sherlock_holmes
03.03.05, 10:08
31-letni mieszkaniec Głogowa (Dolnośląskie) Marcin Ch. odpowie przed sądem za agresywne zachowanie wobec innego kierowcy. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień w tej sprawie. Grozi mu do 5 lat więzienia.
"Mężczyzna zdenerwowany z powodu manewru wykonywanego przez innego użytkownika ruchu, zajechał mu drogę i wyładował swoją złość na drzwiach jego samochodu kopiąc je" - poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy Liliana Łukasiewicz.
Do zdarzenia doszło 22 października ub. roku w Głogowie. Lucjan M. kierował fiatem uno, a oskarżony Marcin Ch. jechał za nim samochodem bmw. "W pewnym momencie Lucjan M., próbując ominąć dziurę w jezdni, zaczął hamować. Zdenerwowany tym Marcin Ch. zaczął trąbić, wyprzedził go i zatrzymał swój samochód. Gdy zdziwiony kierowca fiata otworzył drzwi, aby zapytać, o co chodzi, Marcin Ch. kopnął w nie tak mocno, aż pękły" - powiedziaa Łukasiewicz.
Straty kierowcy fiata oszacowano na 1500 zł. Świadkiem całego zdarzenia był jego pasażer.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=598503
BMW + agresja = norma?