tomek854
08.11.05, 00:34
Dzisiaj rano widzialem dzwona. Stało BMW z całkiem zmasaktowanym przodem - gaszone i pocięte przez straż pożarną oraz na takim małym płotku wisiało audi takie duże kombi.
NIe zrobiłem foty, bo akurat tylko z tramwaju widziałem, a się spieszyłem. Kolega mi mówił jak to wyglądało - w stojące audi na światłach iderzył w pełnym pedzie grubo ponad dozwoloną prędkość koleś w BMW.
Dlaczego nie zdziwiłem się, że to BMW walnęło audi a nie na odwrót?