loveandpeace
05.04.04, 18:05
kochani,
kiedy staje, np. na swiatlach, wrzucam pierwszy bieg i stoje (czyli siedze w
fotelu) z noga wciskajaca sprzeglo. tak mnie lata temu nauczyl instruktor.
tymczasem niedawno kolega za glowe sie zlapal kiedy zobaczyl ze stajac na
swiatlach wrzucam od razu jedynke i z wdepnietym spzeglem czekam na zielone.
powiedzial, ze moge sobie w ten sposob spalic (?) sprzeglo i ze moj
instruktor byl do niczego skoro mnie tak nauczyl. nieprawda, byl bardzo
dobry, a poza tym uczyl na autach ktore byly jego wlasnoscia wiec chyba nie
byl taki glupi, zeby pozwalac kursantom psuc jego wlasne auta.
co wy o tym sadzicie? tzn. o tym sprzegle? bo juz slowo honoru ze nie wiem
komu wierzyc, a nie chce przeciez rozwalic sprzegla z powodu niewiedzy. (ani
z zadnego innego powodu.)
serdecznosci
lip