krakus.mp
08.07.15, 20:25
W postaci związku zawodowego Solidarność, który grozi strajkiem tylko dlatego, że zarząd fabryki nakazał pracownikom przyjść do pracy w niedzielę.
moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/w-gliwickim-oplu-moze-dojsc-do-strajku,128,0,1850752.html
Bidulki (pracownicy) nie mogą planować rodzinnego życia, bo bezduszny, krwiopijczy Niemiec (Amerykanin też) nakazuje im pracę w wolne dni.
Przypuszcam, że załoga nie pracuje za darmo a ich zarobki znacznie przewyższają te w budżetówce. Ja też nie mogę w 100% zaplanować swojego wolnego czasu, bo podpisując umowę zobowiązałem się do dyspozycyjności.
Związki zawodowe to organizacje udające dbałość o interes załogi. Często ich przywódcy to zwykli cwaniacy, dbający o własny interes. Gdy dojdzie do zwolnień pracowników, przywódcy związkowi są chronieni i pracy nie stracą.
moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/w-gliwickim-oplu-moze-dojsc-do-strajku,128,0,1850752.html