Dodaj do ulubionych

Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację........

06.02.11, 11:03
..........nie pozwalając swoim kierowcom na branie udziału w wyścigach innych serii lub rajdach, tak jak ma to miejsce w przypadku Roberta Kubicy. Wszystko jest fajnie do czasu ale co w przypadku poważnego wypadku?? Sezon F1 zaczyna się 15-go marca tak więc pozostał raptem miesiąc i tydzień do pierwszego wyścigu, więc czasu na jakieś leczenie kontuzji jest raczej niewiele.
f1.wp.pl/kat,48594,title,Powazny-wypadek-Roberta-Kubicy,wid,13106402,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • lobuzek1 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 13:53
      Oby tylko wyszedł z tego jak najszybciej. Tak naprawdę nie wiadomo co mu się stało i jak to wpłynie na dalszą karierę. Trzymam kciuki żeby było jak najlepiej!
    • 1realista papież na kasku nie pomógł? 06.02.11, 15:04
      Kiepsko to wygląda. Kubicomania umrze. Formuła 1 przetrwa.
      W sumie to było proszenie się o taki koniec. Kierowcy szli do wyścigów ale po zakończeniu kariery lub gdy nie mieli o co walczyć w formule. Wielu kierowcom kariera skróciła się z powodu różnych zdarzeń. Te zabawy z rajdówkami są poważnym ryzykiem. Teraz wiemy jakim.
    • winnix Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 16:03
      Pierwsze o czym pomyślałam jak zobaczyłam niusa, to że dziwię się, że w ogóle team pozwala mu na rajdy. Tak jak piłkarze nie mogą jeździć na nartach i uprawiać paru innych dyscyplin, tak tutaj też się powinno jakoś to ryzyko minimalizować.

      No cóż, trzymam kciuki, żeby się wszystko dobrze skończyło, doniesienia o zmiażdżonej dłoni i połamanych nogach nie brzmią dobrze :(
      • lexus400 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 16:57
        Do zmiażdżonej dłoni i innych złamań dochodzi teraz walka o zatrzymanie krwotoku wewnętrznego. Jednymi słowy sezon dla Lotus Renault jest już w dupie bo z dwoma niedoświadczonymi kierowcami nic nie osiągną a Kubica obawiam się tego ale uważam, że zniszczył sobie zdrowie nie wspominając o końcu kariery w F1 niestety.
        • winnix Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 17:04
          Echhhh. Odświeżam i odświeżam i coraz czarniejszą wizję mam. Obyś nie miał racji z karierą, oby to był tylko sezon w plecy.
          • lexus400 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 19:48
            winnix napisała:

            > Echhhh. Odświeżam i odświeżam i coraz czarniejszą wizję mam. Obyś nie miał racj
            > i z karierą, oby to był tylko sezon w plecy.

            Również tego sobie życzę abym nie miał racji ale nie wygląda to dobrze. Operacja trwa już 6godź. Prawdę mówiąc, jak kilka dni temu przeczytałem newsa, że Kubica startuje w rajdzie, mówiąc szczerze byłem zły z tego powodu i pierwsze o czym pomyślałem to było to, żeby sobie nie napytał biedy i nie miał jakiegoś wypadku na miesiąc przed rozpoczęciem sezonu F1. eeeeech trzeba czekać cierpliwie na oficjalne oświadczenie lekarzy ale tak czy owak rehabilitacja po takim wypadku musi siłą rzeczy potrwać ładnych kilka miesięcy a to świadczy o tym, że sezon w F1 mamy w czarnej dupie.
        • dr.verte Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 17:10
          poczekajmy , na razie nic tak naprawde nie wiadomo , "dziennikarze" podgrzewaja newsy
          jak to oni o odejmowaniu konczyn itp. , przyjalem te wiadomosc z duzym smutkiem choc
          jest to troche na wlasne zyczenie Roberta, widziano Kubice przyszlym mistrzem a teraz nie wiadomo czy jeszcze pojezdzi w ogole , czekam na konkretne informacje
          • lobuzek1 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 18:58
            Jak na razie mam cichą nadzieję, że Kubica wróci do ścigania, ale ten sezon jest stracony. Pamiętajmy, że jest otoczony pewnie najlepsza opieką medyczną, więc leczenie i rehabilitacja będzie na poziomie niedostępnym dla zwykłych śmiertelników. Swoją drogą mega pech z oderwaniem bariery i rozpruciem samochodu, gdyby nie to pewnie wiele by się nie stało.
            • tomek854 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 19:39
              Ja się też zastanawiam, czy nie pokazuje to, że absurdalnie formuła 1 jest bezpieczniejszym sportem niż rajdy - super skonstruowane bolidy na super bezpiecznych torach vs przerobione normalne samochody na dziurawych i krętych drogach wśrod drzew, skał i przepaści...
    • tomek854 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 20:28
      Ja za to jestem ciekaw co Tusk wie o tym korzeniu!
    • sherlock_holmes Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 21:56
      Z jednej strony to było poszenie się o kłopoty.
      Z drugiej - mał kto wie, że Kubica praktycznie bez przygotowania objeżdżał większość rywali w klasie... Śmiałsie kiedyś, że jeśli nie w F1, to może startować w rajdach. Cóż, w F1 kręci się w kółko po 3-4km asfaltu, w rajdach trzeba dokąłdnie opisać tasę - bez gwarancji sukcesu.
      Oby z ego wyszedł. Choć sezon pewnie może spisać na straty (chociaż - to twarda sztuka, kto go wie?)
      • winnix Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 22:49
        Wiesz, twarda sztuka twardą sztuką, ale on ma nerwy w dłoni uszkodzone. Siłą woli ich niestety nie zrehabilituje :( Zobaczymy, może jakieś cuda się wydarzą i rehabilitacja będzie krótsza niż na razie zapowiadany rok...

        A co do pozostałej części - ja bym tam go chętniej w rajdach widziała, może wtedy jakaś polska telewizja by je wreszcie zaczęła pokazywać w normalnych godzinach :) I rajdy są ciekawsze :)
        • wujaszek_joe Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 23:06
          oj dużo ciekawsze.
          Z punktu widzenia teamu Renault to nie mógł się uszkodzić w gorszym momencie. Tuż przed sezonem zostają z jednym dupiatym kierowca i drugim raczej nielepszym.
          najgorsze chyba już za nim.
          Czekam na film z tej katastrofy, w którym Pietrow przestrzeliwuje rekę mistrza ;)
          • polokokt Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 23:14
            ponoć szefostwo team'u powiedziało, że to nie w ich stylu "blokowanie" zainteresowań ich kierowców.
            No to teraz po stracie sezonu zanim się jeszcze zaczął, na przygotowanie którego poszło parę ładnych milionów, zmienią zapewne swoje podejście.
        • polokokt Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 06.02.11, 23:09
          w TVN24 pokazywali przed chwilą wypowiedz chirurga, który był odpowiedzialny za złożenie ręki. Powiedział, że dłoń była prawie w całości urwana...

          Cienko to widzę po takim urazie... Ale trzymam kciuki.

          Pozdrawiam
          • wiktor_l Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 01:22
            Ciężka sprawa. Kciuki trzeba trzymac za Roberta, jakkolwiek to teraz nie zabrzmi.

            Ale swoją drogą, zupelnie obiektywnie - pokazal typowo polskie podejscie do tematu. Mega-profesjonalne. To nic że nie mial zakazow w kontrakcie. Albo podchodzi serio do pracy, albo niech sobie to daruje i ustąpi miejsca innym, ktorzy moze talent mają mniejszy, ale powazniej traktują szansę na sukces. to bylo zupelnie niepotrzebne, a kazdy myslacy czlowiek wie, z czym sie wiazą starty w jakichkolwiek rajdach. Brutalnie - na wlasne zyczenie, przez kaprys - byc moze spieprzyl sobie dalszy rozwoj sportowy. Juz nawet tacy niedorozwoje jak wiekszosc pilkarzy - wiedza ze na nartach sie nie jezdzi, a motor mozna miec na plakacie, bo nogi to ich narzedzie pracy przez kilkanascie lat.
            • tomek854 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 01:40
              > Ale swoją drogą, zupelnie obiektywnie - pokazal typowo polskie podejscie do tem
              > atu. Mega-profesjonalne. To nic że nie mial zakazow w kontrakcie. Albo podchodz
              > i serio do pracy, albo niech sobie to daruje i ustąpi miejsca innym, ktorzy moz
              > e talent mają mniejszy, ale powazniej traktują szansę na sukces. to bylo zupeln
              > ie niepotrzebne, a kazdy myslacy czlowiek wie, z czym sie wiazą starty w jakich
              > kolwiek rajdach. Brutalnie - na wlasne zyczenie, przez kaprys - byc moze spiepr
              > zyl sobie dalszy rozwoj sportowy. Juz nawet tacy niedorozwoje jak wiekszosc pil
              > karzy - wiedza ze na nartach sie nie jezdzi, a motor mozna miec na plakacie, bo
              > nogi to ich narzedzie pracy przez kilkanascie lat.

              NIe można się z Tobą nie zgodzić...

              Z drugiej strony kto go tam wie. Niby to "nasz Kubica" ale tak naprawdę to nie wiadomo jak to jest. Może ta cała Formuła to realizacja marzeń rodziców a on np. od zawsze wolałby rajdy? Może po prostu go to nie bawi i chciał robić coś, co naprawdę go pociagało?

              Niemniej jednak albo-albo, jest tak jak mówisz. Babcia moja mądra zawsze mi mówiła "jak od Ciebie nie wymagają, to sam od siebie wymagaj". I tu właśnie to zawiodło...
              • wowo5 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 02:30
                Szkoda. Mam nadzieje, ze z tego wyjdzie ale na pewno to potrwa.
              • mrzagi01 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 17:23
                > Z drugiej strony kto go tam wie. Niby to "nasz Kubica" ale tak naprawdę to nie
                > wiadomo jak to jest. Może ta cała Formuła to realizacja marzeń rodziców a on np
                > . od zawsze wolałby rajdy?

                A żebyś wiedział, że coś w tym jest. Moja nieślubna przyjaźni się z nieślubną Maćka Szczepaniaka (który aktualnie zdaje się pilotuje Kościuszce- a z resztą to mój ziomek z tej samej ulicy) który jest w temacie. Podobnież RK na rajdy jest napalony jak przysłowiowy szczerbaty na suchary i robi wrażenie niespełnionego w tym temacie.
                • dr.verte Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 17:39
                  mrzagi01 napisał:

                  > A żebyś wiedział, że coś w tym jest. Moja nieślubna przyjaźni się z nieślubną M
                  > aćka Szczepaniaka (który aktualnie zdaje się pilotuje Kościuszce- a z resztą to
                  > mój ziomek z tej samej ulicy) który jest w temacie. Podobnież RK na rajdy jest
                  > napalony jak przysłowiowy szczerbaty na suchary i robi wrażenie niespełnionego
                  > w tym temacie.


                  no to jest naprawde ciekawe info....prosto z magla
                  • mrzagi01 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 07.02.11, 17:58
                    dr.verte napisał:

                    > mrzagi01 napisał:

                    >
                    > no to jest naprawde ciekawe info....prosto z magla
                    >
                    Sam jesteś prosto z magla.
                    Maciek zna Kubice, bo jeźdżą w tych samych rajdach. To raz.
                    Z charakterystyką "Kubica- niespełniony rajdowiec" spotkałem się już wcześniej, ale nie dzieliłem się nią, bo nie mój cyrk i nie moje małpy. To dwa.
                    Podzieliłem się teraz, bo Oryś zasugerował coś z czym mogę się zgodzić i dorzucić swoje trzy grosze. To trzy.
                    Se chłopak pozamiatał, to cztery.
                    A w zasadzie koło ch... mi to lata, to pięć.
    • typson Mnie to wnerwia 07.02.11, 20:11
      Mnie to wszystko wnerwia. Robi się z tego dym jakby to była nie wiadomo jaka tragedia i spisek korzenia.
      Rano sluchalem przez chwile tvn24 i dwóch ludzi z branzy wypowiedziało się, ze to nie wina Kubicy (tudzież Roberta, bo przecież wszyscy się z nim doskonale znamy). Kuzaj mówił, ze skoda jest super autem ale na pewno zawieszenie tylne nie było dostrojone pod "Roberta". Ktoś tam inny sadził farmazony z innej parafii, których konkluzja była jasna i również wypowiedziana tekstem wprost - Kubica nie jest winny.

      No to kto jest winny? Korzeń czy barierka? Zapieprzał to znał ryzyko. Zdarzyło się to, co mogło się zdarzyć gdy jeździ sie za szybko. Jedyne czego mi żal w tym wszystkim to samego Roberta Kubicy tylko dlatego, ze musi mu być teraz bardzo głupio...
      • ernest_linnhoff Re: Mnie to wnerwia 07.02.11, 20:31
        Dzis jechalem z Wa-wy do Rzeszowa i po drodze sluchalem roznych stacji. Co czas na wiadomosci - glupawe relacje, a to nasz wyslannik jest wlasnie przed polskim szpitalem i rozmawial z chirurgiem... (qr... to musi byc fachurka, co ocenia pacjenta na podstawie doniesien medialnych), a to Gollob obwieszcza, ze Kubica wroci szybciej niz wszystkim sie zdaje, bo to i owamto... A juz szczytem głupoty bylo: za chwile bedziecie mogli wysylac sms i glosowac czy powroci na tor...
      • tomek854 Re: Mnie to wnerwia 07.02.11, 21:28
        > No to kto jest winny?

        Kościół oczywiscie.

        On uderzył w mur kościoła.

        Wyrąbać wszystkie przydrożne kościoły!

        A tak poważnie, to w pełni Cię rozumiem.

        O sprawie nawet w BBC mówią (co jest wielkim wyczynem, bo media brytyjskie rzadko kiedy zajmują się czymś, co nie dotyczy wielkiej Brytanii) i dzisiaj w wiadomościach mówili tylko że "obrazenia okazały się mniej groźne niz początkowo sądzono, jednak jest pewne że Kubica ma co najmniej dwa miesiące sezonu z głowy". I tyle.
        • wiktor_l Re: Mnie to wnerwia 07.02.11, 21:55
          Nie dziwie sie RK, ze woli rajdy od wyscigow modeli zdalnie sterowanych, ale jak to Orys napisal - albo albo.

          Swoja droga, juz niedlugo startujemy:)
          greatescaperally.pl/
          Fajna, widowiskowa impreza Alberta. A my bedziemy jeszcze bardziej widowiskowi:)
      • lexus400 Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 07:49
        Masz rację typson, oczywiście to pierdolenie u mnie też zaczyna gotować krew. Nie wypadało żartować na ten temat ale już zaczynam dochodzić do wniosku, że trzeba powołać komisje d/s wyjaśnienia przyczyn wypadku. Sprawa jest ewidentna, że Kubica dał dupy bo nazwijmy to po imieniu - przeszarżował. Sam wypadek może być przykładem dla wszystkich "mistrzów kierownicy", że samochód to nie jest zabawka a hobby to może być np. zbieranie znaczków a nie ekstremalna jazda samochodem.
      • sven_b Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 10:17
        Przyjmij kryzys dziennikarskiego rzemiosła jako konstans. Łatwiej przekujesz irytacje w ubaw. Słuchając newsów można się naprawdę zdrowo uśmiać.
        • lexus400 Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 13:07
          Jakie jest prawdopodobieństwo przejścia bariery ochronnej przez samochód?? kurde nie wyglądało to tak strasznie.
          f1.wp.pl/gid,13111320,img,13111409,kat,33398,galeriazdjecie.html
          • sven_b Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 14:09
            Nie neguje sytuacji, ale komentarze dziennikarzy, np. o tym że Robert zdąży na tegoroczne F1.
      • edek40 Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 14:26
        > No to kto jest winny? Korzeń czy barierka? Zapieprzał to znał ryzyko. Zdarzyło
        > się to, co mogło się zdarzyć gdy jeździ sie za szybko.

        Jedyna wywazona opowiesc z tego podworka, jaka slyszalem, odnosila sie wlasnie do barierki. Jakis majster od drog zastanawial sie jak mozna przy takim kacie uderzenia tak rozmontowac barierke, ze przenicowala auto z przodu do tylu. Przeciez uderzenie musialo isc po stycznej, a to barierki powinny znosic z palcem w ...
        • franek-b Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 15:50
          Kiedyś oglądałem program na niemieckiej tivi dotyczący barierek przy autostradzie, i wniosek był generalnie niewesoły. Już nie pamiętam szczegółów, ale jakiś spory odsetek barierek był w takim kiepskim stanie, że były przyczyną iluś tam śmierci rocznie.
          Jak zwykle teoria rozmija się z życiem, bo barierka dobrze wyglądała, ale np nity/śruby były zardzewiałe i cała teoria idzie krzaki.
          Poza tym ja bym tak nie potępiał Kubicy. Jest dorosły, bierze odpowiedzialność za to co robi. Raczej to problem sponsorów i ... nas, niż samego Kubicy. Wszyscy mają oczekiwania od niego, a w końcu to człowiek (i to młody), który też nie może działać jak robot (choć na torze F1 tak się wszystkim wydawało, że tak jeździ).
        • crannmer Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 16:24
          edek40 napisał: jak mozna przy takim kacie u
          > derzenia tak rozmontowac barierke, ze przenicowala auto z przodu do tylu. Przec
          > iez uderzenie musialo isc po stycznej, a to barierki powinny znosic z palcem w

          Z moich wojazy samochodowych po Wloszech i Grecji pamietam jeszcze, ze tambylcy w przypadku potrzeby zrobienia przepustu przez barierke nie zawracali sobie wtedy glowy w sprowadzenie koncow do gruntu i zrobienia zachodzacego na siebie zamka barerki.

          Biora bukfel, wycinaja po prostu metr biezacy i komfortowe przejscie przez barierke jest. Tylko nadziac sie na nie nie nalezy, bo auto bedzie perforowane.
          • edek40 Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 16:53
            > Z moich wojazy samochodowych po Wloszech i Grecji pamietam jeszcze, ze tambylcy
            > w przypadku potrzeby zrobienia przepustu przez barierke nie zawracali sobie wt
            > edy glowy w sprowadzenie koncow do gruntu i zrobienia zachodzacego na siebie za
            > mka barerki.

            Moglo i tak byc. Tam sie zaczynala umocnia skarpa. Jesli wiec bariera stala, jak opisujesz, to nic dziwnego, ze Kubica sie nawlokl. Fakt, faktem, farta to mieli obaj sporo, ze przeszlo srodkiem.
        • tomek854 Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 17:04
          Czego ten Putin jeszcze nie wymyśli. Najpierw mgła, potem powódź, potem zima, teraz barierka...
          • franek-b Re: Mnie to wnerwia 08.02.11, 19:04
            To była jak nic Tuska robota. W końcu wszystkich z platformy, którzy mogli mu zagrozić wyciął, to teraz Kubica był za popularny ;-)
            • lexus400 Rekonstrukcja wypadku. 09.02.11, 11:18
              www.youtube.com/watch?v=VsXkXjVjjL8
              Z tego co mówią mieszkańcy wioski jasno wynika, że brakowało tam kawałek bariery, więc Kubica ma niezwykłego pecha aby tak trafić.
              • tomek854 Re: Rekonstrukcja wypadku. 09.02.11, 19:40
                Swoją drogą jak się rajd tamtędy puszcza to mi się wydaje, że ktoś powinien takie rzeczy sprawdzić - czy barierki całe, czy nie ma dziur na pół jezdni i takie tam...
                • lexus400 Re: Rekonstrukcja wypadku. 10.02.11, 07:28
                  Też mi się wydaje, że ktoś odpowiedzialny za trasę rajdu jest i powinien pieszo przejść cały odcinek, jest to ewidentne zaniedbanie organizatora moim zdaniem. W tym przypadku nie można winić kierowcy za niedostosowanie prędkości do istniejących warunków, bo to chyba chodziło o jak najszybsze przejechanie OS-a.
                  • crannmer Re: Rekonstrukcja wypadku. 10.02.11, 07:54
                    lexus400 napisał:

                    > Też mi się wydaje, że ktoś odpowiedzialny za trasę rajdu jest i powinien pieszo
                    > przejść cały odcinek, jest to ewidentne zaniedbanie organizatora moim zdaniem.
                    > W tym przypadku nie można winić kierowcy za niedostosowanie prędkości do istni
                    > ejących warunków, bo to chyba chodziło o jak najszybsze przejechanie OS-a.

                    Oczywiście, ze można i należy winić załogę za wylecenie z drogi. Organizatora można by winić wyłącznie za niebezpieczny stan barierki. Która jako taka nie jest przyczyna wylecenia z drogi, a tyko obrażeń doznanych po wyleceniu.
                    • lexus400 Re: Rekonstrukcja wypadku. 10.02.11, 08:20
                      crannmer napisał:
                      >
                      > Oczywiście, ze można i należy winić załogę za wylecenie z drogi.

                      Abstrahowałem w tym momencie w porównaniu z samochodami "cywilnymi". Oczywistą oczywistością jest wina kierowcy, który wpada w poślizg i przydupca w barierkę czy mur czy co tam kto sobie wybierze a raczej w co trafi:)) Stan barierki był w stanie w jakim nie powinien się znajdować ponieważ w takiej postaci ona nie spełniała swojego przeznaczenia i nie mam tutaj na myśli rajdu.
                      • krakus.mp wqrwienie moje sięga maxa 10.02.11, 17:38
                        Jadąc w niedzielę z dzieckiem na ferie i słysząc w radio o wypadku Kubicy musiałem się zatrzymać bo z nerwów drgała mi noga na pedale gazu i dłonie na kierownicy. Człowiek odlicza godziny do początku sezonu F1 z nastawieniem na udany (mistrzowski) sezon w wykonaniu teamu Kubicy a tu taka informacja go dopada. Zastanawia fakt, że podobno z obawy o zdrowie Roberta nie pozwolono mu wystartować w RMC!!!!
                        Dlaczego pozwolono tym razem? Kubica miał pecha z tą barierą bo się na nią nadział, ale uważam że to jednak ogromne szczęście iż ta bariera nie pozbawiła go życia. Anie jego ani pilota, a mogła to uczynić! Cieszmy się że Kubica wraca do zdrowia i kibicujmy lekarzom by zrobili wszystko co w ich mocy. Nie sądzę by Robert wystartował w tym sezonie w GP F1, ale cuda się zdarzają i kto wie? Jestem dobrej myśli. Chciałbym zobaczyć team Roberta na podium w końcowej klasyfikacji i zadowolonego Kubicę. Puki co, trzaba zadowolić się samą F1 i obserwować poczynania kogoś kto Kubicę zastąpi. Obstawiam Nicka H. jako dublera Kubicy. Oby tylko na ten jeden sezon (a może połowę sezonu).
                        • franek-b beatyfikować Kubicę 10.02.11, 17:54

                          > Dlaczego pozwolono tym razem? Kubica miał pecha z tą barierą bo się na nią nadz
                          > iał, ale uważam że to jednak ogromne szczęście iż ta bariera nie pozbawiła go ż
                          > ycia. Anie jego ani pilota, a mogła to uczynić!

                          Skoro jedna zakonnica pozwoliła by papież został świętym, to nie widzę przeszkód, by beatyfikować Kubicę. W końcu zawsze można założyć, że skoro modlitwa do papieża cofnęła stwardnienie rozsiane, to założenie, że nie był to przypadek tylko kunszt Kubicy nie jest bezpodstawne, więc ocalił 2 życia (jego i pilota).
                          • krakus.mp Re: beatyfikować Kubicę 10.02.11, 20:51
                            franek-b napisał:

                            > Skoro jedna zakonnica pozwoliła by papież został świętym, to nie widzę przeszkó
                            > d, by beatyfikować Kubicę. W końcu zawsze można założyć, że skoro modlitwa do p
                            > apieża cofnęła stwardnienie rozsiane, to założenie, że nie był to przypadek tyl
                            > ko kunszt Kubicy nie jest bezpodstawne, więc ocalił 2 życia (jego i pilota).

                            Odstaw to co zażywasz czym prędzej i poproś lekarza o inną terapię!
                            Będzie to z pożytkiem dla ciebie i przy okazji dla wszystkich którzy mają (nie)przyjemność czytać takie brednie.
                            >

                            • franek-b Re: beatyfikować Kubicę 10.02.11, 21:18

                              > Odstaw to co zażywasz czym prędzej i poproś lekarza o inną terapię!
                              > Będzie to z pożytkiem dla ciebie i przy okazji dla wszystkich którzy mają (nie)
                              > przyjemność czytać takie brednie.

                              Jest takie staropolskie przysłowie: przyganiał kocioł garnkowi.
                          • truskava Re: beatyfikować Kubicę 11.02.11, 15:06
                            Ech franek, wyskoczyłeś z tematem i dziś już w moim radiu mówili, że Dziwisz przekazał Kubicy jakieś relikwie (JP II zapewne). I co teraz będzie?
                            Nic, tylko włączyć sobie stary przebój Kobranocki:
                            "A ty się temu nie Dziwisz,
                            Wiesz dobrze co byłoby dalej..."
                    • tomek854 Re: Rekonstrukcja wypadku. 10.02.11, 17:49
                      Za wylecenie z drogi mozna ich winić, bo to ich błąd.

                      Natomiast nie można za nie przestrzeganie ograniczenia prędkości, bo taka idea rajdów że się jedzie szybciej.
    • polokokt prawdziwa fanka Roberta.... 10.02.11, 21:05
      ... tańczy i życzy zdrowia:

      www.hitypolskiegointernetu.pl/mocne-hity/prawdziwa-fanka-roberta-kubicy/
      Pozdrawiam
    • polokokt Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 11.02.11, 14:06
      www.tvn24.pl/-1,1692376,0,1,relikwie-jana-pawla-ii-dla-roberta-kubicy,wiadomosc.html
      jak juz ktoś tu wspominał, następny krok to uczynienie Kubicy Świętym, bo ja już nie widzę innej drogi w obliczu takich gestów... Miłych, ale przeze mnie niezrozumiałych.

      Pozdrawiam
      • tomek854 Re: Chyba jednak szefowie teamów F1 mają rację... 11.02.11, 15:31
        A można by się spodziewać, że elity naukowe kraju są wolne od takiego myślenia. A ty proszę:
        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9088220,Rektor_wydal_edykt_w_sprawie_pielgrzymki_do_Smolenska.html
        Może jakby kazali się modlić za Kubicę na tej pielgrzymce to by się jacyś chętni znaleźli...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka