sven_b
23.07.10, 09:49
Ruszyli. Doroczny napór na wybrzeże trwa w najlepsze. Właśnie słyszę w radio
komunikat o alternatywnych drogach w kier. Polish Coast. Warszawiakom radzi
się lecieć na Grudziądz i tam cofnąć się 8km na południe:) Na autostradzie
czas oczekiwania do bramki wzrósł do 20 min. Koło mnie dzieją się cuda bo
zjazd z DK1 na A2 w Emilii jest zamknięty. Oczywiście informuje o tym stosowna
tablica w Zgierzu, z tym że informuje tak, jakby to jedynka była zamknięta.
Stąd Śląsk i Małopolska masowo i zupełnie niepotrzebnie odbija na wąziutką
drogę na Piątek.
Także w mojej wiosce pojawiły się tłumy zdrożonych rodaków z południa. Nie
rozumiałem przyczyny dopóki na Emilii nie kliknąłem badawczo 'wyznacz objazd'.
Wszystko sie wyjaśniło. Cieszy sie handel w liczbie 3 sklepów i kiosku, ale
infrastruktura nie dźwiga natężenia. Pojawili się niebiescy i wyłapują tiry
(zakaz pow. 12t). My rodacy jesteśmy odporni i wypalimy całą urlopową energię
by wrócić do domu, ale czy zrozumie to kibic jadący na ME:) Wietrzę interes.
Mam 2 lata na uzyskanie dotacji na saturator:)