Dodaj do ulubionych

Nie swieci garnki lepia :)

23.07.05, 23:45
Zmienilem dzis klocki i tarcze z przodu. Napisalbym wiecej, ale mi palce nie
chodza. Dla usprawiedliwienia - dzis u nas 35 stopni w cieniu, a w garazu bylo
dobrze ponad 40. 3 godziny ciezkiej pracy w takiej temperaturze daje w kosc.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Nie swieci garnki lepia :) 24.07.05, 00:06
      ...no to jak pracowałeś,nie miałeś zimnego browara??
      • marekatlanta71 Re: Nie swieci garnki lepia :) 24.07.05, 00:32
        Mialem, mialem. Carlsberg Elephant.
        • typson Re: Nie swieci garnki lepia :) 24.07.05, 00:35
          heee? Piwo z trąbą??
    • marekatlanta71 Wiecej info 24.07.05, 08:25
      Wiec najtrudniejsze okazalo sie odkrecenie bracket (kurde, jak to bedzie po
      polsku?) na ktorym mocuje sie zacisk hamulcowy. Stare tarcze byly niezle
      sciachane, ale zdumiewajaco gladkie. Natomiast odkrylem dlaczego mi sie prawe
      kolo tak brudzilo - zacisk nie plywal wcale - z uwagi na nadmiar starego smaru
      wytworzylo sie cisnienie i zacisk stale dociskal jedna okladzine do tarczy.
      Oczywiscie byla scieta prawie do zera. Umylem to wszystko spray'em do hamulcow.
      wyczyscilem i poskrecalem. A potem wzialem na dluga jazde probna - pierwsze
      wrazenia bardzo pozytywne - te ceramiczne klocki sa bardzo ciche i precyzyjne a
      hamuja nadspodziewanie dobrze. Jutro to dokladnie obejrze a w przyszly weekend
      biore sie za tylnie kola, mam nadzieje ze tam bedzie latwiej.
      • typson Re: Wiecej info 24.07.05, 11:48
        > Jutro to dokladnie obejrze a w przyszly weekend
        > biore sie za tylnie kola, mam nadzieje ze tam bedzie latwiej.

        Latwiej to bedzie "o doswiadczenie", ktore wlasnie nabyles. Bo jeneralnie jest
        tam hamulec reczny, ktory troche komplikuje sprawe. Ale dasz rade ;) (bob
        budowniczy zawsze da rade)


        Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisu
      • sherlock_holmes Re: Wiecej info 24.07.05, 21:11
        Bracket to po polskiemu jarzmo zacisku. Przerabiałem temat kilka razy i problem sprowadza się do posiadania odpowiedniego klucza - żeby nie zepsuć łba śruby i żeby klucz się nie urwał. Potem tylko długa pokrętka i wszystko powinno iść :)
        No chyba, że producent auta zaoszczędził i śruby jarzma nie są kadmowane - wtedy strach się bać ;)...
        • marekatlanta71 Re: Wiecej info 25.07.05, 01:01
          Wlasnie tak rozwiazalem problem - dobry klucz (molibdenowo-wanadowy) i dluuga
          wajcha. Sruby zwykle, latwo obrabialne, do tego tylko 15 mm. Ale przetrwaly.
          • typson Re: Wiecej info 25.07.05, 11:51
            wlasnie, jak to wyglada z systemem miar w samochodach? Wszystko jest metryczne
            czy bywa, ze calowe?
            • lewarek5 Re: Wiecej info 25.07.05, 12:45
              marekatlanta71 23.07.2005 23:45

              .. trzy godziny w saunie +40*C i dwie tarcze i hamulce, machanik duzo szybciej
              w klimatyzowanym warsztacie by tego nie zrobil.
              Tez kiedy sam takie rzeczy robilem,az sie pojawil "Mobilny Pan Henio" -
              warsztat w wlasnej "szafie" (Toyota) przyjezdza do klienta i w jego garazu robi
              to co porzadny warsztat lecz o polowe taniej . Pzdr.
              • sherlock_holmes Re: Wiecej info 25.07.05, 12:50
                Ale jak zrobisz samemu, większa radocha :)
            • marekatlanta71 Re: Wiecej info 26.07.05, 00:16
              Wszystko zalezy od srubki - czesc jest metryczna, czesc calowa.
              • typson Re: Wiecej info 26.07.05, 10:17
                > Wszystko zalezy od srubki - czesc jest metryczna, czesc calowa.

                tak myslalem. To wyjasnia dlaczego wszystkie zestawy chinskich kluczy nasadowych
                oferowanych w Tesco za 9,99 sa w polowie metryczne a w polowie calowe. Za to w
                calosci do niczego sie nie nadaja ;) Co prawda czasem zamiast klucza 13mm na
                bardziej objechana srube mozna wbic 1/2 cala - takie zastosowanie mi sie
                przytrafilo.
    • astro_glide Re: Nie swieci garnki lepia :) 25.07.05, 14:19
      Nastepnym razem zrobisz to szybciej .Tylne hamulce jak masz bebnowe jest troche
      gorzej wymienic .Dobrze miec klucz jakis specjalny do sciagania i zakladania
      sprezyn ,albo long nose vice grips.Jesli auto nie takie mlode kup komplet
      sprezyn i prowadnice do hamulca recznego ,to ulatwi troche a nie jest drogie .
      • sherlock_holmes Re: Nie swieci garnki lepia :) 25.07.05, 14:33
        {połowa "zabawy" z hamulcami bebnowymi to zdjęcie bębna. Jakoś tak jest, że wiekszość producentów nie opanowała sztuki ułatwienia zdejmowania bębna - zawsze robi sie rant, który tak przeszkadza, że po sporym przebiegu nie pomaga ściągcz, opukanie bębna czy też skręcenie/ścisnięcie samoregulatora.
        Zresztą w temacie samoregulatorów tez jest różnie - przewaznie "samo-" sprowadza sie do tego, że gdy dobrze wyreguluje sie wstępnie, potem samoregulatory kompensują zużycie okładzin.
        Najlepiej było ściągać bębny w Maluchu, ale tam z kolei samoregulacja działała ...różnie ;)
        • marekatlanta71 Tyl w ten weekend 26.07.05, 00:15
          Planuje wymiane tylnich hamulcow w ten weekend - na szczescie tez tarcze, ale
          czytalem cos ze jest trudniej z uwagi na reczny. Jak rozkrece to sie zobaczy...
          • astro_glide Re: Tyl w ten weekend 26.07.05, 00:25
            Pytanie jest czy potrzebujesz wymieniac tylne hamulce?
            Hamulce z tylu sie nie zuzywaja tak szybko jak z przodu.
            Zobacz ile tego tego jeszcze jest ,jak wyglada w porzadku daj sobie spokoj.
            • marekatlanta71 Re: Tyl w ten weekend 26.07.05, 00:26
              Jak juz robie to wszystkie cztery - samochod ma 90 tys. mil a na bezpieczenstwie
              nie ma co oszczedzac.
              • lexus400 Re: Tyl w ten weekend 26.07.05, 07:36
                wiesz chyba, że tylne klocki są "od urodzenia" połowę ciensze od przednich.
                Kiedyś ktoś kazał mi wymienić tylne klocki bo są cienkie i kupił nowe, które
                były tej samej grubości.
                • lewarek5 Re: Tyl w ten weekend 26.07.05, 08:49
                  Re: sherlock_holmes 25.07.2005 14:33

                  ... tylne hamulce mniej pracuja niz przednie ,jezeli bebnowe-wytrzymuja zywot
                  auta , tylko "klocki" co ~10-c lat wymieniasz .
          • typson Re: Tyl w ten weekend 26.07.05, 10:25
            > Planuje wymiane tylnich hamulcow w ten weekend - na szczescie tez tarcze, ale
            > czytalem cos ze jest trudniej z uwagi na reczny. Jak rozkrece to sie zobaczy...

            maly problem z recznym istnieje. Z przodu po zdemontowaniu zacisku i wyjeciu
            klockow z jarzma trzeba wcisnac tlok lub tloczki do srodka by zrobic miejsce na
            nowe, grubsze klocki. Z tylu historia wyglada podobnie z jednym ale - nie da sie
            wcisnac tloka. Jest on wyposazony w jakis rodzaj sprzegla potrzebny przy
            dzialaniu recznego. By go wcisnac trzeba jednoczesnie go obracac. Albo robisz to
            koncowka pilnika (taki szeroki do metalu) uzywajac go jak wielkiego srubokreta
            (tlok ma z reguly naciecie przez srodek) albo posiadasz specjalny przyrzad
            wciskajaco obracajacy. Jak wypracujesz metode na jednym zacisku to drugi pojdzie
            jak z platka ;) Ja kiedys skonstruowalem sobie na predce urzadzenie wciskajace z
            kilku srubek, nakretek i grubej blachy z dziura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka