Dodaj do ulubionych

Koszerna mnie czasem wkur.ia

28.06.04, 00:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2152139.html

I co z tego????

Rozumiem, ze wszystkie nasze fiaty 125 i 126 oraz polonezy sa lepsze niz chocby golf 2??

W tym momencie nasza Gazeta koszerna stala sie propagandowym narzedziem rzadu,
usprawiedliwiajacym akcyze 65% na samochody 6-7 letnie i starsze... Bo to ponoc akcyza
ma blokowac sprowadzanie starych aut. Co za bzdura. Bez problemu Niemcy obnizaja
fakture o 30 a nawet 70%, wiec akcyza nie jest przeszkoda w sprowadzaniu czegokolwiek. A
nasze stacje diagnostyczne przepuszczaja najwiekszy zlom dzis tak samo jak czynily to
wczoraj, rok i dziesiec lat temu. I tu jest problem

Po prostu jestem za tym, by wszyscy jezdzacy starymi polskimi produkcjami mieli szanse
wymienic je sobie na duzo mlodsze auta z zachodu, nie widze w tym nic zlego.
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 08:05
      No wlasnie
      1. auto "w fatalnym stanie technicznym" z tamtad jest z reguly w 100x lepszym
      stanie niz wiekszosc starych rupieci poruszajacych nie na polskich drogach i to
      nie tylko poldich, kredensow czy innych demoludow, ale i rozmaitych golfow 1,
      kadetow czy innych trupow reanimowanych za pomoca drutu, gutaperki i czesci od
      zuka.
      2. spadek cen aut uzywanych jest krokiem w kierunku normalnosci (jakkolwiek
      nieprzyjemny dla osob ktore chca takie auto sprzedac)
      • typson Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 12:17
        > 2. spadek cen aut uzywanych jest krokiem w kierunku normalnosci (jakkolwiek
        > nieprzyjemny dla osob ktore chca takie auto sprzedac)

        Dokladnie tak. Kto wie czy i ceny nowych sie nie obniza. CHoc teoretycznie
        powinny rosnac
    • undercover_brother Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 11:18
      Mnie natomiast ciekawi czy celnicy sa na tyle kompetentni, by ocenic stan techniczny pojazdu na oko. Zreszta - normalnie myslacy ludzie dostrzegaja mozliwosc ustabilizowania sie sytuacji - w Polsce samochody uzywane sa za bardzo drogie. Ich wlascicielom jest nie na reke, ze nie wezma kupy forsy za swoje truchla. Ja mam zamiar swojego zajezdzic na smierc, bo sprzedawanie go raczej nie bedzie oplacalne.
    • marekatlanta71 Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 13:44
      Moim zdaniem powinno sie zezwolic na nieograniczony import samochodow
      uzywanych. Jedyne czego trzeba wymagac to badan rejestracynych. Moim zdaniem
      moze to tylko poprawic stan bezpieczenstwa na polskich drogach przez eliminacje
      Poldkow, 125tek i innego zlomu...
    • sherlock_holmes Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 17:34
      Wszystko cacy, panowie. Tylko ze za 2-3 lata te samochody z Zachodu beda w stanie agonii i problem powroci. A czesci do aut pozakrajowych sa drozsze niz do fsopodobnych.
      Na moim osiedlu stoi kilka swiezo sprowadzonych samochodow (?) Ich stan kwalifikuje je praktycznie wylacznie na zlom - ale ktos je dopuscil do ruchu.
      Zobaczycie co bedzie sie dzialo za rok-dwa. Juz byl taki okres, ze samochodom odpadaly kola, same gwaltownie skrecaly itd. Nie chce byc zlym prorokiem, ale spodziewajmy sie tego samego w niedlugim czasie...
      • typson Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 20:42
        > Wszystko cacy, panowie. Tylko ze za 2-3 lata te samochody z Zachodu beda w
        stan
        > ie agonii i problem powroci. A czesci do aut pozakrajowych sa drozsze niz do
        fs
        > opodobnych.
        > Na moim osiedlu stoi kilka swiezo sprowadzonych samochodow (?) Ich stan
        kwalifi
        > kuje je praktycznie wylacznie na zlom - ale ktos je dopuscil do ruchu.
        > Zobaczycie co bedzie sie dzialo za rok-dwa. Juz byl taki okres, ze samochodom
        o
        > dpadaly kola, same gwaltownie skrecaly itd. Nie chce byc zlym prorokiem, ale
        sp
        > odziewajmy sie tego samego w niedlugim czasie...


        Stary ale problem nie jest w sprowadzaniu tylko w tym, ze ktos te zlomy dopusci
        do ruchu. Czy auto jest sprowadzanie czy nie i tak zlomy (nasze i zagraniczne)
        przechodza "badania".

        Wiekszosc sprowadzanych aut ma tanie czesci. Zawieszenie, klocki, etc do golfow
        2 sa bardzo tanie. Sa pro proste masowo produkowane samochody. Jak ktos sobie
        sciagnie golfa VR6 z fabrycznie obnizonym zawieszeniem, to moze miec juz
        problem, bo amorki do tego cuda kosztuja jakies 3 000 pln, a by wymienic
        termostat, trzeba zdemontowac rozrzad. Ale do zwyklych golfow klocki,
        amortyzatory robia nawet polscy producenci
        • sherlock_holmes Re: Koszerna mnie czasem wkur.ia 28.06.04, 22:12
          I tu dochodzimy do sedna sprawy - bo przeciez problem dopuszczenia do ruchu wrakow nie dotyczy tylko chlamu sprowadzanego zza granicy, ale tez (a moze przede wszystkim) tego, co jezdzi po drogach - wszelkiej masci 4-, a nawet 5-sladowcow (piaty slad to wyciek oleju :) ). Gdyby za dopuszczenie do ruchu zlomu byly porzadne kary, skonczyloby sie rejestrowanie "za flaszke" bez ogladania samochodu.
    • qrakki999 Przykład 29.06.04, 09:32
      Osoba z mojej rodziny sprowadziła sobie właśnie takiego 'grzmota' z Rajchu:)
      Chłopak zrobił mature, równolegle dorabiając sobie różnymi pracami.

      Za 450 Euro przyprowadził sobie Mazde 626 2,0 5d z 1989 roku o przebiegu 220
      tys. Jeździłem tym autem w niedziele (tego samego dnia rano przyjechal nim z
      Niemiec). Silnik pracuje jak 'malina' żadnych niepokojących oznak, zawieszenie
      nietknięte jeszcze polską drogą, hamulce dużo węcej niz sprawne. Auto jest po
      prostu w bardzo dobrym stanie tehcnicznym. Wada - jest brudne w środku i
      potrzebuje gazu.
      Wg. obecnego kursu auto kosztowało ok. 2200 zł + ok 300 - 400 zł koszt
      transportu w obie strony. Umowa sprzedaży została wypisana na 100 Euro więc
      akcyza nie zwali z nóg. Powiedzmy, że ostateczny koszt kupna, podróży,
      rejestracji zamknie się w 3,5 - 4 tys zł. Za to można kupić przerdzewiałego
      Poloneza lub równie leciwego Malucha. Auta które również bedą miały pewnie
      przejechane ok 100 - 150 tys jak nie więcej. Mazda ma aktualne badanie TUV (z
      kwietnia albo maja), nie powinno być problemu z badaniem technicznym robionym
      rzetelnie.

      Jaki wniosek - pozwalajmy sprowadzać a potem róbmy porządne badania techniczne.
      Wspomaniana Mazda nie powinna miec problemu z badaniem technicznym, chyba, ze
      ktoś bedzie oceniał czystość tapicerki. Ale silnik, zawieszenie, hamulce,
      oświetlenie, układ kierowniczy ma w stanie bardzo dobrym.

      Pozdrawiam,
      Q
      • undercover_brother Re: Przykład 29.06.04, 12:31
        Ja to doskonale rozumiem, ale sa w naszym kraju idioci, ktorym nie przetlumaczysz. Dla nich takie auto zawsze bedzie wrakiem. Co z tego, ze do Poloneza w podobnym wieku mozna wsiasc bez otwierania drzwi, albo mial juz ze dwie kapitalki silnika i robiona blache...
        • mrzagi01 Re: Przykład 29.06.04, 12:51
          undercover_brother napisał:

          > Ja to doskonale rozumiem, ale sa w naszym kraju idioci, ktorym nie
          przetlumaczy
          > sz. Dla nich takie auto zawsze bedzie wrakiem. Co z tego, ze do Poloneza w
          podo
          > bnym wieku mozna wsiasc bez otwierania drzwi, albo mial juz ze dwie kapitalki
          s
          > ilnika i robiona blache...

          moj pierwszy samochod (w 1992r.) to byl polonez A.D. 1987 mial zrobione 45000
          km i wał po 2-gim szlifie. Czad, co nie ?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka