Dodaj do ulubionych

PKP po raz kolejny

10.06.11, 11:23
Wczoraj odwiozlem moja frau na dworzec Zachodni w Warszawie. Przyjechalismy jakies 40 min. wczesniej (bo kazdy podrozujacy po Polsce musi pamietac o CORAZ wczesniejszym wychodzeniu z domu :P ), zeby w spokoju kupic bilet. Najpierw z "parkingu" (kto wie jak to wyglada, to wie o czym pisze; kto nie byl, niech nie probuje) pieszo pokonalismy kilkaset metrow pod wszystkimi torami, zeby dojsc do budynku "stacji". Potem odstalismy w gigantycznej kolejce do kasy po to, zeby... odejsc z kwitkiem.

Dlaczego? Ano dlatego, ze na jednym z wiekszych dworcow (byc moze juz) wielomilionowej aglomeracji sa 2 (slownie DWIE) kasy.

Stalismy, patrzylismy i sluchalismy komunikatow poprzedzonych donosnym ping-pong. I tak przyszlo mi do glowy, ze te dwie kasy, to chyba nie dalyby rady obsluzyc podroznych nawet jezeli do kazdego z odjezdzajacych co chwile pociagow wsiadal tylko jeden pasazer...

No rzesz!

A w ogole, to zaczynam miec wrazenie, ze moje prognozy i sarkanie, ze po Polsce podrozuje sie wg. XIX wiecznych standardow zaczynaja miec podstawy. Moja frau z Warszawy pojechala do Bogatyni. Pojechala wczoraj pociagiem o 15.44. Hm... Jeszcze nie dotarla na miejsce... To w koncu 620 km! Zrobienie tego dystansu roznymi srodkami lokomocji w czasie krotszym niz 24 to wielki sukces! :P

Juz mnie nie dziwi, ze do Gdyni pociagiem IC mozna jechac nawet 9 godzin...
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 12:11
      Czy chociaż po tym ping-pong, komunikaty były zrozumiałe, czy w jakimś kantońskim narzeczu?

      Bardzo mnie parę lat temu (tak, tak, programowo unikam PKP) rozbawiły megafony na Dworcu Centralnym. Może miały jakąś usterkę akurat.

      Brzmiało to mniej więcej tak:
      - Ing-ong! ............. (długa przerwa jak w dobrym dreszczowcu, żeby napięcie zwiększyć i wreszcie!).... Ong eszny s ay etralnej do ania ufnego ecie s oru giego szy onie ustym.
      • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 12:33
        Na Zachodnim slychac nawet niezle. Czasem dwa komunikaty naraz :D
    • sven_b Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 12:26
      Kolej to żywy skansen dla potomnych, żeby wiedzieli jak wygląda geszeft w rękach sojuszu robotniczo-chłopskiego. Ale odezwij się, że DB chce to przejąć to pątnicy przykują się na torach i Wiejskiej, że Polskiem sprzedajesz. Ogólnie to dobrze że wchodzą w XIXw bo będzie można samemu zatrzymać pociąg i swoją panią załadować.
      • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 12:36
        Nie pocieszyles mnie...

        W przyszlym tygodniu mialem jechac do Gdyni pociagiem, ktory jak wiadomo skracza czas podrozy koleja. Frau miala robic kariere, a ja kontynuowac watki menelskie w moim zyciorysie. To znaczy mialem sie poddac spozywaniu dawek terapeutycznych z milutka wspolrejsowiczka lat 22 :D

        A tu gowno ze spozywania :/ bo jezeli IC moze jechac za jakies koszmarne pieniadze nawet 9 godzin, to ja wole samochodem. W dwie sztuki wyjdzie taniej niz IC (nawet Alfa palaca do 10 l w trasie) i jezeli nie szybciej, to przynajmniej w porach mi wygodnych, a nie zgodnie z rozkladem.
        • sven_b Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:09
          Czyli cały ten wątek po to żeby sie pochwalić, że 20-tke obracasz. A ja Cię szanowałem.
          • pizza987 Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:18
            sven_b napisał:

            > Czyli cały ten wątek po to żeby sie pochwalić, że 20-tke obracasz. A ja Cię szanowałem.

            Znaczy się sprawa rozwija się w odpowiednim kierunku: najpierw nabył Alfę i twierdził że to nie kompleksik krótszego męskiego powodu do dumy. Potem zaczął utyskiwać na teściową (znaczy się quasi-tesciową), teraz chce w pociągu zdoić malolatę, Ty juz sugerujesz że jeszcze zwyobracać, znaczy sie idzie ta samą ścieżką co my wszyscy męscy automobilisci. Znaczy się teraz powinniśmy na potęge zacząc kupowac Alfy i planowac podróże koleją (dłuższa jazda do takich zachcianek nie powinna zniechecać) w celach wiadomych ;)
            • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:21
              A ja chcialem sobie ponarzekac na koleje...

              Jak to milo, ze nie tylko ja jestem meska szowinistyczna swinska swinia :D
          • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:20
            sven_b napisał:

            > Czyli cały ten wątek po to żeby sie pochwalić, że 20-tke obracasz.

            :D

            > A ja Cię szanowałem.

            A teraz tylko zazdroscisz :D

            No dobra! Nie obracam 20-tki. Za bardzo lubie i szanuje jej starego. O pewnych wiezach laczacych mnie z moja wladza domowa nie wspominajac. Polubilismy sie z lala w czasie rejsu i skoro wystepowaly okolicznosci sprzyjajace, postanowilismy podreperowac zrujnowane niepiciem organizmy w ramach spotkania porejsowego :D
            • pizza987 Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:38
              emes-nju napisał:

              > sven_b napisał:
              >
              > > Czyli cały ten wątek po to żeby sie pochwalić, że 20-tke obracasz.
              >
              > :D
              >
              > > A ja Cię szanowałem.
              >
              > A teraz tylko zazdroscisz :D

              Od razu ze zazdrości... sam pewnie teraz kombinuje jak dalej sprawę pociągnąć ;)
              >
              > No dobra! Nie obracam 20-tki. Za bardzo lubie i szanuje jej starego. O pewnych
              > wiezach laczacych mnie z moja wladza domowa nie wspominajac. Polubilismy sie z
              > lala w czasie rejsu i skoro wystepowaly okolicznosci sprzyjajace, postanowilism
              > y podreperowac zrujnowane niepiciem organizmy w ramach spotkania porejsowego :D
              >

              Taaaaaa, oczywiście i myślisz że my, szowinistyczne męskie knury (sam się tak na gg podpisuję) Ci uwierzymy? Teraz to wyszło jakby nieżona Ci dyktowała co masz kolegom odpisać... :P
              • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:46
                pizza987 napisał:

                > Teraz to wyszło jakby nieżona Ci dyktowała co masz kolegom odpisać... :P

                Nie mam zony!

                A moja frau, faktycznie zaniepokojona ta przyjaznia, uspokoilem nieco mowiac, ze gdybym zechcial wyrwac jakas malolatke, to zainteresowalbym sie nieco blizsza okolica Warszawy. A calkiem ja uspokoilem jak kazalem jej sie obejrzec i, wiedzac o mnie tez to, czego nie widac, zastanowic sie co taki piernik mialby do zaoferowania dziewczynie "o szerokich mozliwosciach" :D
                • pizza987 Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:49
                  emes-nju napisał:

                  > pizza987 napisał:
                  >
                  > > Teraz to wyszło jakby nieżona Ci dyktowała co masz kolegom odpisać... :P
                  >
                  > Nie mam zony!

                  W okulary zainwestuj, przecież jak byk stoi: nieżona :P
                  >
                  > A moja frau, faktycznie zaniepokojona ta przyjaznia, uspokoilem nieco mowiac, z
                  > e gdybym zechcial wyrwac jakas malolatke, to zainteresowalbym sie nieco blizsza
                  > okolica Warszawy. A calkiem ja uspokoilem jak kazalem jej sie obejrzec i, wied
                  > zac o mnie tez to, czego nie widac, zastanowic sie co taki piernik mialby do za
                  > oferowania dziewczynie "o szerokich mozliwosciach" :D
                  >

                  Co móglbys zaoferować? Hmmmm, nie wiem, ale obawiam się że wcale jej nie uspokoiłeś, a ewentualnie jeszcze nieco ja skrzywdzileś sugerując że ona się zgadza na marnego piernika... Jakbys się nie odwracał zawsze dupa z tyłu.... ;)
                  • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:57
                    pizza987 napisał:

                    > W okulary zainwestuj, przecież jak byk stoi: nieżona :P

                    Touche!

                    Na swoja obrone napisze, ze jak tylko widze slowo zona, to oczy zachodza mi bielmem :D

                    > Co móglbys zaoferować? Hmmmm, nie wiem, ale obawiam się że wcale jej nie
                    > uspokoiłeś, a ewentualnie jeszcze nieco ja skrzywdzileś sugerując że ona się
                    > zgadza na marnego piernika..

                    A to juz jej wybor. Widocznie cos we mnie widzi. Jakis lichutki potencjal albo cos. Bo ani kasy ani urody filmowej nie posiadam ;D
                    • pizza987 Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 14:04
                      Dobra, niech będzie...


                      Aaaaaa, żeby niejasności nie było: ja to tylko tutaj taki mocny w gębie jestem, bo jak do domu wrócę to bez zezwolenia glosu nie zabieram ;) Taki ukryty szowinistyczny męski knur ze mnie ;)
                      • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 14:08
                        pizza987 napisał:

                        > Aaaaaa, żeby niejasności nie było: ja to tylko tutaj taki mocny w gębie jestem,
                        > bo jak do domu wrócę to bez zezwolenia glosu nie zabieram ;) Taki ukryty
                        > szowinistyczny męski knur ze mnie ;)

                        Witam w klubie!

                        Ja tez swoj meski szowinizm tez ukrywam gleboko. Choc czasem mnie poniesie i cos palne. Wtedy moja domowa wladza wykonuje manewr standard -> milknie DYDAKTYCZNIE (na minute-dwie), zebym mogl sie nad soba zastanowic. Oczywiscie sie nie zastanawiam, ale milczenie dydaktyczne znosze z pokora i nie pyskuje juz wiecej :D
              • sven_b Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:53
                > Od razu ze zazdrości... sam pewnie teraz kombinuje jak dalej sprawę pociągnąć ;)

                O nie. Od lat prowadzę sie porządnie. Dopiero po 60 zamierzam być zbereźnym dziadem.
                • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 10.06.11, 13:55
                  A ja juz dawno pogodzilem sie z byciem starym satyrem :D
                  • tomek854 Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 04:50
                    To teraz rozumiem czemu po małżonę do Bogatyni wysłał - bo dalej z Warszawy się nie dało ;-)
                    • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 10:47
                      Eeeee tam! Sama pojechala
                      • tomek854 Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 19:05
                        Taktowna znaczy ;-)
                        • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 19:15
                          Jej taktownosci ciag dalszy - odebralem ja dzis z dworca (tylko 20 min. opoznienia), odwiozlem do domu, gdzie zmyla z siebie podroz, a potem... znowu wsiadlem w auto i odwiozlem ja na wieczor panienski (mnie nie zaprosily :P ).

                          Teraz siedze sobie sacze browarek. Nie ostatni ;D
                          • tomek854 Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 20:59
                            > (mnie nie zaprosily :P ).

                            A coś ty myślał? Ty sobie dymasz młode siksy a one będą starego pryka z piwnym brzuszyskiem zapraszać? ;-) One też wolą pięknych dwudziestoletnich ;-)
                            • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 21:17
                              Wszystko ok. Z jednym wyjatkiem - nie mam piwnego brzuszka. Smukly jak trzcinka nie jestem, ale`do brzuszka mi daleko ;)
                              • tomek854 Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 21:27
                                No, potencjalny masz, jak tak będziesz czas spędzał jak dzisiaj ;-)
                                • emes-nju Re: PKP po raz kolejny 11.06.11, 22:33
                                  Przypominam, ze codziennie pokonuje 25-30 km na bicyklu ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka