sherlock_holmes
13.09.05, 08:28
Pewnie słyszeliście o ostatnich wypadkach w Mielcu? W skrócie: podczas próby zatrzymania bandyty na motorze, ten nie opanował swojej Hondy, wpadł na radiowóz, następnie wyleciał pod koła autobusu, którym jechali kibole i zginął. Kibole w obronie sk...syna, który mógł zabić niejedna osobę na swojej drodze, zaczęli burdę z policją:
wiadomosci.onet.pl/1162250,11,item.html
Obecnie juz jest spokój, pogrzeb potencjalnego mordercy jutro:
wiadomosci.onet.pl/1162909,11,item.html
Dlaczego w Polsce broni się bandytów i morderców? Nie tak dawno ch.j na motorze wbił sie w Tico i zginęła dwójka dzieci. Naprawdę, wcale mi nie szkoda tego, który zginął pod kołami autobusu. Uciekał przed policją, nie opanował motoru przy dużej prędkości - dobrze, że tylko tak to sie skończyło.