Dodaj do ulubionych

fix-zagłówki?

22.07.04, 08:52
Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł na wyjęcie zagłówków z przednich siedzeń
Cinquecento? Użyłam siły mechanicznej - ruszyły tylko 1 cm..i nic. potem -
ani drgną.. czyżby Cinquecento był takim wehikułem, że tam zmiana pokrowców
nie wchodzi w rachubę? Czy to możliwe, żeby były przymocowane na stałe? Na
razie mam dwa pomysły: albo uciąć a potem przyspawać zagłowki, albo pokrowce
uszyć na miarę - jak w Rolls-Royce.. czy jest jakaś inna opcja? A może trzeba
przycisnąc jakiś guzik i one same wyskoczą.. ale chyba nie warto się
spodziewać tak ogromnych usprawnień technicznych w Cinquecento.. chyba trzeba
się jednak obejść z nim jak z Rolls`em.. Chyba, że macie jakiś inny pomysł?
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 09:22
      powinien byc taki guziczek na jednym z plastikowych okuc przy fotelu ( w ktore
      wchodzi zaglowek) trzeba wcisnac i pociagnac zaglowek.
      • okaryna Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 10:15
        kurczę! a jednak jest guziczek! Jestem naprawdę po wrażeniem. Przy najbliższej
        okazji muszę to wybadać. Wielkie dzięki! Pozdrawiam.
    • tralalumpek Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 10:36
      ja wprawdzie nie mampomyslu na "guziczek" ale mam pytanie:
      po co zakladasz pokrowce na siedzenia?
      • niknejm Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 11:03
        tralalumpek napisała:

        > ja wprawdzie nie mampomyslu na "guziczek" ale mam pytanie:
        > po co zakladasz pokrowce na siedzenia?

        Też chciałem o to zapytać. Jak dla mnie - dziwny zwyczaj.

        Pzdr
        Niknejm
        • sherlock_holmes Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 11:25
          A ja sie wcale tem nie dziwie. Nie dosc, ze pokrycia tapicerskie sa coraz
          gorsze. Wczoraj dzwoni do mnie znajomy - ten od Fabii - i pyta co ma zrobic, bo
          przetarlo mu sie poszycie siedzenia. Wczesniej jezdzil rowniez Skodami i
          przejezdzil od 60 do 100 kkm a tapicerka wygladala jak nowa, w tej ma 39 kkm i
          siedzenia nie dosc, ze wygladaja po prostu brudno, to jeszcze sie jedno
          przetarlo.

          Zreszta sam mam podobny problem - mam 150kkm i juz sie fotel kierowcy
          przeciera :( Nie wspominajac o tym, ile pylu jest wewnatrz poszycia. A nie znam
          nikogo (poza mna samym) kto rozbiera siedzenia aby zdjac tapicerke i wyprac ja
          dokladnie w pralce.

          Dobrze dobrane pokrowce (i wygladajace nieburacko :) ) mozna latwo wyprac, a
          tym samym zachowac wnetrze w czystosci. A nawet odkurzaczem pioracym nie
          wyciagniecie calego syfu, jaki wbija sie w siedzenie - co np. dla alergikow
          jest bardzo powaznym problemem...
          • tralalumpek Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 11:56
            pozwol, ze ja pokrowce zalicze do "nawykow polskich kierowcow", nie powiem
            tradycji, bo sie znowu ktos na mnie rzuci....
            do tradycji polskich kierowcow zalicze tez koraliki na siedzeniu

            ktos kto normalnie uzywa auta i nie wozi prosiat na jarmark na przednim
            siedzeniu nie potrzebuje miec burackich pokrowcow
            koniec dyskusji z mojej strony
            temat uwazam za wyczerpany
            • sherlock_holmes Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 12:03
              Widac, ze nigdy nie wiozlas w samochodzie dzieci, nie masz zadnego zwierzaka
              ani nie jezdzisz na wies...

              A co powiesz o pokrowcach, ktore sa szyte przez firme dostaraczajaca poszycia
              fabryzne? Takie pokrowce niczym sie nie roznia od oryginalnego poszycia, czesto
              nawet nie jestes w stanie stwierdzic czy to tapicerka czy pokrowce. To tez
              buractwo?

              PS. Nie mam pokrowcow na siedzeniach :)
      • okaryna Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 12:12
        po co zakładam pokrowce? Akurat tak się składa, że te pokrowce, które zakupiłam
        są ładniejsze od tapicerki, a ja należę do estetek, poza tym jestem trzecią
        właścicielką pojazdu, więc chociaż kilka rzeczy chciałabym mieć naprawdę
        swoich. Taki kaprys :-)
        • sherlock_holmes Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 12:15
          Doskonale Cie rozmiem - po zakupie uzywanego samochodu rozebralem siedzenia i
          drzwi na czesci pierwsze i wypralem cala tapicerke. Nie dosc, ze pozniej
          wnetrze wygladalo siwezo i czysto, to jeszcze mialem swiadomosc, ze siedze na
          czystym fotel, a nie na czyms, na czym mogl siedziec ktos z np. luszczyca itd.
    • sherlock_holmes Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 11:55
      W zaleznosci od roku produkcji CC, masz albo zaglowki z regulacja wysokosci
      albo nie. Jezeli sa z regulacja wysokosci (zaglowek ma postac "ramki" bez
      poprzeczki w srodku), zaglowek wyciaga sie przez przekrecenie jego prowadnic o
      90 albo 180 stopni (nie pamietam dokladnie). W nowej wersji (ramka z
      poprzeczka, zaglowek nieruchomy) musi byc jakis przycisk do wcisniecia w
      podstawie zaglowka.
      • okaryna Re: fix-zagłówki? 22.07.04, 12:27
        Bardzo dziękuję Panie Sherlock za radę i za obronę pokrowców. Ja w ogóle nie
        rozumiem dlaczego ktoś mówi, że coś jest "buractwem" bez dogłębnego zbadania
        sprawy. Gdyby zobaczył moje pokrowce - jak świetnie się komponują z wnętrzem
        samochodu i kolorem nadwozia, to by tak brzydko nie mówił. Dlatego zależy mi
        na "rozpracowaniu" zagłówków.
        Moje Cinquecento jest z 1996 roku i chyba należy do tzw. nowszych wersji gdyż
        przednie zagłówki wydają się być przyspawane a tylne można wciągnąć bez trudu
        dwoma palcami. Trzeba więc będzie poszukać tego guzika.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka