Dodaj do ulubionych

Pazerni i głupi

21.04.04, 09:46
O kim mowa? Nie, tym razem nie o poslach :) Bedzie o zlotowach.
W najnowszym Motorze jest felieton o lataniu dziury w budzecie podwyzka
akcyzy na LPG. Cytuje slowa zlotowy: "Dla mnie gaz w samochodzie jest sprawa
zycia lub smierci. Tankuje samochod co 3-4 dni. Do zbiornika LPG miesci sie
40 litrow. Moje auto spala 13-14 litrow tego paliwa na 100km. Jesli cena LPG
zblizy sie do polowy wartosci jednego litra benzyny eurosuper 95, przestanie
sie oplacac jezdzic na gazie. To jednak nie wszystko. Juz teraz wlasciciele
aut z instalacja gazowa wiecej placa za okresowe badania techniczne. Na
dodatkowe koszty narazeni jestesmy takze przy wymianie oleju silnikowego.
Czesciej wymieniamy tez wszelkiego rodzaju filtry."

OD konca zaczynajac: zlotowy jezdza dopoki samochod zapala - gaz na to nie
pozwala. Trzeba skrupulatnie wymieniac filtr powietrza i gazu. Normalny
uzytkownik nie zauwazy roznicy, bo zmienia filtry w odpowiednich okresach.
Olej - chyba do zlotowkarskich parchow wchodzi wiecej oleju przy instalacji
LPG. No chyba ze teraz przechodza z Selektolu na jakis dobry olej - to
faktycznie, ksozty wymiany oleju rosna :)
Przeglad jest drozszy o 60 zl - to fakt niezaprzeczalny.
A teraz male przeliczenie belkotu zlotowy na liczby:
- tankuje co 3-4 dni, przyjmijmy ze 100 razy w roku. Za kazdym razem wlewa 40
litrow LPG. Spalanie niech bedzie 14 litrow LPG (przypadek niekorzystny).
Zatem w ciagu roku tankuje 4000dm3 LPG i przejezdza 28500km.
Na gaz wydaje (liczac cene 1,5zl/dm3 LPG 6000zl.
Liczac ten sam przebieg na benzynie i spalanie 15% nizsze, wychodzi 3470dm3
Pb95, po cenie 3,5zl/dm3, zatem wyda na benzyne 12145 zl.
W ciagu roku zaoszczedzi 6085 zl (odliczam koszt przegladu), zatem zwroci mu
sie nawet najdroszsza instalacja - z wtryskiem sekwencyjnym plynnego LPG.
Dodam, ze wzialem przypadek niezbyt korzystny,bo raczej roznica 15% spalania
jest gorna granica przy wlasciwie zalozonej i wyregulowanej instalacji.
Nie rozumiem zatem argumentacji o 50% roznicy w cenie miedzy LPG i Pb. Chyba
po prostu dusigrosze gdy tylk oslysza "podwyzka" zaraz placza. Szkoda, ze sie
osmieszaja wypowiedziami z kosmosu.
Obserwuj wątek
    • krakus.mp Re: Pazerni i głupi 21.04.04, 11:42
      sherlock_holmes napisał:

      > O kim mowa? Nie, tym razem nie o poslach :) Bedzie o zlotowach.
      > W najnowszym Motorze jest felieton o lataniu dziury w budzecie podwyzka
      > akcyzy na LPG. Cytuje slowa zlotowy: "Dla mnie gaz w samochodzie jest sprawa
      > zycia lub smierci. Tankuje samochod co 3-4 dni. Do zbiornika LPG miesci sie
      > 40 litrow. Moje auto spala 13-14 litrow tego paliwa na 100km. Jesli cena LPG
      > zblizy sie do polowy wartosci jednego litra benzyny eurosuper 95, przestanie
      > sie oplacac jezdzic na gazie. To jednak nie wszystko. Juz teraz wlasciciele
      > aut z instalacja gazowa wiecej placa za okresowe badania techniczne. Na
      > dodatkowe koszty narazeni jestesmy takze przy wymianie oleju silnikowego.
      > Czesciej wymieniamy tez wszelkiego rodzaju filtry."
      >
      > OD konca zaczynajac: zlotowy jezdza dopoki samochod zapala - gaz na to nie
      > pozwala. Trzeba skrupulatnie wymieniac filtr powietrza i gazu. Normalny
      > uzytkownik nie zauwazy roznicy, bo zmienia filtry w odpowiednich okresach.
      > Olej - chyba do zlotowkarskich parchow wchodzi wiecej oleju przy instalacji
      > LPG. No chyba ze teraz przechodza z Selektolu na jakis dobry olej - to
      > faktycznie, ksozty wymiany oleju rosna :)
      > Przeglad jest drozszy o 60 zl - to fakt niezaprzeczalny.
      > A teraz male przeliczenie belkotu zlotowy na liczby:
      > - tankuje co 3-4 dni, przyjmijmy ze 100 razy w roku. Za kazdym razem wlewa 40
      > litrow LPG. Spalanie niech bedzie 14 litrow LPG (przypadek niekorzystny).
      > Zatem w ciagu roku tankuje 4000dm3 LPG i przejezdza 28500km.
      > Na gaz wydaje (liczac cene 1,5zl/dm3 LPG 6000zl.
      > Liczac ten sam przebieg na benzynie i spalanie 15% nizsze, wychodzi 3470dm3
      > Pb95, po cenie 3,5zl/dm3, zatem wyda na benzyne 12145 zl.
      > W ciagu roku zaoszczedzi 6085 zl (odliczam koszt przegladu), zatem zwroci mu
      > sie nawet najdroszsza instalacja - z wtryskiem sekwencyjnym plynnego LPG.
      > Dodam, ze wzialem przypadek niezbyt korzystny,bo raczej roznica 15% spalania
      > jest gorna granica przy wlasciwie zalozonej i wyregulowanej instalacji.
      > Nie rozumiem zatem argumentacji o 50% roznicy w cenie miedzy LPG i Pb. Chyba
      > po prostu dusigrosze gdy tylk oslysza "podwyzka" zaraz placza. Szkoda, ze sie
      > osmieszaja wypowiedziami z kosmosu.
      >

      Dobry taxiarz, to martwy taxiarz !
      • bocian4 coś Wam sie stało z poziomem wypowiedzi! 21.04.04, 12:21
        pamietam ze z GB poczatkowo milo sie dyskutowalo, potem mial faze burczenia i
        traktowania wszystkich jak durni a na koniec sfiksowal. Czytajac ten watek mam
        wrazenie ze SH jest w drugiej fazie.
        Komentarza krakusa... nie skomentuje.
        Pozdro
        • krakus.mp Re: coś Wam sie stało z poziomem wypowiedzi! 21.04.04, 12:48
          bocian4 napisał:

          > Komentarza krakusa... nie skomentuje.
          > Pozdro


          I dobrze zrobisz!
          Mam do taryfiarzy uraz i nic tego nie zmieni!
          Nienawidze ich za chamstwo na drodze i czeste oszukiwanie klientow.
          PZDR.
          • krakus.mp S...rwiały taryfiarz w merolu 22.04.04, 13:27
            krakus.mp napisał:

            > bocian4 napisał:
            >
            > > Komentarza krakusa... nie skomentuje.
            > > Pozdro
            >
            >
            > I dobrze zrobisz!
            > Mam do taryfiarzy uraz i nic tego nie zmieni!
            > Nienawidze ich za chamstwo na drodze i czeste oszukiwanie klientow.
            > PZDR.

            Dzisiaj zajechał mi beszczelnie drogę na ul.Mogilskiej (srebrny merol,baleron)
            o mały włos nie doprowadzając do zderzenia.Na szczęście Focus ma dobre hamulce
            i udało mi się wyhamować.Jeszcze skur..yn pyskował.
            Niecierpię tych p..ych szmaciarzy!
    • mrzagi01 znowu neobolszewizm 21.04.04, 15:01
      Dlaczego od razu pazerni i glupi?
      W odroznieniu od niektorych na tym forum nic nie mam do taryfiarzy- jest taki
      zawod i ktos go musi wykonywac, po za tym u mnie na wsi uslugi taxi sa chyba
      najtansze w polsce ( tak twierdza przyjezdni), wiec pozwole sobie miec takie
      zdanie-
      Chyba normalne, ze nikt nie trzaska hołubców ze szczescia na okolicznosc
      wzrostu kosztow w prowadzonym interesie.
      a w przypadku taksiarzy zwiekszenie ceny paliwa o x% powoduje proporcjonalne
      zmniejszenie dochodu, a to wcale nie sa takie kokosy a jeszcze trzeba z tego
      oplacic ZUS i haracz dla korporacji podatki itp... Musialo by mnie zdrowo
      popierdolic, zeby cieszyc sie z tego ze panstwo komus dokopalo.
      • sherlock_holmes Re: znowu neobolszewizm 21.04.04, 15:49
        Nie, nie chodzilo mi o sam fakt wzrostu cen, ale o to, ze podwyzka bedzie o
        kilka procent, a zlotowy od razu placza, ze sie nie bedzie oplacalo jezdzic. Do
        tego bezsensowny argument, ze jesli cena gazu przekroczy 1/2 ceny benzyny, nie
        bedzie sie oplacalo jezdzic na gazie. Zuzycie gazu muslaloby byc wieksze o
        prawie 100% od benzyny, zeby przestalo sie oplacac.
        A kazdy, komu instalacja juz sie zwroci, nie liczy czy gaz jest tanszy - bo po
        prostu wie i widzi po portfelu, ze ubywa z niego polowe mniej pieniedzy...
        Chodzi mi o to, ze tym lamentem narazaja sie jedynie na smiesznosc i pogarde
        (za sknerstwo i tepote) - bo nie maja zadnych racjonalnych przeslanek do swoich
        stwierdzen.
        • mrzagi01 Rentownosc! 22.04.04, 07:44
          sherlock_holmes napisał:

          > Nie, nie chodzilo mi o sam fakt wzrostu cen, ale o to, ze podwyzka bedzie o
          > kilka procent, a zlotowy od razu placza, ze sie nie bedzie oplacalo jezdzic.
          Do
          >
          > tego bezsensowny argument, ze jesli cena gazu przekroczy 1/2 ceny benzyny,
          nie
          > bedzie sie oplacalo jezdzic na gazie. Zuzycie gazu muslaloby byc wieksze o
          > prawie 100% od benzyny, zeby przestalo sie oplacac.

          Rozumujac jako konsument masz racje, ale zlotowa musi kalkulowac inaczej, bo to
          ile wyda na paliwo przeklada sie na to ile zarobi netto.
          Ty- jezeli nie bedziesz mial kaski na paliwo- po prostu nie pojedziesz
          samochodem. On- nie bedzie mogl zarabiac. "kilka procent"- to czasami jest b.
          duzo. Ceny uslugi okreslaja konkurujace ze soba korporacje i one maja okreslony
          udzial w przychodzie z kursu, no i na dobra sprawe wyglada to tak, ze
          przyzwoity zarobek taxiarza bierze sie z jazdy na LPG lub oleju opalowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka