Dodaj do ulubionych

Odnośnie feralnego wybuchu magistrali gazowej

15.11.13, 13:44
Spółka GAZ-SYSTEM poinformowała, że wykonawca dysponował precyzyjnymi mapami gazociągu w rejonie. Jednak linię uszkodzono i nastąpił wybuch. Trwają ustalenia jak to możliwe. Nie przesądzam, ale pomogę.

Jestem na etapie realizacji pewnych prac budowlanych i mam dość smutne obserwacje. Po pierwsze jestem skłócony z większością ekip wykonawczych. Tylko dlatego, że domagam się trzymania się poszczególnych projektów, nad którymi ktos się napracował i za które swoje policzył. Większość ekip, gazownicy, hydraulicy, wykonawcy instalacji sanitarnej traktują te papiery per noga tak samo jak nieswoją, już przez kogoś wykonaną robotę. Oczywiście kalkulacje każdy z nich wykonał z zaokrągleniem w górę. Wywóz odpadów także jest wliczony, a jednak śmieci pcv, worki, folia, cement i gruz lądowały w wykopach. Trzeba stać, pilnować, mierzyć, bo skutki mogą być opłakane. Współczuję wszystkim uwięzionym w pracy z budową na karku.
Pomijam fakt jak poszczególni ludzie pracują, wykonując np. otwory w betonowych drenach bez masek. Pyłu idzie tyle, że tnący znika z pola widzenia. Jednak maski nie założy. Łatwiej się otrzepać i w rogu posesji wyżygać. Tną rury PCV bez okularów. Ciągną drut bez rękawic. Miał być dowóz z HDS, chcieli zrobić zrzut jak UN nad Etiopią. Kupiłem im komplet zwykłych masek 6szt./60pln. Pierwszego dnia użyli, teraz leżą wdeptane ziemię. Na samochodzie mają napis 'profesjonalne instalacje sanitarne. nadzór, realizacja':) NADZÓR:)

Jestem tej pechowej konstrukcji, że albo coś robię dobrze albo wcale. Tutaj tak nie ma. Za to cena, a jakże, musi być. Niby budowlankę mamy we krwi. Podobno to nasz drugi sport narodowy po piłce, ale tak jak w tej niszczęsnej piłce, tak i tu, z precyzyją jesteśmy mocno na bakier.
Obserwuj wątek
    • rapid130 Amen 15.11.13, 14:51
      Myślę, że 9 na 10 usterek pt. przerwanie rury, kabla jest spowodowane przez niezgodność rzeczywistości z dokumentacją.

      Zwykle rzeczony element trącany łyżką koparki znajduje się w naturze płycej niż miał leżeć wg planu.

      To taka polska specjalność.
      Bo od lat pracujemy jakoś, mając w du** jakość.
      • franek-b Re: Amen 15.11.13, 14:54
        Wiesz, medal ma 2 strony medalu. Z jednej strony mamy wykonawców, a z drugiej projektantów, którzy zakładają, że wykonawstwo jest jakie jest, więc przewymiarowywują wszystko:-)
        • rapid130 Syndrom zaklętego koła 15.11.13, 15:29
          No i dlatego u nas stawia się ograniczenie prędkości do 50 km/h, "żeby chociaż do 70 zwolnili".
      • wujaszek_joe Re: Amen 15.11.13, 19:12
        istnieje teoria, że liniowych inwestycji nie da się przeprowadzić z dokumentacją.
        stary rurociąg czy inny kabel potrafi biec drugą stroną drogi niż w dokumentacji.
        Przy robotach budowlanych kazde takie napotkane odstępstwo powodujące zmianę trasy wymaga projektu zamiennego. czyli wstrzymania robót na kilka miesięcy. potem jedziemy dalej, do następnej przeszkody. wyobrażacie to sobie? wiec w praktyce po pierwszej zmianie jedzie się bez projektu, a jak roboty ziemne się kończą, można zrobić projekt:)
        oczywiście zależy to od podejścia lokalnego inspektoratu nadzoru budowlanego. jedni tak interpretują prawo, że każde odstepstwo (studnia pół metra dalej niż w projekcie) wymaga projektu zamiennego, zamiast adnotacji w dzienniku budowy, gdzie geodeta i tak namierzy i wprowadzi na mapy stan faktyczny.
        także jest o lata świetlne lepiej niż za komuny, ale zbyt rygorystyczne interpretowanie prawa budowlanego prowadzi do absurdów i fałszerstw.
        • bassooner Re: Amen 16.11.13, 10:10
          gościu musiał przylinić łychą i to mocno, więc albo był nieświadomy albo głupi.
        • tomek854 Re: Amen 16.11.13, 16:36
          A jeszcze do tego dochodzą takie kwestie jak brak planów - szczególnie Wrocław na to cierpi. Jakieś tam rury bywają, woda płynie, ale jak coś się popsuje to nie wiadomo gdzie kopać.

          To może dotyczyć też "małych inwestorów". Znajomy kiedyś chciał sobie dziurę w suficie wywiercić żeby powiesić nowy żyrandol i przewiercił rurę z gazem - kiedyś w kamienicy było oświetlenie gazowe i przy elektryfikacji po prostu obcięto końcówkę rury i zaszpuntowano, resztę zostawiając w ścianie... :)
        • sven_b Re: Amen 16.11.13, 22:56
          Na pewno spora część złego to scheda po komunie, ale równie wiele złego wynika z tego, że wykonawcy ciągną wiele robót równolegle. Źle rozplanowany ruch ludzi i sprzętu między budowami generuje pośpiech i błędy. Koparka w miejscu X kopie płycej i krzywo bo od tygodnia powinna być już w miejscu Y. Nie ma spawacza, bo jest gdzie indziej. Nie ma otwornicy, nie ma HDSa, bo dziś pojechał do Łowicza. Itp, itd. Czego nie wolno? Nie wolno zapytać 'co pan robi?', bo wtedy na 90% usłyszymy 'proszę pana, robimy wszystko'. I mamy u siebie eksperymenty.
        • crannmer Re: Amen 17.11.13, 10:21
          wujaszek_joe napisał:
          > istnieje teoria, że liniowych inwestycji nie
          > da się przeprowadzić z dokumentacją.

          Jesli teza ma na mysli, ze operator owych liniowych inwestycji nie jest w stanie utrzymac zgodnosci wlasnych planow z rzeczywistoscia, to po wieloletnich kontaktach z branza posune sie do twierdzenia, ze ta teza jest bez pokrycia.
          • wujaszek_joe Re: Amen 17.11.13, 12:06
            no widzisz, kazdy ma swoje doświadczenia.
    • marekatlanta71 Re: Odnośnie feralnego wybuchu magistrali gazowej 16.11.13, 17:06
      Niedawno mi ekipa malowala dom na zewnątrz (spore przedsięwzięcie jako ze dom duży) i miałem odwrotne wrażenia. Faceci byli zupełnie normalni, używali masek, okularów gdzie trzeba, drabiny mieli z asekuracją itp. Nie zostawili po sobie ani papierka i ani jednej plamy po farbie. Narzędzia myli codziennie a wodę zbierali do własnego zbiornika żeby ja oddać do utylizacji. Byłem zaszokowany.
      • lobuzek1 Re: Odnośnie feralnego wybuchu magistrali gazowej 16.11.13, 21:36
        Po obserwacji swojej budowy podzielam zdanie Svena. Dekarze zapieprzający po kalenicy jak koty bez zabezpieczenia, jeszcze po piwku w czasie fajrantu to norma. To że nikomu nie stało się nic poważnego to cud. Okulary, maski, rękawice to sprzęt właściwie nieznany.
        • bassooner Re: Odnośnie feralnego wybuchu magistrali gazowej 16.11.13, 22:29
          w myśl zasady "po szklanie i na rusztowanie"
    • miecio1313 Re: Odnośnie feralnego wybuchu magistrali gazowej 17.11.13, 19:52
      Niby budowlankę mamy we krwi. Podobno to nasz drugi sport narodowy po piłce......

      z jednej strony jest to spuścizna po komunie a z drugiej po naszych politykach. po komunie mamy robienie na odpier.... czyli byle jak i byle czym a po politykach "fachowców" po liceum czy magistrów historii kładących glazurę. W ramach rozprawy z komuną zlikwidowali szkoły zawodowe bo to pachniało komuną, teraz zamiast ludzi po paru latach nauki konkretnego zawodu mamy "fachowców" z przypadku co najwyżej po dwutygodniowym kursie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka