Dodaj do ulubionych

Weekend zmotoryzowanych kinomanów

08.05.04, 12:25
sprezentowała telewizja TCM. Dziś o 21 jest Bullitt, a jutro o tej samej porze "Buntownik bez powodu". oba filmy ze swietnymi scenami z udzialem samochodow, w tym legendarny wrecz poscig w Bullicie :)
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Re: Weekend zmotoryzowanych kinomanów 08.05.04, 15:04
      sherlock_holmes napisał:

      "sprezentowała telewizja TCM. Dziś o 21 jest Bullitt, a jutro o tej samej porze
      "Buntownik bez powodu". oba filmy ze swietnymi scenami z udzialem samochodow, w
      tym legendarny wrecz poscig w Bullicie :)"

      Co do Bullita, to masz rację - klasyka, chociaż nowsze filmy używając lepszych
      efektów specjalnych, dają lepsze wrażenia. Dla mnie bardzo dobra była scena
      pościgu po zatłoczonym Paryżu w nowszej wersji "Tożsamości Bourn'a" ( z M.
      Damonem).

      Ale Bullita obejrzę - zwróćcie uwagę na łapanego w kadrze VW garbusa. Choć
      samochody pędziły jak szalone, on co chwila się tam pojawiał - pewnie była tam
      jedna z kamer...

      Ale film świetny.
      Szykuję dwa piwa. :)

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • krakus.mp Re: Weekend zmotoryzowanych kinomanów 08.05.04, 18:09
        mejson.e5 napisał:

        . Dla mnie bardzo dobra była scena
        > pościgu po zatłoczonym Paryżu w nowszej wersji "Tożsamości Bourn'a" ( z M.
        > Damonem).

        A co powiesz o RONINie?
        Scena w której dwa samochody wjeżdżają w ogródek kawiarniany to chyba
        majstersztyk?
        Cały pościg jest fantastyczny.
        • mejson.e5 Pościgi 08.05.04, 23:11
          krakus.mp napisał:

          "A co powiesz o RONINie?
          Scena w której dwa samochody wjeżdżają w ogródek kawiarniany to chyba majstersztyk?
          Cały pościg jest fantastyczny."

          Pościg był niesamowity i realistyczny.
          Na tyle że pokazał, ile przypadkowych osób może zginąć, jeśli samochody ganiają
          się w normalnym ruchu ulicznym.

          Mejson
          • sherlock_holmes Re: Pościgi 09.05.04, 08:48
            Zawsze sie przy okazji takich filmowych poscigow zastanawiam co sie dzieje z tymi, ktorych samochody zostaly uszkodzone. No bo przeciez dla podkreslenia dramaturgii musi byc zniszczonych z 50 samochodow osob nie zaangazowanych w poscig.
            Podobnie zreszta jak bardzo popularne w hollywoodzkich wypocinach - gdy glowny gieroj macha odznaka, zabiera bez pokwitowania prywatny samochod (czesto machajac giwera), potem oczywisice samochod kasuje w zderzeniu z ciezarowka lub wybuchu. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka