sherlock_holmes
06.02.11, 21:54
Smutna ta niedziela - najpierw Kubica omal nie zakończył kariery (oby wszystko bylo ok), teraz przeczytałem że Gary Moore odszedł :(
Mam nadzieję, że wszyscy wiedzą kto zacz - jego riffy gitarowe są tak charakteystyczne jak Santany...
Smutno mi tym bardziej, że przy jego "Ballads&Blues" przygotowywałęm się do studniówki ;)