22.08.10, 16:48
lancia k to bardzo fajne auto...
niezle wyposazone, psukace sie umiarkowanie.
pechowo padla mi poloska i postanowilem ze juz nie bede naprawiac. Zamieniam
124 KM/1500 kg, na 125 KM/1100 kg RWD.

czuje sie jakbym mial dostac spowrotem moja ulubiona zabawke :>
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: RWD back 22.08.10, 23:39
      a co to będzie takiego?
      • tiges_wiz Re: RWD back 22.08.10, 23:47
        a pelny hadcore ;)
        kupuje jezdzidlo za 1000 zl, które ma dobry silnik ;) 2.0 DOHC N9A
        reszte sie naprawi :P jezdzidlo ktorym czasem jezdzil niejaki rysio z klanu (i
        to mowie powaznie :>)
        Czerwony ford sierra jeszcze na czarnych numerach :P od poczatku w jednej
        rodzinie :D

        szykuje sie niezla zabawa :>
        • wujaszek_joe Re: RWD back 23.08.10, 00:08
          szykuje się niezła renowacja. Chyba że nagar wypalisz w trakcie ujeżdżania:)
          • tiges_wiz Re: RWD back 23.08.10, 00:19
            akurat ten samochod ma juz 3-ci silnik wiec tu luzik ;) te znam
            blacharka jako tako (co na sierre jest dziwne ;) .. gorzej zawieszenie czy
            wnetrze i opony :D

            na pewno to to przegonie :P
    • tiges_wiz Re: RWD back 25.08.10, 17:53
      no to auto kolegi rysia z klanu i pozniej i rysia jest u mnie :>
      wyjazd to byla niezla wyprawa :P

      przede wszystkim wypadla w rocznice slubu :>
      W pociagu w czestochowie i piotrkowie dosiadly sie studentki, ktore zaczely sie
      integorowac ze soba za pomoca etanolu i soczku. w sumie niewielka ilosc, ale
      bylo wesolo :P

      bylo bardzo zdziwione ze ja jestem 10 lat staszy od nich (wiem, nie wygladam,
      moj ojciec tez nie wyglada na swoj wiek ;) takie geny ;)

      w kazdym razie pikanterii dodawal fakt, ze siedzial tyez mlodzian lat 17 (mial
      legitymacje liceum) i widac bylo ze troche sie czul zgorszony wesola sytuacja,
      chowajac sie za jakimis religijnymi ksiazkami. W kazdym razie panienki weszlu
      rozsiadly sie i pierwsze co sie zapytaly, to czy ten pociag na pewno jedzie do
      warszawy ;)

      Po drodze byla jeszcze mam z synem lar 12-13 :P Syn wlaczyl tryb suspend ze
      sluchawkami na uszy, ale to wczesniej ;)

      i tak dojechalem poniewaz auto kosztowalo mniej wiecej tyle co komplet opon i to
      nie najdrozszych i okazalo sie ze nawet jedzie i macalkiem neizle zawieszeni (i
      dziure w tlumiku, bijace tarcze hamulcowe i luz na kierownicy). w sumie nic z
      czym by sobie nie poradzil technik mechanik samochodowy (czyli ja ;), wiec
      pojechalem nim do domu.

      Po drodze dziura w tlumiku zamienila sie na walnieta rure przed tlumikiem
      srodkowym ;) zdjalem wiec tlumik, wsadzilem do srodka i mialem rajdowke na
      wolnym wydechu :> jazda byla wiec bardzo spokojna (1000-2000 obr i 70 km/h max),
      co by okoliczne budynki nie popekały.

      jade wiec sobie spokojnie w nocy, az dojechalem do miejsca gdzie nie bylo
      asfaltu :O.... zero oznakowania nic.

      Kilkadziesiat km dalej mialem bliskie spotkanie z kozlem sarny. Stal sobie i na
      mnie patrzyl. Po minucie doszedl jednak do wniosku ze sobie pojdzie do lasu. w
      tym czasie rozpetalo sie oberwanie chmury. w sumie juz wszystko przestalo mnie
      dziwic, poki juz przy domu znowu nie trafilem na droge bez asfaltu :O daja vu.
      Po jakims czasie jazdy po muldach pokazal sie znak 40 i uwaga nierowna droga
      (lub lezaca kobieta, jak kto woli)... normalnie czad :> nie ma to jak dobre
      oznakowanie drogi.

      w kazdym razie tlumik srodkowy juz zamowiony ;)
    • emes-nju Re: RWD back 25.08.10, 18:10
      To juz nie jestes Bratem w Makaronie? ;-)

      Tak czy tak, gratulacje.
    • szatniarka Re: RWD back 26.08.10, 01:27
      rwd... uczę się pilnie. im więcej tym większy respekt odczuwam do
      tego napędu...
      • tiges_wiz Re: RWD back 26.08.10, 01:37
        ja wiem? ja tam wole czuc co sie dzieje z autem ;)
        od razu mowie, ze nie jestem fanatykiem ;)

        zgadzam sie z clarksonem, ze RWD sie tym rozni od FWD, ze w RWD tracisz
        przyczenosc, obraca cie i uderzasz tylem w drzewo i giniesz, a w FWD, traci sie
        przyczepnosc, uderzasz przodem w drzwo i giniesz ;)))

        ale jak sie od dziecka jezdzilo autami z napedem na tyl to po prostu juz ma sie
        nawyki, odruchy i takie tam ;)
        • qqbek Re: RWD back 27.08.10, 18:40
          tiges_wiz napisał:

          > zgadzam sie z clarksonem, ze RWD sie tym rozni od FWD, ze w RWD
          tracisz
          > przyczenosc, obraca cie i uderzasz tylem w drzewo i giniesz, a w
          FWD, traci sie
          > przyczepnosc, uderzasz przodem w drzwo i giniesz ;)))

          I to jest święta racja na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia
          (RWD) nad Wielkanocą (FWD)... każdy lubi co lubi.

          > ale jak sie od dziecka jezdzilo autami z napedem na tyl to po
          prostu juz ma sie
          > nawyki, odruchy i takie tam ;)

          Ja też zaczynałem od RWD (126p, potem Scorpio)... potem bardzo długo
          FWD i od ponad 4 lat znów RWD (+ dodatkowo kompakt z FWD).
          Po prostu lubię RWD i potrafię samochodem z takim napędem jeździć.
          Nie można tego powiedzieć jednak o większości kierowców. Osoba, która
          nigdy nie jeździła samochodem z RWD nie ma odpowiednich nawyków,
          które pozwoliłyby jej poruszać się takim samochodem bez problemów
          (mowa o jeździe "przy granicy możliwości" lub w trudnych warunkach
          pogodowych). Ale z drugiej strony wyrobienie w sobie tych nawyków
          gwarantuje (moim zdaniem) dużo bardziej przyjemną jazdę samochodem z
          napędem na tył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka