Dodaj do ulubionych

Polskie ceny Chryslera 300C

07.04.04, 21:29
Chrysler 300C 2.7 V6 Autom. Osobowy 4 dr. 1736 benzynowy 169702

Chrysler 300C 3.5 V6 Autom. Osobowy 4 dr. 3518 benzynowy 193248

Chrysler 300C 5.7 V8 Autom. Osobowy 4 dr. 5654 benzynowy 243756


Istna sensacja. Częściowo technika Mercedesa, amerykańskie silniki i
stylistyka. Samochód między E-klasą a S-klasą. Wyposażenie wszystkich wersji
pełne, łącznie z ESP, kurtynami, ksenonami i elektryką foteli i kierownicy.
Opcji brak. V8 ma nawet elektrycznie ustawiane pedały, co jak na razie ma
tylko Jaguar XJ. Za cenę 300C 5.7 V8 można dostać E320 albo 530i z ręczną
skrzynią, oczywiście wersje golas. Szkoda, że w Europie szanse ma tylko
wersja ze spodziewanym dyzlem.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Polskie ceny Chryslera 300C 07.04.04, 22:12
      greenblack napisał:

      > Chrysler 300C 2.7 V6 Autom. Osobowy 4 dr. 1736 benzynowy 169702
      >
      > Chrysler 300C 3.5 V6 Autom. Osobowy 4 dr. 3518 benzynowy 193248
      >
      > Chrysler 300C 5.7 V8 Autom. Osobowy 4 dr. 5654 benzynowy 243756
      >
      >
      > Istna sensacja. Częściowo technika Mercedesa, amerykańskie silniki i
      > stylistyka. Samochód między E-klasą a S-klasą. Wyposażenie wszystkich wersji
      > pełne, łącznie z ESP, kurtynami, ksenonami i elektryką foteli i kierownicy.
      > Opcji brak. V8 ma nawet elektrycznie ustawiane pedały, co jak na razie ma
      > tylko Jaguar XJ. Za cenę 300C 5.7 V8 można dostać E320 albo 530i z ręczną
      > skrzynią, oczywiście wersje golas. Szkoda, że w Europie szanse ma tylko
      > wersja ze spodziewanym dyzlem.
      >
      >

      W Europie nie wierzymy w amerykańskie samochody. Psują się dużo i palą dużo i
      są do dupy albo dla pasjonatów. Zawieszenia mają zaprojektowane na 80-90km/h bo
      to maksymalna prędkość jaką można jeździć w Stanach.
      W ogóle nie rozumiemy dlaczego Amerykanie produkują takie wielkie i mocne
      silniki, żeby potem poruszać się nimi 80km/h?
      Nie lubimy też automatycznych skrzyń biegów bo to dobre dla emerytów.

      Nawet jak to wszystko nieprawda to my i tak w to wierzymy i ten cały krajsler
      (przecież to tego się nie daje wymawiać) kosztuje stanowczo za drogo skoro nikt
      tego nie kupuje (albo za tanio).
      • grzek Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 09:54
        diabollo napisał:

        > W ogóle nie rozumiemy dlaczego Amerykanie produkują takie wielkie i mocne
        > silniki, żeby potem poruszać się nimi 80km/h?

        No, ja też chciałbym znać odpowiedź na to pytanie. Zakładając że samochody są
        cięższe, bo mają więcej wyposażenia i bajerów, ale mimo wszystko nadmiar mocy
        jest jeszcze duży i czy w zdecydowanej większości przypadków, do jazdy po
        mieście 50-60km/h, potrzebne jest ponad 200KM?
        • diabollo Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 17:55
          grzek napisał:

          > diabollo napisał:
          >
          > > W ogóle nie rozumiemy dlaczego Amerykanie produkują takie wielkie i mocne
          > > silniki, żeby potem poruszać się nimi 80km/h?
          >
          > No, ja też chciałbym znać odpowiedź na to pytanie. Zakładając że samochody są
          > cięższe, bo mają więcej wyposażenia i bajerów, ale mimo wszystko nadmiar mocy
          > jest jeszcze duży i czy w zdecydowanej większości przypadków, do jazdy po
          > mieście 50-60km/h, potrzebne jest ponad 200KM?

          Rzeczywiście zagadkowe, tym bardziej, że nie tylko po mieście trudno
          wykorzystać tą moc, ale też po autostradach Amerykanie muszą jeździć bardzo
          powoli.
          • marekatlanta71 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 18:44
            Proponuje przyjechac i zobaczyc... A najlepiej wytoczyc sie na droge samochodem
            z europejskim silniczkiem...

            --
            480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
            • grzek Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 20:54
              marekatlanta71 napisał:

              > Proponuje przyjechac i zobaczyc... A najlepiej wytoczyc sie na droge samochodem
              > z europejskim silniczkiem...

              Chodzi Ci o to, ze nie pojedzie więcej niż 50 km/h, czy przyspieszenie ma za
              słabe od 0 do 50km/h, mam na myśli jazdę po mieście.
              • marekatlanta71 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 21:32
                Mialem "przyjemnosc" poruszania sie jakis czas temu truckiem (Ford F250) ktory
                mial prawdopodobnie osiagi podobne do wiekszosci samochodow europejskich
                (kilkanascie sekund do setki). Strasznie frustrujace - na kazdych swiatlach
                wszyscy Ci znikaja a ty pchasz po gazie do dechy i nic. Wjechanie na autostrade
                - moja teoria jest taka ze na zjezdzie nalezy rozwinac predkosc taka jaka maja
                kierowcy na autostradzie - w ten sposob latwiej jest sie wlaczyc do ruchu. Ale
                tym truckiem za nic to sie nie dalo, przy gazie do dechy mialem jakies 50 MPH w
                momencie gdy trzeba bylo sie wlaczyc. Reszta jechala 65 MPH wiec musialem
                zajechac komus droge. Akurat truckiem to zaden problem bo czlowiek jest duzy i
                dobrze opancerzony. Ale wyobraz sobie ta sama sytuacje w samochodziku rozmiarow
                Opla Corsy. Szzcegolnie gdy za toba sunie Suburban z zdecydowanie roztargniona
                mama patrzaca sie do tylu na dzieci i rozmawiajaca z 2 komorek jednoczesnie. Po
                prostu czlowiek nie czuje sie bezpiecznie w pojazdach tych rozmiarow na drogach
                na ktorych kroluja pojazdy dorownujace masa czolgowi M1. Dlatego trzeba miec
                duze pojazdy. A zeby duze pojazdy mogly sie w miare zgrabnie poruszac musza miec
                duze silniki.... No i powstaje samonapedzajacy sie mechanizm. Do tego klima i
                automat zabieraja tyle mocy ze silnik musi byc naprawde duzy. Poza tym im
                wiekszy silnik tym lepsza jego kultura pracy i mniejszy halas wewnatrz pojazdu.



                --
                480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
                • grzek Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 22:14
                  Moje pytanie było przewrotne, nie jestem też zwolennikiem samochodów o małej
                  mocy, nie wyobrażam sobie żeby Porsche miało 100KM. Ale biorąc pod uwagę
                  wspomniany wspomniany Chrysler 300 z najmniejszym silnikiem 2,7l, mający
                  przyśpieszenie do 100km/h nie rewelacyjne bo 10,7 sekundy, co nie jest
                  specjalnym osiągnięciem i w zasadzie każdy europejski silnik dwulitrowy może
                  spełnić te wymagania (może nie diesel). Nie myśl, że moim celem jest
                  udowadnianie wyższości samochodów europejskich nad amerykańskimi, tak tylko
                  teoretyzowałem.
                  • marekatlanta71 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 23:12
                    Sam sie zastanawiam kto bedzie wersje z 2.7 l kupowal. Moze na Florydzie gdzie
                    wszyscy sie tocza 30 MPH a gorek nie ma ta wersja sie bedzie sprzedawac... No i
                    na 100% jako samochod do wypozyczalni.
                  • greenblack Re: Polskie ceny Chryslera 300C 10.04.04, 11:59
                    A ile samochodów jeżdżących po Europie ma 10,7 do setki?
                    • grzek Re: Polskie ceny Chryslera 300C 10.04.04, 16:46
                      Jeżeli weźmiemy pod uwagę Europę od Uralu po Portugalię, to niewiele, ale jeżeli
                      popatrzymy na najbogatsze kraje to udział samochodów nowych, mających 10,7 do
                      setki, chyba przekracza 50%, tak mi się wydaje.
                      • diabollo Re: Polskie ceny Chryslera 300C 10.04.04, 17:15
                        grzek napisał:

                        > Jeżeli weźmiemy pod uwagę Europę od Uralu po Portugalię, to niewiele, ale
                        jeżel
                        > i
                        > popatrzymy na najbogatsze kraje to udział samochodów nowych, mających 10,7 do
                        > setki, chyba przekracza 50%, tak mi się wydaje.

                        Co więcej, nawet taki dość już stary i malutki (jak na warunki amerykańskie)
                        diesel 1,9l TDI 130PS (PS to też więcej niż amerykański HP) instalowany od
                        skody przez seata, VW do audi rozpędza te auta do setki poniżej 10 sekund. A
                        spala średnio coś ok. 6l/100km.

                        A audi posiada też i tę zaletę, że powyżej 200km/h ciągle zachowuje się
                        stabilnie i nie wylatuje na łukach z autostrady.


                      • lolo75 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 15.04.04, 13:26
                        grzek napisał:

                        > Jeżeli weźmiemy pod uwagę Europę od Uralu po Portugalię, to niewiele, ale
                        jeżel
                        > i
                        > popatrzymy na najbogatsze kraje to udział samochodów nowych, mających 10,7 do
                        > setki, chyba przekracza 50%, tak mi się wydaje.

                        g. prawda. Udział szybkich aut w rynku Euro systematycznie spada i jest obecnie
                        poniżej 17%. Dane Continentala, ale oni liczyli auta rozwijające powyżej 150
                        km/h. Na jedno wychodzi.

                        pozdro

                        Lolo
                        • diabollo Re: Polskie ceny Chryslera 300C 16.04.04, 22:47
                          lolo75 napisał:

                          > grzek napisał:
                          >
                          > > Jeżeli weźmiemy pod uwagę Europę od Uralu po Portugalię, to niewiele, ale
                          > jeżel
                          > > i
                          > > popatrzymy na najbogatsze kraje to udział samochodów nowych, mających 10,7
                          > do
                          > > setki, chyba przekracza 50%, tak mi się wydaje.
                          >
                          > g. prawda. Udział szybkich aut w rynku Euro systematycznie spada i jest
                          obecnie
                          >
                          > poniżej 17%. Dane Continentala, ale oni liczyli auta rozwijające powyżej 150
                          > km/h. Na jedno wychodzi.
                          >
                          > pozdro
                          >
                          > Lolo
                          >

                          Przy całej dobrej woli uwierzenia w podobno-nie-gównianą prawdę Lola, nie mogę
                          jednak wierzyć, że w Europie tylko 17% sprzedawanych aut rozwija prędkość
                          powyżej 150km/h.
                          Wystarczy wejść na stronę fiata i sprawdzić, że auto o wdzięcznej
                          nazwie "sejczento aktyw" rozwija prędkość maksymalną 150km/h.
                          Skoro owy sejczento to potrafi, to jakie auta tego nie potrafią?

                          Jeżeli jeszcze zawęzimy się do UE, gdzie auta klasy sejczento nie są segmentem
                          wiodącym w rynku motoryzacyjnym to już sam nie wiem czy to Continetalowi się
                          pomieszało czy Lolowi?
                        • venivv nie jest to prawdą 28.05.04, 17:17
                          to w takim razie czemu segment sprzedazy opon H,V,ZR (pow 210km/h) rośnie
                          każdego roku kosztem segmentu S,T(do 190km/h)?
                          kierowcy, jak wszsycy konsumenci postepuja racjonalnie i nie płacą za to czego
                          nie potrzebują

                          pozdr

                • diabollo Re: Polskie ceny Chryslera 300C 10.04.04, 21:32
                  marekatlanta71 napisał:

                  > Mialem "przyjemnosc" poruszania sie jakis czas temu truckiem (Ford F250) ktory
                  > mial prawdopodobnie osiagi podobne do wiekszosci samochodow europejskich
                  > (kilkanascie sekund do setki). Strasznie frustrujace - na kazdych swiatlach
                  > wszyscy Ci znikaja a ty pchasz po gazie do dechy i nic. Wjechanie na
                  autostrade
                  > - moja teoria jest taka ze na zjezdzie nalezy rozwinac predkosc taka jaka maja
                  > kierowcy na autostradzie - w ten sposob latwiej jest sie wlaczyc do ruchu. Ale
                  > tym truckiem za nic to sie nie dalo, przy gazie do dechy mialem jakies 50 MPH
                  w
                  > momencie gdy trzeba bylo sie wlaczyc. Reszta jechala 65 MPH wiec musialem
                  > zajechac komus droge. Akurat truckiem to zaden problem bo czlowiek jest duzy i
                  > dobrze opancerzony. Ale wyobraz sobie ta sama sytuacje w samochodziku
                  rozmiarow
                  > Opla Corsy. Szzcegolnie gdy za toba sunie Suburban z zdecydowanie roztargniona
                  > mama patrzaca sie do tylu na dzieci i rozmawiajaca z 2 komorek jednoczesnie.
                  Po
                  > prostu czlowiek nie czuje sie bezpiecznie w pojazdach tych rozmiarow na
                  drogach
                  > na ktorych kroluja pojazdy dorownujace masa czolgowi M1. Dlatego trzeba miec
                  > duze pojazdy. A zeby duze pojazdy mogly sie w miare zgrabnie poruszac musza
                  mie
                  > c
                  > duze silniki.... No i powstaje samonapedzajacy sie mechanizm. Do tego klima i
                  > automat zabieraja tyle mocy ze silnik musi byc naprawde duzy. Poza tym im
                  > wiekszy silnik tym lepsza jego kultura pracy i mniejszy halas wewnatrz
                  pojazdu.
                  >
                  >
                  >
                  > --
                  > 480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...

                  Wszystko jasne i zrozumiałe. Po prostu inna filozofia budowania aut. Duże
                  ciężarowo-osobowe auta potrzebują dużo mocy i wielkich pojemności silników.

                  No i te szaleńcze prędkości na autostradach... (65MPH to coś koło 100km/h
                  prawda?) W Ojczyźnie to rodacy tyle jeżdzą po wiejskich dróżkach... (znaczy ci
                  normalniejsi, samobójcy potrafią dwa razy szybciej).

                  Najlepszego

    • marekatlanta71 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 07.04.04, 22:12
      To i tak znacznie drozej niz w USA - wersja z hemi ma byc w granicach $31 tys
      USD. Ale samochod moim zdaniem wart swojej ceny - w sumie to tak mysle ze
      zostanie nastepca mojego Grand Prix za jakies 2-3 lata.
    • typson Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 00:04
      wlasnie, zaleta amerykancow jest to, ze tam rynek wymusza, by w standardzie
      bylo to co u nas jest w najdrozszych opcjach. I to mi sie podoba
    • sherlock_holmes Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 09:58
      Dla mnie tes samochod i tak jest obrzydliwy i tyle. Okienka i lekkosc sylwetki
      czolgu. Skad ta moda?
      Choc obiektywnie przyznam, ze ceny faktycznie bardzo zachecajace.
      • greenblack Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 12:48
        sherlock_holmes napisał:

        > Dla mnie tes samochod i tak jest obrzydliwy i tyle. Okienka i lekkosc
        sylwetki
        > czolgu. Skad ta moda?


        Może wzorowali się na Oktawianie...
        • sherlock_holmes Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 14:33
          IMO wielkosc okien na tym:
          futurecars.proboards27.com/index.cgi?board=new&action=display&num=1077312401
          A lekkosc przodu porownywalna do tego:
          motoryzacja.interia.pl/news?inf=484440
          Oczywiscie nie musze dodawac, ze oba przyklady, jak rowniez Octavia (bo mam
          wrazenei ze chodzi ci o te nowa) sa znacznie mlodszymi projektami.
          A jesli juz do Octavii, to ona jest zerznieta z paskudnych Volvo nowej
          generacji - wiec tam trzeba szukac zrodla :PPP
          • marekatlanta71 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 14:54
            A mi sie tens amochod podoba. Moze dlatego ze ma "grozny" wyglad. Moze dlatego
            ze ma fajny silnik - czytaliscie ze bedzie mial nowa wersje Hemi z odcinaniem
            cylindrow? Ma to spowodowac ze zuzycie paliwa bedzie takie jak w 3 litrowym V6.
            A moze dlatego ze podoba mi sie funkcjonalnosc tego samochodu (szczegolnie w
            wersji Dodge Magnum).

            --
            480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
            • greenblack Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 18:03
              Mnie też 300C i Magnum bardzo się podobają. Zarówno pod względem technicznycm,
              jak i stylistycznym. Po prostu nie są to samochody dla każdego i nie chodzi tu
              tylko o portfel.
              • sherlock_holmes Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 10:38
                greenblack napisał:

                > Mnie też 300C i Magnum bardzo się podobają. Zarówno pod względem
                technicznycm,
                > jak i stylistycznym. Po prostu nie są to samochody dla każdego i nie chodzi
                tu
                > tylko o portfel.

                O gustach sie nie dyskutuje, ale jesli mowimy o samochodach nie dla kazdego, to
                nowy Mustang to cos, co zdecydowanie wpadlo mi w oko... Ja jakos nie lubuje sie
                w pancernikach...
    • greenblack Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 18:01
      545iA kosztuje 350 tys. Przy tym E500 za 305 tys. wygląda na taniochę. Ludziom
      z BMW chyba odbiło.
      • x-darekk-x Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 13:24
        dzisiaj rano przy sniadaniu ogladalem na dsf motorvision. i nawet tam sie
        dziwili, ze testowana wersja bmw 5 w niemczech kosztuje 41.000 eur, a w polsce
        53.000 eur. slabo?
    • greenblack Re: Polskie ceny Chryslera 300C 08.04.04, 19:45
      A poza tym ten samochód ma chyba największe na rynku wśród osobówek koła:
      seryjnie 225/60 R18! 20" wchodzi na całkiem normalny profil!
      • wowo5 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 09.04.04, 02:11
        Ja uwazam, ze to swietny woz i jezeli cokolwiek przypomina to tylko Bentleya
        Arnage:
        autos.msn.com/research/vip/overview.aspx?modelid=10696&src=LeftNav
        Za te pieniadze to jest nieslychany kawal auta. Najtansza wersja z V6 ma
        kosztowac $22k. VW Jetta/Bora potrafi tyle kosztowac. Podobno ludziska juz
        zamawiaja chociaz sprzedaz jeszcze nie ruszyla. Chrysler pod wodza Daimlera
        powinien niezle zamieszac z autami takimi jak to i z takimi cenami. Podoba mi
        sie takze wnetrze. Wybieram sie w przyszlym tygodniu na wystawe samochodow w
        Nowym Jorku to sobie go dokladnie obejrze.
        • wowo5 Re: Polskie ceny Chryslera 300C 10.04.04, 21:57
          W najnowszym wydaniu czasopisma Road & Track obok siebie zamieszczono testy
          Chryslera 300C i VW Phaetona V12. Co jest zadziwiajace to fakt, ze oba auta
          maja podobne wymiary wewnetrzne i zewnetrzne (Phaeton jest dluzszy ale nizszy i
          ma mniejszy rozstaw osi). Poza tym Phaeton jest sporo ciezszy (ponad 400kg).
          Jezeli chodzi o osiagi to sa one zadziwiajaco zblizone, z przewaga 300C -
          przyspieszenie 0-30mph 2,1s 300C 2,3s Phaeton, 0-60mph 5,6s i 6,8s, 0-100mph
          13,8s i 17,2s. Slalom - 700ft - 62,4mph 300C i 59,9mph Phaeton. Droga
          hamowania - 60mph-0 126ft 300C, 128ft Phaeton.80mph-0 227ft i 225ft. Phaeton
          jest nieco cichszy 50dBA 300C na luzie 48dBA Phaeton, na jedynce 75dBA i 72dBA,
          przy 70mph 69dBA i 68dBA. Phaeton ma naped 4Motion na 4 kola, a 300C ma dopiero
          miec w przyszlosci, a w tej chwili ma naped na tyl. Phaeton jest bardziej
          luksusowo wykonczony w srodku i ma takie bajery jak 4-strefowa klima, masujace
          siedzenia, ktorych brak w 300C ale nie ma na przyklad regulowanych pedalow.
          Cena 300C - $32370, cena Phaetona $64600. Wyglad zewnetrzy - moim zdaniem
          wygrywa 300C - Phaeton wyglada jak nadmuchany Passat (nie znaczy, ze zle ale za
          te pieniadze auto powinno wyrozniac sie z tlumu).
          • wowo5 Chrysler 300 sprzedaje sie swietnie w USA 26.05.04, 04:40
            Chrysler 300 i 300C spredaje sie swietnie i ku zdziwieniu Chryslera glownie
            ludziska kupuja 300C z V8.
            autoweek.com/cat_content.mv?port_code=autoweek&cat_code=carnews&loc_code=index&content_code=01520248
            • marekatlanta71 Re: Chrysler 300 sprzedaje sie swietnie w USA 26.05.04, 13:33
              300C widze ostatnio zdumiewajaco duzo na drogach. Magnum jeszcze nie widzialem,
              ale podobno dealerzy zadaja MSRP + 10 tys. za wersje Magnum inferno red.
              • lolo75 Re: Chrysler 300 sprzedaje sie swietnie w USA 31.05.04, 10:33
                W Polska reklamy w prasie kolorowej już są... na jazdę próbną kupon mam.

                Opiszę jak sczaję o co cały ten hype...

                pozdro

                Lolo
                • wowo5 Re: Chrysler 300 sprzedaje sie swietnie w USA 06.06.04, 04:11
                  Ma byc wersja STR8 z silnikiem 420KM. To dopiero bedzie maszyna.
                  www.autoexpress.co.uk/?
                  www.autoexpress.co.uk/news/*tag*_news_story.php?id=47179
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka