Dodaj do ulubionych

Nowy model Porsche!

23.05.05, 19:48
Nazywa się Cayman i własciwie to żadna nowość, tylko coupe na bazie Boxstera - no ale faktem jest, że sporo się od niego różni (i ma wyższą cenę :( ):

motoryzacja.interia.pl/news?inf=626670
Tutaj galeria:
motoryzacja.interia.pl/gal/wspolczesne/galeria?galId=4981&tytulGal=Porsche%20cayman%20S
Obserwuj wątek
    • kierowiec1 Re: Nowy model Porsche! 23.05.05, 20:29
      sherlock_holmes napisał:

      > Nazywa się Cayman i własciwie to żadna nowość, tylko coupe na bazie Boxstera -
      > no ale faktem jest, że sporo się od niego różni (i ma wyższą cenę :( ):

      Tutaj jest (niestety tylko po niemiecku), jak Porsche za pelnym przyzwoleniem i
      przy wspoludziale wlasnych klientow ich samych oskubuje bezczelna polityka
      cenowa i modelowa:

      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,356960,00.html
      Ale w koncu produkcja samochodow to nie dzialalnosc charytatywna, a klienteli
      widac sie podoba.

      Pozdr.

      K.
      • franek-b Re: Nowy model Porsche! 24.05.05, 12:47

        > > Nazywa się Cayman i własciwie to żadna nowość, tylko coupe na bazie Boxst
        > era -
        > > no ale faktem jest, że sporo się od niego różni (i ma wyższą cenę :( ):
        >
        > Tutaj jest (niestety tylko po niemiecku), jak Porsche za pelnym przyzwoleniem
        i
        > przy wspoludziale wlasnych klientow ich samych oskubuje bezczelna polityka
        > cenowa i modelowa:
        >
        > www.spiegel.de/spiegel/0,1518,356960,00.html
        > Ale w koncu produkcja samochodow to nie dzialalnosc charytatywna, a klienteli
        > widac sie podoba.

        Porsche to sa jedne z najwspanialszych samochodow. Jak widac jakosc, technika
        potrafi byc doceniona przez klientow. Uwazam, ze porsche to auto, ktore mozna
        kupic na cale zycie. Wiecej info o caymanie, ze strony firmowej:
        ws.porsche.com/cayman/pd.asp?
        • kierowiec1 Re: Nowy model Porsche! 24.05.05, 22:53
          franek-b napisał:

          > Porsche to sa jedne z najwspanialszych samochodow. Jak widac jakosc, technika
          > potrafi byc doceniona przez klientow. Uwazam, ze porsche to auto, ktore mozna

          Niemniej polityka modelowa polegajaca na pozycjonowaniu modelu o klase wyzej
          dlatego, ze istniejacemu kabrio zabrano kabrio, a dodano kilka cm szesciennych
          pojemnosci nie swiadczy o duzym szacunku dla klienta.

          Kabrios sa normalnie drozsze od blaszakow, bo sa po prostu drozsze w produkcji.
          A przerobienie kabrio na coupe jest prostsze (i dla firmy tansze), niz
          konstrukcja cepa od podstaw. Tak wiec produkuja Caymana znacznie taniej, niz
          Boxstera, a sprzedaja mocno drozej.

          Ekonomia stosowana :-)

          Pozdr.

          K.
          • sherlock_holmes Re: Nowy model Porsche! 25.05.05, 07:05
            Ale to "nowy, lepszy model" - i trzeba płacić za chęć jeżdżenia nowoscią rynkową...
            swoją drogą - tak działa marketing. Nie tak dawno Danone wypuscił suerelitarna serię jogurtów z prawdziwym syropem owocowym, oczywiścię droższą od normalnego jogurtu. Clou programu stanowiło to, że ten jogurt był gorszy od tradycyjnego, w którym pływały cząstki owoców - ten nowy zamiast owoców miał siakiś "syrop"...
          • franek-b Re: Nowy model Porsche! 25.05.05, 09:31
            > Niemniej polityka modelowa polegajaca na pozycjonowaniu modelu o klase wyzej
            > dlatego, ze istniejacemu kabrio zabrano kabrio, a dodano kilka cm szesciennych
            > pojemnosci nie swiadczy o duzym szacunku dla klienta.

            A co to ma wspolnego z szacunkiem? Wypuszczaja nowy model, jest nowa cena. A ze
            wyzsza? to juz sprawa firmy.

            > Kabrios sa normalnie drozsze od blaszakow, bo sa po prostu drozsze w
            produkcji.
            > A przerobienie kabrio na coupe jest prostsze (i dla firmy tansze), niz
            > konstrukcja cepa od podstaw. Tak wiec produkuja Caymana znacznie taniej, niz
            > Boxstera, a sprzedaja mocno drozej.

            Nie wiem skad wziales takie zalozenia. To nie jest zabawa gdzie ktos przerabia
            auto. Takie rzeczy buduje sie na bazie pewnych rozwiazan, co nie znaczy, ze w
            produkcji biora boxstera i dospawaja mu dach...

            Uzywajac Twojej logiki, volvo sprzedajac s40 nie okazuje szacunku, bo jest
            focus 2 (to samo tylko inna buda), podobnie robi jaguar - jest mondeo
            analogiczne, a porsche jest juz super beszczelne bo sprzedaje cayenne a jest
            analogiczny vw itd itp:-)

            Dodam jeszcze, ze zdaje sie, ze bmw z modelem z3 i coupe mialo podobna
            strukture ceny (z dachem bylo drozsze).

            A strategia porsche jest dla mnie jasna i przejrzysta, boxster pozostaje wciaz
            entry model, potem jest cos pomiedzy 911 czyli cayman (mocniejszy).
            • kierowiec1 Re: Nowy model Porsche! 25.05.05, 21:50
              franek-b napisał:

              >
              > A co to ma wspolnego z szacunkiem? Wypuszczaja nowy model, jest nowa cena. A
              > ze wyzsza? to juz sprawa firmy.
              >
              > > Kabrios sa normalnie drozsze od blaszakow, bo sa po prostu drozsze w
              > produkcji.
              > > A przerobienie kabrio na coupe jest prostsze (i dla firmy tansze), niz
              > > konstrukcja cepa od podstaw. Tak wiec produkuja Caymana znacznie taniej,
              > niz
              > > Boxstera, a sprzedaja mocno drozej.
              >
              > Nie wiem skad wziales takie zalozenia. To nie jest zabawa gdzie ktos przerabia
              > auto. Takie rzeczy buduje sie na bazie pewnych rozwiazan, co nie znaczy, ze w
              > produkcji biora boxstera i dospawaja mu dach...

              Nie tylko na bazie rozwiazan, lecz na bazie identycznego samochodu z innym
              dachem. A to znaczy koszta rozwoju modelu bliskie zeru (w porownaniu z normalnym
              rozwojem nowego modelu), i koszta wdrazania produkcji i koszta nowych narzedzi
              bliskie zeru. W polaczeniu z prostsza i tansza konstrukcja (odpadaja specyficzne
              wregi kabrio, specjalna rama przedniej szyby no i sam skomplikowany i drogi w
              produkcji dach wraz z zamkami zastapiony po prostu kawalkiem blachy ze
              wzmocnieniem i podsufitka) znaczy to, ze Cayman w produkcji jest znaczaco tanszy
              od Boxstera.

              Rozwiercenie silnika o kilka mm tez nie podnosi znaczaco kosztow jednostki. A
              daje sie doskonale ozlocic w sprzedazy.

              > Uzywajac Twojej logiki, volvo sprzedajac s40 nie okazuje szacunku, bo jest
              > focus 2 (to samo tylko inna buda), podobnie robi jaguar - jest mondeo
              > analogiczne,

              Kazdy badge engeneering jest brakiem szacunku dla kilenta. Szczegolnym brakiem
              szacunku jest zadanie znacznie wyzszej ceny za ten sam towar sprzedawany pod
              innym logo.

              > a porsche jest juz super beszczelne bo sprzedaje cayenne a jest
              > analogiczny vw itd itp:-)

              "Analogiczny" to niedomowienie roku. Wiesz, w jakiej fabryce sa produkowane
              nadwozia i silnki Cayenne?
              I w czym (poza znaczkiem firmowym) jest lepszy Porsche z 250 KM, przyspieszajacy
              9,7 s do 100 km/h i majacy Vmax 214 km/h od Touarega z 241 KM, 9,8 s i 211 km/h?
              (toz moje krowiaste familijne kombi prawie takie osiagi ma)

              Cayenne to po prostu nazwa lepszej wersji wyposazenia VW Touarega.
              Tak, jak Ghia u forda :->

              >
              > Dodam jeszcze, ze zdaje sie, ze bmw z modelem z3 i coupe mialo podobna
              > strukture ceny (z dachem bylo drozsze).
              >
              > A strategia porsche jest dla mnie jasna i przejrzysta, boxster pozostaje wciaz
              > entry model, potem jest cos pomiedzy 911 czyli cayman (mocniejszy).
              >
              Przejzystosc to jedno, a podejscie do klienta to drugie. A klienci i fanowie
              marki, nieco zaslepieni historia i osiagami, biora za objawienie wszystko, co im
              pan Weedekind raczy zaserwowac. A Weedekind pokazuje za kazdym razem, ze jest
              gotow tolerowac tradycje, o ile nie stoja na drodze do zyskow.

              Co z jednej strony czyni go wielkim ekonomista (jden z ostatnich malych, a
              samodzielnych producentow niszowych robiacych zyski), ale z drugiej pozwala
              postronnemu obserwatorowi uwolnic se od fascynacji marka i historia. I spojzec
              na firme i produkty Porsche tak, jak na to zasluguja: zwykle samochody, nieco
              szybsze od innych i znacznie drozsze od innych.

              Pozdr.

              K.
              • franek-b Re: Nowy model Porsche! 25.05.05, 22:27

                > Nie tylko na bazie rozwiazan, lecz na bazie identycznego samochodu z innym
                > dachem. A to znaczy koszta rozwoju modelu bliskie zeru (w porownaniu z
                normalny
                > m
                > rozwojem nowego modelu), i koszta wdrazania produkcji i koszta nowych narzedzi
                > bliskie zeru.

                Nie zdajesz sobie sprawy z kosztow. Niestety tak Ci sie tylko wydaje. Bliskie
                zeru to uczciwosc polskiego polityka, a nie koszt przygotowania samochodu do
                produkcji, zwlaszcza w niemczech. Nie zdziwilbym sie jakby tylko przednia
                klapa byla identyczna dla obu aut. To co wydaje sie takie samo w
                rzeczywistosci wcale takie same nie jest.

                W polaczeniu z prostsza i tansza konstrukcja (odpadaja specyficzn
                > e
                > wregi kabrio, specjalna rama przedniej szyby no i sam skomplikowany i drogi w
                > produkcji dach wraz z zamkami zastapiony po prostu kawalkiem blachy ze
                > wzmocnieniem i podsufitka) znaczy to, ze Cayman w produkcji jest znaczaco
                tansz
                > y
                > od Boxstera.

                To znaczy, ze cala konstrukcja auta jest inna dla obu aut. To sa nadwozia
                samonosne, co oznacza daleka modyfikacje aut.

                > Rozwiercenie silnika o kilka mm tez nie podnosi znaczaco kosztow jednostki. A
                > daje sie doskonale ozlocic w sprzedazy.

                Wiesz, wg mnie zbudowanie samochodu F1 jest proste... a wracajac do konkretow,
                to tzw. rozwiercenie to w konsekwencji wymaga zaczynajac od testow,
                przygotowanie produkcji, osprzetu, skrzyni, pewnie tez mocowan, katalizator itd
                itp... nie mowie juz o przygotowaniu produkcji, zamowienie innych rzeczy u
                dostawcow, szkolenia/materialy szkoleniowe dla serwisow. Poniewaz zajmuje sie
                zawodowo wdrazaniem produktow (w innej branzy) to wiem ile to roboty (i
                olbrzymie koszty) z ktorych postronne osoby nie zdaja sobie sprawy. Mowimy
                tu o producencie, ktory dba o jakosc itd.

                > Kazdy badge engeneering jest brakiem szacunku dla kilenta. Szczegolnym brakiem
                > szacunku jest zadanie znacznie wyzszej ceny za ten sam towar sprzedawany pod
                > innym logo.

                Nie ma to nic wspolnego z brakiem szacunku. Jest to wszechobecny product
                differentiation, dawanie tego co klient potrzebuje. Myslisz, ze w roznych
                proszkach do prania sa inne skladniki?
                To jest piekno wolnego rynku, nikt nie zmusza nikogo do kupna.

                > "Analogiczny" to niedomowienie roku. Wiesz, w jakiej fabryce sa produkowane
                > nadwozia i silnki Cayenne?

                Wiem. I co z tego? Roznicy w cenie pomiedzy autami nie zauwazylem...

                > I w czym (poza znaczkiem firmowym) jest lepszy Porsche z 250 KM,
                przyspieszajac
                > y
                > 9,7 s do 100 km/h i majacy Vmax 214 km/h od Touarega z 241 KM, 9,8 s i 211
                km/h
                > ?
                > (toz moje krowiaste familijne kombi prawie takie osiagi ma)
                >
                > Cayenne to po prostu nazwa lepszej wersji wyposazenia VW Touarega.

                I tu wychodzi Twoj punkt widzenia... dlaczego nie napisales, ze Touareg to
                gorsza wersja Cayenne? Bo wolisz deprecjonowac Cayenne, niz aprecjonowac
                Touarega:-)

                > Tak, jak Ghia u forda :->

                Wolne zarty, sam w to nie wierzysz.

                > Przejzystosc to jedno, a podejscie do klienta to drugie. A klienci i fanowie
                > marki, nieco zaslepieni historia i osiagami, biora za objawienie wszystko, co

                Jakby wszyscy producenci mieli takie podejscie do klienta... ja bym chcial
                bardzo.

                > m
                > pan Weedekind raczy zaserwowac. A Weedekind pokazuje za kazdym razem, ze jest
                > gotow tolerowac tradycje, o ile nie stoja na drodze do zyskow.
                >
                > Co z jednej strony czyni go wielkim ekonomista (jden z ostatnich malych, a
                > samodzielnych producentow niszowych robiacych zyski), ale z drugiej pozwala
                > postronnemu obserwatorowi uwolnic se od fascynacji marka i historia. I spojzec
                > na firme i produkty Porsche tak, jak na to zasluguja: zwykle samochody, nieco
                > szybsze od innych i znacznie drozsze od innych.

                Problem z postronnymi obserwatorami (rozumiem, ze sobie przpisujesz ta role)
                jest jeden ale elementarny: uwazaja, ze ich brak emocjonalnego nastawienia do
                tematu pozwala im snuc obiektywne sady, co wcale nie jest prawda, poniewaz
                kazdy poglad, przez definicje, jest subiektywny. Dlatego nie zgadzam sie z
                Twoja opinia, poniewaz mam zupelnie inne zdanie (byc moze dlatego, ze sporo
                mialem do czynienia z tymi autami) i jak bedzie mnie tylko stac to kupie
                jakiegos (pewnie cayenne najpredzej).
                W sumie jest to zabawne (dla mnie), skoro Porsche robi zwykle samochody
                (przypomne, ze najtansze i najbardziej plugawe Porsche ma prawie 250KM na
                wejsciu, jest jednym z 2 producentow na swiecie, ktory robi silniki w
                ukladzie boxer) to jaki producent nie robi zwyklych samochodow?
                • sherlock_holmes Re: Nowy model Porsche! 26.05.05, 09:29
                  A ja się zgodzę z Kierowcą. Boxster i Cayman mają wspólną płytę podłogową - najdroższy element samochodu. Silniki różnią się szczegółami (niestety nie mam danych co do wymiarów geometrycznych silników - ale prościej chyba im było wymienić wał korbowy i korbowody zamaist rozwiercać cylindry? poza tym - całe przeneisienie napędu wspólne, wiele elementów karoserii wspólnych, całe wnętrze identyczne - nic nie usprawiedliwia takiego wzrostu kosztów. Tym bardziej, że w cenie Boxstera musialy być zawarte koszty opracowania nowego modelu, natomiast w cenie Caymana tylko zmian w stosunku do Boxstera - czyli powinien byc tańszy, a nie droższy.
                  Tyle, że tak jak Porsche, postepują wszyscy producenci samochodow - i żaden klient nie narzeka :)
                  • franek-b Re: Nowy model Porsche! 26.05.05, 12:59
                    > A ja się zgodzę z Kierowcą. Boxster i Cayman mają wspólną płytę podłogową -
                    naj
                    > droższy element samochodu. Silniki różnią się szczegółami (niestety nie mam
                    dan
                    > ych co do wymiarów geometrycznych silników - ale prościej chyba im było
                    wymieni
                    > ć wał korbowy i korbowody zamaist rozwiercać cylindry? poza tym - całe
                    przeneis
                    > ienie napędu wspólne, wiele elementów karoserii wspólnych, całe wnętrze
                    identyc
                    > zne - nic nie usprawiedliwia takiego wzrostu kosztów. Tym bardziej, że w
                    cenie
                    > Boxstera musialy być zawarte koszty opracowania nowego modelu, natomiast w
                    ceni
                    > e Caymana tylko zmian w stosunku do Boxstera - czyli powinien byc tańszy, a
                    nie
                    > droższy.
                    > Tyle, że tak jak Porsche, postepują wszyscy producenci samochodow - i żaden
                    kli
                    > ent nie narzeka :)

                    Glowne moje przeslanie to, ze polityka cenowa rzadzi sie swoimi prawami. Jednym
                    z wielu elementow jest koszt produkcji, badzmy szczerzy, dla pewnych grup
                    produktow nie ma zadnej relacji pomiedzy kosztem produkcji a cena produktu.
                    Dla uproszczenia mozna przyjac, ze tak sie dzieje w segmencie dobr luksusowych
                    (do ktorych zaliczylbym auta porsche).
                    Jakbym odpowiadal za ceny w porsche, rowniez bym wycenil caymana wyzej niz
                    boxstera. Auto daje wiecej mocy oraz jest o niebo bardziej funkcjonalne (mozna
                    przewiesc pare walizek na wakacje w odroznieniu od mini bagaznika z przodu w
                    boxsterze. Pamietajmy, ze jak kazdy rasowy producent, wyszedl od mocniejszej
                    wersji S, jestem pewien, ze bedzie slabsza i tansza. Zreszta na tym rowniez
                    buduje sie ekskluzywnosc tych aut. Jak nie stac Cie na porsche to kup sobie z4
                    czy tt...;-)
    • lexus400 Re: Nowy model Porsche! 25.05.05, 01:31
      .... w przypadku Porsche nie chodzi o zadowolenie klienta niską ceną samochodu
      tylko o sprostanie gustom i wmówienie im, że należą do elity posiadającej taki
      właśnie a nie inny model a przecież każdy jest wyjątkowy :))
      Pzdr.
    • sherlock_holmes Re: Nowy model Porsche! 03.06.05, 17:49
      Wszystko wiadomo -zgodnie z nowymi przepisami o VAT, z Caymana bedzie można zrobic ciężarówkę, więc musi byc droższe od Boxstera :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka