Dodaj do ulubionych

Pamiętacie?

07.05.04, 17:05
www.aiw.cad.pl/benzyna.jpg
Bo ja tak.
Niezłe przekręty się robiło na stacjach.
Za parę zł.napiwku stacyjnik walił pieczątką w dystrybutor zamiast w kartke.
To były czasy.Już się nie wrócą, A SZKODA BO ŻYCIE W TAMTYM OKRESIE TO JAK
BYĆ NA PRZEDSTAWIENIU KABARETOWYM NON STOP.
pZD(p)R.
Obserwuj wątek
    • art_0 OT: Re: Pamiętacie? 07.05.04, 17:19

      > Już się nie wrócą, A SZKODA (...)

      Krakus, co Ty? Tak Ci teskno za tamtymi czasami? Gdy.....Zreszta to nie to
      forum.

      pozdrawiam

      zszokowany Art

      • krakus.mp OT: Re: Pamiętacie? 07.05.04, 17:32
        art_0 napisał:

        >
        > > Już się nie wrócą, A SZKODA (...)
        >
        > Krakus, co Ty? Tak Ci teskno za tamtymi czasami? Gdy.....Zreszta to nie to
        > forum.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > zszokowany Art
        >

        A co?
        Miałem bardzo dobrą pracę (w Pewexie),zarabiałem niezłą kasę, człowiek po pracy
        przychodził do domku wyluzowany i nie martwił sie o jutro.
        Nie było bezrobocia.
        A że sklepy były puste i wszystko trzeba było zdobywać? To co?
        Kto był sprytniejszy i umiał kombinować to miał.
        ja nie narzekałem, bo tak potrafiłem robić.
        Czasem poważnie tęsknię za tamtymi czasami.
        • art_0 OT: Re: Pamiętacie? 08.05.04, 18:47
          Witka,
          Rano chcialem Ci cos odpisac (o internowaniach, o palowaniu studentów, o
          wyrzuceniu moich rodziców z uczelni, o ludziach przechodzacych na tamta strone
          muru ze wzgledu na chwilową poprawe losu,itp) - ale serwer gazety do 10:00
          uniemożliwiał logowanie.....
          Ciesze sie jednak ze napisales pozniej to co napisales (że wcale nie bylo tak
          rozowo), bo nie chcialbym sie z Tobą klocic. Niektore rodziny nie maja po
          prostu chyba zadnych dobrych wspomnien z tamtych czasow.

          pozdrawiam

          Art
          • krakus.mp OT: Re: Pamiętacie? 08.05.04, 18:56
            art_0 napisał:

            > Witka,
            > Rano chcialem Ci cos odpisac (o internowaniach, o palowaniu studentów, o
            > wyrzuceniu moich rodziców z uczelni, o ludziach przechodzacych na tamta
            strone
            > muru ze wzgledu na chwilową poprawe losu,itp) - ale serwer gazety do 10:00
            > uniemożliwiał logowanie.....
            > Ciesze sie jednak ze napisales pozniej to co napisales (że wcale nie bylo tak
            > rozowo), bo nie chcialbym sie z Tobą klocic. Niektore rodziny nie maja po
            > prostu chyba zadnych dobrych wspomnien z tamtych czasow.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Art

            Witam.
            Jaka była komuna i co robiła z Obywatelami chyba każdy wie.
            Internowania,przesladowania,pałoweania,szykanowania to ciemna strona tego
            ustroju.Nawet koszmarnie czarna.
            Pisanie o takich sprawach jest potrzebne dla pamięci tych co byli torturowani
            przez SB i więzieni za przekonania.Ale takie forum jak to, nie jest dobrym
            pomysłem.
            Skupmy sie na sprawach motoryzacji i wspomnijmy to co było śmieszne i żenujące
            jednocześnie z obecnego punktu widzenia.
            Też nie chcę aby to się kiedykolwiek powtórzyło.
            I jeszcze jedno.
            Sam rzucałem kamieniami w ZOMO i oberwałem pałą.
            Zawsze byłem w opozycji (jestem) do komuchów.Wyniosłem to z domu,bo mój ŚP.Tato
            był antykomunista i również był szykanowany przez "aparat" władzy.
            Pzdr.
    • aankaa Re: Pamiętacie? 07.05.04, 21:27
      były jeszcze takie "manewry": podjeżdżasz na zaprzyjaźnioną stację tuż po
      północy i, za drobny dowód wdzięczności ew. "walutę obcą" - w tamtych czasach,
      tankujesz z rezerwy dla straży pożarnej i pogotowia :)))
    • marekatlanta71 Nie 07.05.04, 21:29
      Bylem jeszcze wtedy za maly...

      --
      480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
    • lexus400 Re: Pamiętacie? 07.05.04, 21:32
      Oj pamiętamy i więcej nie chcemy:)))
      Pzdr.
    • mejson.e5 Krętacze 08.05.04, 10:25
      Pamiętam i nie chcę do tego wracać.

      A Wy jesteście tacy z siebie dumni za coś, co w normalnym (dzisiejszym?) kraju
      nazwałoby się oszustwem, wyłudzeniem i korumpowaniem ?

      Mejson
      • sherlock_holmes Re: Krętacze 08.05.04, 12:17
        Tez mam takie zdanie. Co prawda sam nie bylem kretaczem (ze wzgledu na wiek), ale pamietam jak z babcia stalem 5 razy w kolejce po cukier itd, jak jezdzilem z tata do jego kolegi, ktory mial Zaporozca i nie jezdzil, w zwiazku z czym sprzedawal paliwo. Pamietam jak sie po tankowaniu sciagalo aliwo ze zbiornika i potem trzymalo w kanistrach w piwnicy - zeby miec za co pojechac na wczasy (pracownicze) nad morze. Pamietam buala substancje w szklanych butelkach udajaca mleko, pamietam ziemniaki posypywane proszkiem Ixi, pamietam paste do zebow Nivea MOCNO scierna, puste haki w masarnaich i ocet w sklepach. Pamietam wyrob czekoladopodobny pt. Twardowska.
        Moge ogladac obrazki zamierzchlej przeszlosci, ale jedno czego bym chcial, to zeby byl taki porzadek jak kiedys - kiedy milicja trzymala za morde, a ludzie jezdzili samochodami zgodnie z przepisami i rozsadkiem, bo kara byla praktycznie nieuchronna...
        • mejson.e5 Re: Krętacze 08.05.04, 15:09
          sherlock_holmes napisał:

          "ale jedno czego bym chcial, to zeby byl taki porzadek jak kiedys - kiedy
          milicja trzymala za morde, a ludzie jezdzili samochodami zgodnie z przepisami i
          rozsadkiem, bo kara byla praktycznie nieuchronna..."

          Popieram Cię i nie będę Ci wymyślał od komuchów ;-).
          W wieku 15 lat jeździłem sam kilkaset km pociągiem i chodziłem o północy z
          plecakiem przez wymarłe ulice miasta.
          Nawet do głowy mi nie przyszło, że mógłbym oberwać.
          A teraz syna boję się wypuścić na rowerze w miasto, bo leją i zabierają rowery.

          Pozdrawiam,
          Mejson

        • mrzagi01 Re: Krętacze 11.05.04, 15:19
          sherlock_holmes napisał:

          > Moge ogladac obrazki zamierzchlej przeszlosci, ale jedno czego bym chcial, to
          z
          > eby byl taki porzadek jak kiedys - kiedy milicja trzymala za morde, a ludzie
          je
          > zdzili samochodami zgodnie z przepisami i rozsadkiem, bo kara byla
          praktycznie
          > nieuchronna...

          jaka kara?! ludzie jezdzili powoli bo oszczedzali kartkowa benzyne! w kazdym
          aucie byl ekonomizer, ludzie zakladali rozmaite turbinki kowalskiego i inne
          cuda. Nikt ci nie pojechal setka bo ile to benzyny zzeralo!
          >
    • krakus.mp A kto zafundował taki kabaret? 08.05.04, 17:24
      Patrząc wstecz na tamte czasy, teraz się śmiejemy z nich.
      Ale życie wtedy było koszmarem.Puste sklepy,paliwo na kartki,cukier też,
      wędlina reglamentowana lub "komercyjna" do nabycia w specjalnych sklepach za
      wyższą cenę.Brak wszystkiego,no może z wyjątkiem wódki bo władza wychodziła z
      założenia że naród pijany to naród głupi.
      Na początku lat 80 jeździłem służbowym fiatem 125.
      Wypad do Stolicy,to było coś. Człowiek zabierał ze sobą połowę bagażnika części
      zamiennych i drugie pół paliwa w kanistrach.Bo nigdy nie wiadomo,co się stanie
      po drodze.Paliwa na stacjach nie było, a samochód się mógł zawsze popsyć.
      Stacje serwisowe traktowały "klienta" jak intruza.Wszędzie zapisy na naprawę i
      przegląd z tydzień wcześniej.O naprawie w drodze nie można było nawet śnić.
      Jedyny plus takiej wyprawy do Wawy był taki, że Gierkówka była puściutka i
      można sobie było pocisnąć do oporu,o ile sprzet pozwalał.
      I jaka duma po udanej delegacji,że było się w Warszawie.
      Zaliczyło Domy Towarowe Centrum i Hortex z lodami.
      Wtedy Warszawa to był inny świat.
      • anahella Re: A kto zafundował taki kabaret? 10.05.04, 22:19
        krakus.mp napisał:

        > Wtedy Warszawa to był inny świat.

        A dzis nawet metro nie jest zadna atrakcja:)
        • tomek854 Re: A kto zafundował taki kabaret? 11.05.04, 13:47
          A ja uwielbialem z tata jezdzic po beznyne.. Pod CPNem byla taaaaaaaaka kolejka,
          a ze 95 % samochodow to byly duze fiaty, polonezy, maluchy, wartburgi, syrenki,
          trabanty i zaporzozce mozna bylo czasem obejrzec jakas super bryke, np. Opla
          Kadetta albo cos...

          Raz tylko bylo przykro, jak zabraklo nam paliwa, dopchalismy trampka na stacje i
          okazalo sie ze Tato zgubil gdzies kartki Aleeeee sie wsciekl!!!!

          A stacja CPN to byla np przy skrzyzowaniu Powstancow i Przodownikow Pracy ( dzis
          Hallera) na strodku pasa zielieni :))) Ale kolejki dawaly dziwne esy floresy po
          okolicy!!! Wyjazd na wakacje do Zachelmia ( kolo Karpacza) raz dwukrotnie sie
          przedluzyl bo czekalismy na beznyne w Strzegomiu 3 h! W koncu zatankowalismy
          czerwona :)

          to byly czxasy...

          A na wakacje w 5 osob trabantem, z kojcem dla niemowlaka na dachu i trzema
          kartonami jablek, wekow i domowych przetworow w bagazniku... To byly czasy :P
    • tralalumpek Pamiętam! 11.05.04, 17:12
      Doskonale pamietam ale nie staram sie na tamte czasy narzekac, byla jak bylo.
      Mnie sie calkiem dobrze zylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka