sherlock_holmes
10.05.05, 15:02
Nie chcieli po dobroci, niech się zesrają. W związku z tym, że minęło już ponad 3 miesiące od uszkodzenia koła po wjechaniu w dziurę, a ZDiK nadal nie wypłacił mi odszkodowania, zainteresowałem sprawą redaktora z jednego z lokalnych dzienników. Zadzwoniłem na nr dyżurny - i okazało się, że jest jeden redaktor, który zajmuje się interwencjami w ZDiKu. Zatem nie tylko mnie tak robią w ...ja.
Oddam sprawę do sądu, ale im nie popuszczę. Tajster już ma sprawę o zaniedbanie odsnieżania ulic (blokada Krakowa 19 stycznia), więc jak będą miel iwięcej spraw, może się w końcu zesrają.
A i tak gdy wszystko się skończy, obsmaruję ich w Motorze - nalezy im się.
Skończył się dzień dziecka - jak mówił mój brat.