Dodaj do ulubionych

Dwa Focusy

10.07.05, 12:52
Przez dwa dni miałem do swojej dyspozycji auto zastępcze, którym był Focus
pierwszy w wersji FX silver (6 miesięczny).
Ponieważ sam mam fokę z takim samym motorkiem jak ten zastępczy, to
pozwoliłem sobie założenie porównawczego wątku.
Oba samochody mają te same silniki.Ten zastępczy jednak,miał klimę która
podczas pracy odbiera troszke mocy temu silnikowi.Również wpływa na większy
apetyt na paliwo.Silnik sprawiał wrażenie ociężałego.
Jednak co mnie zaskoczyło w aucie zastępczym, to o wiele gorsze materiały
wewnątrz (w stosunku do tych w moim aucie).Z uwagi na bogate wyposażenie auta
zastępczego, powinny być lepszej jakości.
W oczy rzuciły mi się wielkie szpary, pomiędzy deską rozdzielczą a boczkami
na drzwiach.W moim aucie są malutkie i równe.Również tapicerka na siedzeniach
jest bardziej tandetna od tej w mojej foce.Lakier na całej powierzchni
przypomina skórę z pomarańczy, a karoseria jest spasowana na chybił-trafił.
Gdy przesiadłem się do swojego autka, pokochałem go ponownie za lepsze
wykończenie i ogólne wrażenie.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • mejson.e "Etykieta zastępcza"? 10.07.05, 14:41
      Może na samochód zastępczy skierowano jakieś auto powypadkowe, naprawione małym
      kosztem, do "zajeżdżenia" przez klientów?
      Stąd jakość lakieru i spasowanie elementów.

      Poza tym - "każda myszka SWÓJ ogonek chwali"...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • krakus.mp Re: "Etykieta zastępcza"? 10.07.05, 16:45
        mejson.e napisał:

        > Może na samochód zastępczy skierowano jakieś auto powypadkowe, naprawione
        małym
        > kosztem, do "zajeżdżenia" przez klientów?
        > Stąd jakość lakieru i spasowanie elementów.
        >
        > Poza tym - "każda myszka SWÓJ ogonek chwali"...
        >
        > Pozdrawiam,
        > Mejson
        Mylisz się.Takich samochodów zastępczych mają kilka.Wymieniają je co rok chyba
        hurtem.
        Moje wprawne oko wychwyci zaraz jakąś różnicę w odcieniu lakieru.W przypadku
        tego auta, jestem pewien że było bezwypadkowe.
        Nie mam zamiaru chwalić się swoim autem (nie ma czym), tylko zwrócić uwagę na
        obecną "jakość Forda".Nie wiem gdzie złożono ostatnie sztuki foki pierwszej
        (nie produkowana jest od chwili ukazania następcy), ale wiem że nie zrobiono
        tego z należytą dbałością.
        Jedno jest pewne.Moje 6 letnie auto nie straciło nic jak chodzi o
        komfort,pewność prowadzenia i wygląd.Nadal prezentuje się wspaniale.
        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka