sherlock_holmes
24.02.05, 09:10
Kierowca TIR-a widzi na poboczu drogi małego, płaczącego, zielonego człowieczka.
Zatrzymuje się, i pyta się, co się stało.
- Jestem zielony, pochodzę z Wenus, jestem pedałem i jestem głodny.....
- Dobrze - mówi kierowca - mogę ci dać kanapkę, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić.
Oddal kanapkę i pojechał dalej.
Chwile później widzi małego, płaczącego, czerwonego człowieczka.
Ponownie się zatrzymuje, i pyta co się stało.
- Jestem czerwony, pochodzę z Marsa, jestem pedałem, i chce mi się pić...
- Mogę ci dąć puszkę coli, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić..... - po czym oddał cole i pojechał dalej.
Kilka kilometrów dalej zobaczył niebieskiego człowieczka.
Już dobrze poirytowany zatrzymał samochód, podszedł do człowieczka i zawołał:
- TY CHOLERNY PEDALE, A TY Z KTÓREJ P...LONEJ PLANETY SIE URWALES!!??
Na co niebieski człowieczek odpowiedział:
- Proszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny....