Dodaj do ulubionych

Pijani kierowcy niosą śmierć

28.06.04, 19:42
1743 nietrzeźwych kierowców zatrzymała policja podczas pierwszego weekendu lata. Na polskich drogach w te dni doszło do 448 wypadków, w których zginęło 40 osób a 651 zostało rannych - poinformował w poniedziałek podkom. Marcin Szyndler z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.

Szyndler podkreślił, że liczba wypadków, rannych i zabitych w porównaniu z innymi weekendami i dniami powszednimi nie jest zbyt wysoka. "Można powiedzieć, że weekend ten minął dość spokojnie" - powiedział.

Jednocześnie zauważył, że liczba zatrzymanych nietrzeźwych kierowców jest "bardzo niepokojąca". Zapowiedział, że na polskich drogach będą prowadzone wzmożone kontrole trzeźwości kierowców.

W weekend więcej policjantów było przede wszystkim na drogach krajowych oraz dojazdowych i wyjazdowych z miast. Policjanci kontrolowali też stan techniczny autokarów wiozących dzieci na kolonie letnie.

motoryzacja.interia.pl/news?inf=516588

Na cale szczescie coraz wiecej ludzi normalnieje i potepiaja ochlaptusow na drodze. Bo alkohol - jak wszystko inne - jest dla ludzi, ale trzeba wiedziec jak, ile i kiedy...
Na wspomnianym przeze mnie w innym watku weselu, kierowca panstwa mlodych chwalil sie, ze jezdzi po 3 piwach - bo wtedy mu sie dobrze jezdzi. Mialem niezmierna satysfakcje, ze zostal rowno zmieszany z blotem przez wszystkich wysluchujacych jego herezji.

Nie ma litosci dla potencjalnych mordercow!
Obserwuj wątek
    • mariusz_d1 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 28.06.04, 22:14
      Pytanie co robia niebiescy koledzy w małych miasteczkach. Sam mieszkam w takim i
      widzę od lat to samo. Sklep napojami (wiadomo jakimi) w weekendowe popołudnia
      większośc kierowców podjeżdżająych pod sklep jest na mniejszej lub większej
      "bani" ale policjantów ani widu ani słychu. Lepiej udawać że nic się nie dzieje
      bo jeszcse koledze z podstawówki trzba bedzie prawko zabrać, albo tarfi się na
      zadziorę co da po pysku policjantowi. Sam słyszałem wiele razy opwieści do kogo
      tzrba pójść żeby odzyskać prawko zabrane za jazdę po pijaku. I tak sie to kręci
      - przyznam sie szczerze że boję sie jeździć w sobotę wieczorem po okolicy. Za
      dużo kaskaderów na podwójnym gazie. Wszyscy udają że jest OK. Ciekawe jak długo?
      • sherlock_holmes Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 28.06.04, 22:17
        Pewnie jak taki pijany zabije jakiegos oficjela, zrobia rabanu na dwa tygodnie, a potem sytuacja wroci do normalonosci, czyli nienormalnosci...
        • mariusz_d1 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 29.06.04, 09:10
          W zeszłym roku było troche zamieszania. Skasowały sie 4 osoby, wracali z zabawy
          w remizie, Od czasu do czasu zaliczali rów. I kolejne zaliczenie rowu okazało
          sie tragiczne 3 osoby na miejscu a czwarta w szpitalu. Wszyscy ok 1 promila.
          Przez tydzień kręcili sie po drogach policjanci z komendy powiatowej ale
          ucichło. Ciekaw co(kto) bedzie w tym roku?
          Ale Burmistrz i Rada Miasta troszczą się o zwalczanie alkoholizmu itp itd.
    • sherlock_holmes Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 29.06.04, 14:55
      Jeszcze jedno w temacie wesela - wodki, jak to na wiejskim weselu, poszlo dzo.
      Jednak NIKT nie wsiadl za kierownice po spozyciu.
      Tak piekne, ze az sie wydaje nierealne :)
      • mariusz_d1 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 30.06.04, 08:09
        NIEMOŻLIWE - chyba, że nie w Polsce
        • sherlock_holmes Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 30.06.04, 08:33
          Mozliwe - we wsi 20km od Krakowa :) Moze dlatego kierowcy byli trzezwi, ze
          niepijacy dostawali do domu butelke wodki weselnej?
          • art_0 OT: Wodka weselna 30.06.04, 12:17
            Tylko kierowcy? Reszta byla....pokrzywdzona? Na wszystkich weselach jakich
            bylem wszyscy dostawali (nie tylko kierowcy). Fakt, ze moze dzieki temu czesc
            wracajacych kierowcow byla na banii :(

            Art
            • sherlock_holmes Re: OT: Wodka weselna 30.06.04, 14:26
              Praktycznie wszyscy przyjechali samochodami - wiec kazdy dostal flaszeczke :)
    • sherlock_holmes Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 13.07.04, 20:06
      Kolejny weekend minal i znowu tylk ow Malopolsce zlapano 110 pijanych kierowcow!
      motoryzacja.interia.pl/news?inf=521854
      Najstraszniejszy jest ten kierowca autobusu PKS. Po czyms takim powinien bezwarunkowo isc siedziec na co najmniej kilka lat.

      Frapuje mnie pewna mysl: skoroco tydzien lapia tylu pijanych, dlaczego nie ubywa kierowcow z drog? W koncu jezeli w ciagu tygodnia w kraju zabiora PJ powiedzmy 1000 osobom (a na pewno jest ich wiecej), to po roku z ulic powinno zniknac 52 tysiace samochodow! Bo przeciez nie kazdy ma "zmiennika".
      Tyle, ze z tego 1000 moze 50 rzeczywiscie ruszy sumienie i nie beda jezdzic, 50 dostanie jakis wyrok, a reszta dalej bedzie jezdzic po pijaku - bo co im moga zabrac, skoro PJ juz nie maja?
      • mariusz_d1 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 14.07.04, 08:17
        I to właśnie jest jedna z przyczyn. Jeżdzą bez PJ. W małych miasteczkach, jak u
        mnie policmajstry chyba wiedzą kto ma zabrane prawko, ale opo co sie wychylać.
        A'propos jazdy po pijaku niedawno skasował się daleki znajomy, nigdy nie
        słyszałem zeby jeździł po alkoholu, ale za mało go znałem aby stwierdzić czy to
        prawda.
        Przedwczoraj dowiedziałem sie,ż e wracał na bani z wesela i na ostrym zakręcie
        wmeldował sie w krajobraz. Znam ten zakręt - w maire bezpiecznie można go
        pokonać tak gdzieś do 80 km/h. Szybkościomierz w jego samochodzie zablokował sie
        na 140 km/h.
        • sherlock_holmes Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 14.07.04, 09:20
          Pare lat temu u moej babci na wsi gosc po pijaku wjechal maluchem do row. Nie
          mial zapietych pasow, uderzyl w kierownice, kierownica pekla, a ze to byl stary
          maluch, obrecz pekla i przebila go na wylot. Gosc nie mial szans na przezycie.
          Oczwiscie nikt nie dopatrywal sie winy pijanego - tylko wszyscy mowili o
          ogromnym pechu...
        • mejson.e5 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 14.07.04, 09:22
          mariusz_d1 napisał:

          "wracał na bani z wesela i na ostrym zakręcie wmeldował sie w krajobraz. Znam
          ten zakręt - w maire bezpiecznie można go pokonać tak gdzieś do 80 km/h.
          Szybkościomierz w jego samochodzie zablokował sie na 140 km/h."

          Dobrze, że między nim a krajobrazem nikogo nie było...

          M.
          • mariusz_d1 Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 15.07.04, 07:38
            W ogóle ciekawe są reakcje wielu moich znajomyych na jeżdzenie po alkoholu. W
            przypadku który opisałem to było tylkoi szkoda - zero reakcji na fakt, ze było
            to po pijaku.
            Inny kwatek z tej łączki: synowi znajomej zabrano prawko za jazdę pod wpływem -
            zatrzymano go do rutynowej kontroli i balonik(a raczej alkomat). Reakcja otoczenia?
            - Szkoda, że nie powiedział w domu od razu to cos by sie załatwiło.
            Podejrzewam, ze nie jest to odosobniona reakcja na takie sytuacje.
            • mejson.e5 Hipokryzja 15.07.04, 10:51
              Paranoja - z jednej strony przyzwolenie na jazdę po pijanemu przez znajomych i
              rodzinę a z drugiej pretensje do policji, że nie wyeliminowała z ruchu pijanego
              sprawcę jakiegoś wypadku.

              Z jednej strony normalną rzeczą jest przekupywanie policjantów przez kierowców a
              z drugiej pretensje do tej samej policji, że nie łapie aferzystów i łapówkarzy.

              Szczyt hipokryzji - zawsze to my mamy rację a nie ci z przeciwnej strony barykady.

              Dlatego, jak słysze narzekania na policję, to puszczam to mimo uszu i nie
              dyskutuję - nikt nie lubi przekonania się, że nie ma racji.

              Robić swoje, dawać dobry przykład dzieciom, innym kierowcom i policji - kiedyś
              to zaoowocuje.
              Jak ziarno wysypane na pobojowisku.

              M.
              • sherlock_holmes Re: Hipokryzja 15.07.04, 11:43
                Juz kiedys pisalem:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=13606276&a=13623210
                I nadal Cie zachecam - Mejson na premiera!
                • mejson.e5 Re: Hipokryzja 15.07.04, 14:42
                  sherlock_holmes napisał:

                  > Juz kiedys pisalem:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=13606276&a=13623210
                  > I nadal Cie zachecam - Mejson na premiera!
                  >

                  Złośliwiec!

                  Wtedy się uśmiechnąłem, teraz się wkurwiłem.

                  M.
                  • sherlock_holmes Re: Hipokryzja 15.07.04, 14:58
                    Czemu zlosliwiec? Bardziej desperat - patrzac na to, kto sie bierze za
                    rzadzenie, dochodze do wniosku, ze czlowiek "z licy", ale majacy zdrowe
                    podejscie, bylby lepszym premierem.
                    Ja bede ministrem infrastruktury, a na min. kultry damy wybitnego znawce i
                    krzewiciela kultury - no kogo, zgadnijcie? :)

                    Wybudujemy siec autostrad, wylejemy nowa nawierzchnie na zniszczone drogi,
                    nabijemy wlasne portfele i tyle :) Potomni nas zapamietaja jak Gierka - co z
                    tego, ze narobil dlugow, przynajmniej dzieki niemu jest po czym jezdzic :)
                    • mrzagi01 Re: Hipokryzja 15.07.04, 15:05
                      sherlock_holmes napisał:

                      Potomni nas zapamietaja jak Gierka - co z
                      > tego, ze narobil dlugow, przynajmniej dzieki niemu jest po czym jezdzic :)
                      >
                      no, jezeli o to chodzi, to my na dolnym slasku cieple uczucia kierujemy
                      bardziej w strone adolfa niz edwarda ;)))
                      • sherlock_holmes Re: Hipokryzja 15.07.04, 15:08
                        Z obecnych bylych ministrow bedziemy pamietac tylko gluPola :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka