Dodaj do ulubionych

mały problem z silnikiem

02.03.04, 10:59
Witam,
A problem (narazie maly) jest taki:
Od wczoraj zauwazylem, jak uruchamiam samochod, po przekreceniu kluczyka,
silnik uruchamia sie i od razu gasnie. Musze odpalac go wciskajac pedal gazu
(lekko przygazowac). I zastanawiam sie czego to moze byc problem. Moje
podejrzenia padaja na akumulator (ogrzewanie szyb, wlaczony nawiew na szyby).
W tej chwili przyszlo mi do glowy, ze moze to byc wynik tankowania.
Tankowalem z innej niz zawsze stacji benzynowej.
Aha i problem ten znika, jak gdzies stane, wylacze silnik i od razu go odpale
(sprawdzalem). Jednak jesli postoje ok. 5-10 minut i sprobuje uruchomic go,
znowu jest to samo (a przeciez silnik nie jest jeszcze "zimny").

Sam nie wiem co to moze byc, stad prosba do Was o jakies sugestie... :)
Z gory przepraszam, ale w tej chwili wychodze i nie bede mogl od razu
odpowiedziec na posty. :)

Pozdrawiam
Wobi
Obserwuj wątek
    • zoppoter dodatkowe pytania 02.03.04, 11:20
      wo_bi napisał:

      > Witam,
      > A problem (narazie maly) jest taki:
      > Od wczoraj zauwazylem, jak uruchamiam samochod, po przekreceniu kluczyka,
      > silnik uruchamia sie i od razu gasnie. Musze odpalac go wciskajac pedal gazu
      > (lekko przygazowac). I zastanawiam sie czego to moze byc problem. Moje
      > podejrzenia padaja na akumulator (ogrzewanie szyb, wlaczony nawiew na szyby).

      To nie to. Zreszta sprawdź to: odpal silnik i nie włączaj nawiewu i ogrzewania
      szyby.

      > W tej chwili przyszlo mi do glowy, ze moze to byc wynik tankowania.
      > Tankowalem z innej niz zawsze stacji benzynowej.

      Jezeli to byłaby wina benzyny, to on by raczej cały czas sprawiał kłopoty, a
      nie tylko przy odpalaniu.

      > Aha i problem ten znika, jak gdzies stane, wylacze silnik i od razu go odpale
      > (sprawdzalem). Jednak jesli postoje ok. 5-10 minut i sprobuje uruchomic go,
      > znowu jest to samo (a przeciez silnik nie jest jeszcze "zimny").

      To ostatnie to nic nadzwyczajnego. Silnik jest gorący, paliwo w kolektorze
      przez te 5 minut odparowuje, zanim zassie nową porcję to silnik może zgasnąć.
      Jeżeli odpalasz gorący silnik od razu po wyłączeniu, to paliwo nie zdążyło
      odparować.

      Jaki to samochód, jak jest zasilany?
      • lexus400 Re: dodatkowe pytania 02.03.04, 12:03
        zoppoter napisał:

        > wo_bi napisał:
        >
        > Jaki to samochód, jak jest zasilany?
        >
        >


        ....no właśnie:)
        Pzdr.
        • wo_bi no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 02.03.04, 20:38

          >
          Renault Thalia benzyna 1.4

          Moze zbyt pochopnie napisalem posta, zamiast poczekac. Chyba poobserwuje go
          jeszcze pare dni i dopiero bede szukal przyczyny.
          Co do paliwa, rzeczywiscie... problemy bylyby caly czas. W koncu mialem juz
          taka sytuacje (nie w tym samochodzie). I potrafil mi nawet gasnac na
          skrzyzowaniu.

          Dzieki za odpowiedz Zoppoter i Lexus400 :))
          Coz, moja znajomosc samochodow nie jest zbyt wielka...
          Pozdrawiam
          Wobi
          • lexus400 Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 02.03.04, 21:17
            Teoretycznie - zbyt nowy samochód aby coś się zepsuło więc lepiej poobserwuj
            jeszcze parę dni i daj znać, przy okazji podaj jaki ma przebieg.
            Pzdr.
          • dwiesciepompka Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 02.03.04, 21:44
            Z brzydoty Ci sie psuje:)))Silnik w koncu sie dowiedzial,ze tyl tego samochodu
            to najbrzydszy tylek swiata.Nikt nie chce miec najbrzydszego tylka swiata.Ze
            zgryzoty zycie w nim wygasa:)))))
            • lexus400 Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 02.03.04, 22:22
              dwiesciepompka napisał:

              > Z brzydoty Ci sie psuje:)))Silnik w koncu sie dowiedzial,ze tyl tego
              samochodu
              > to najbrzydszy tylek swiata.Nikt nie chce miec najbrzydszego tylka swiata.Ze
              > zgryzoty zycie w nim wygasa:)))))


              ....ale Ty to potrafisz gościa pocieszyć.:))))
              Pzdr.
            • hdp Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 03.03.04, 09:11
              dwiesciepompka napisał:

              > Z brzydoty Ci sie psuje:)))Silnik w koncu sie dowiedzial,ze tyl tego
              samochodu
              > to najbrzydszy tylek swiata.Nikt nie chce miec najbrzydszego tylka swiata.Ze
              > zgryzoty zycie w nim wygasa:)))))
              ________________________________________________________________________________

              Tylek Thali jest do ladowania (bagazu),nie do calowania-co z tego ze brzydki
              skoro pakowny ?.
              ________________________________________________________________________________
              • jothakam Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 03.03.04, 09:21
                na dodatek jeśli ci się nie podoba,
                to nie masz ochoty wjechać w taką dupę,
                no to chyba jest plus (na korzyść thali oczywiście), no nie?
                :-)
              • typson Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 03.03.04, 11:55
                > Tylek Thali jest do ladowania (bagazu),nie do calowania-co z tego ze brzydki
                > skoro pakowny ?.

                Rozumiem, ze konkluzja jest taka, ze najlepszy tylek to pakowny, wszystko jedno
                czy ladny czy brzydki? :D

                pzdr
          • zoppoter Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 03.03.04, 21:00
            wo_bi napisał:

            >
            > >
            > Renault Thalia benzyna 1.4

            Pytając o sposób zasilania miałem na mysli sposób podawania paliwa do silnika,
            a nie jego rodzaj...
            No, ale Thalia wystepuje wyłącznie z wtryskiem sterowanym komputerowo, więc
            odpowiedź pojawiła sie mimochodem.
            To gasnięcie po odpaleniu na zimno moze byc spowodowane zbyt uboga mieszanką na
            rozruchu. W gaźniku oznaczałoby to po prostu, że ssanie nie włącza się do
            końca.
            Na wtryskach za bardzo się nie znam, ale zanim pojedziesz do serwisu wybulić
            kilkaset złotych za otwarcie maski, sprawdź, czy wszystkie połączenia kablowe
            są sztywne, czy nie poluzowała się sonda lambda (taki metalowy cycek z
            kabelkiem wkręcony w rurę wydechową tuż za silnikiem, powinien byc dostęp po
            otwarciu maski), czy nie poluzowały się jakieś rury doprowadzające powietrze do
            filtra. Wszystkie te obluzowania albo nieszczelności sondy lub w rurach
            powietrznych mogą powodować zafałszowanie danych podawanych komputerowi, który
            w efekcie podaje silnikowi niewłaściwie dobraną mieszankę.
            • wo_bi Re: no tak, zapomnialem o tym szczegole :) 06.03.04, 13:57
              zoppoter napisał:

              > Pytając o sposób zasilania miałem na mysli sposób podawania paliwa do
              > silnika, a nie jego rodzaj...

              Jak juz stwierdzilem, malo wiem co jest pod maska, ale problem zasilania sam
              sie rozwiazal. :)


              > To gasnięcie po odpaleniu na zimno moze byc spowodowane zbyt uboga mieszanką
              > na rozruchu. W gaźniku oznaczałoby to po prostu, że ssanie nie włącza się do
              > końca.

              > (...) sprawdź, czy wszystkie połączenia kablowe
              > są sztywne, czy nie poluzowała się sonda lambda (taki metalowy cycek z
              > kabelkiem wkręcony w rurę wydechową tuż za silnikiem, powinien byc dostęp po
              > otwarciu maski), czy nie poluzowały się jakieś rury doprowadzające powietrze
              > do filtra. Wszystkie te obluzowania albo nieszczelności sondy lub w rurach
              > powietrznych mogą powodować zafałszowanie danych podawanych komputerowi,
              > który
              > w efekcie podaje silnikowi niewłaściwie dobraną mieszankę.
              >

              Wlasciwie problem sam sie rozwiazal, tzn. nie zaobserwowalem juz takiego
              gasniecia. Jednak, za Twoja rada, posprawdzam czy nic sie nie obluzowalo, itp.
              Bo jesli dobrze pamietam, dosyc "wilgotna" pogoda bylo w momencie moich
              krotkotrwalych i niewielkich "klopotow" z samochodem.

              Pozdrawiam
              W.
    • wo_bi ROZWIAZANIE PROBLEMU 25.03.04, 21:37
      Z pewnoscia zaskocze wszystkich. :))
      Okazalo sie, ze problem nie lezal w silniku.
      Podirytowany sytuacja wzialem intrukcje od samochodu. Przjrzalem ja i
      sprawdzilem co mi powinno sie swiecic na zegarach podczas uruchomiania silnika.
      Pozniej zaczalem przygladac sie tablicy rozdzielczej podczas uruchamiania
      silnika... Co sie okazalo?? Ze problem tkwi w imobilaizerze. Ale czemu nie
      zawsze... Po zmianie kluczyka na zapasowy problem zniknal. Okazalo sie, ze ten
      pierwszy zaczal mi sie rozkodowywac... Ehhh czym wiecej elektroniki w
      samochodzi, tym wiecej sie psuje...

      A pisze tego posta, poniewaz ktos mi zasugerowal, ze moze kiedys sie to komus
      przyda. :))

      Pozdrawiam
      Wobi
      • lexus400 Re: ROZWIAZANIE PROBLEMU 25.03.04, 22:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka