18.01.06, 23:36
Co to jest? wyjasnijcie mi proszę:-)
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: szpera 18.01.06, 23:44
      Raczej szpara...to taki jakby mały prześwit albo ładna kobita.
      • marekatlanta71 Re: szpera 18.01.06, 23:46
        Szpera to potoczna nazwa na mechanizm roznicowy z ograniczonym poslizgiem.
        • pizza987 Re: szpera 19.01.06, 00:02
          A mi się wydaje że z blokadą ale nie będę się upierał ;))
          • typson Re: szpera 19.01.06, 00:22
            prawie na jedno wychodzi.

            Generalnie chodzi o to, by na zakrecie móc zaszperac czterema kolami ;) Bo w
            kazdym czteronapedowcu poza osiowymi dyframi jest tez centralny, ktory nie
            zawsze pomaga (choc jest niezbedny)
            • franek-b Re: szpera 19.01.06, 08:54
              > prawie na jedno wychodzi.
              >
              > Generalnie chodzi o to, by na zakrecie móc zaszperac czterema kolami ;) Bo w
              > kazdym czteronapedowcu poza osiowymi dyframi jest tez centralny, ktory nie
              > zawsze pomaga (choc jest niezbedny)

              z tego co slyszalem jest tez szpera dla jednoosiowcow... czyli to jest rodzaj
              mechanizmu roznicowego?
              • franek-b Re: szpera 19.01.06, 08:55

                > z tego co slyszalem jest tez szpera dla jednoosiowcow... czyli to jest rodzaj
                > mechanizmu roznicowego?
                >
                cos znalazlem
                www.tomson.com.pl/x_C_SKROT__P_20210063.html
                • simr1979 Koszmarna ksywka... 19.01.06, 10:05
                  ...określająca w niektórych środowiskach wszelkiego rodzaju
                  mechanizmy/urządzenia zmniejszające/znoszące "wrodzoną" cechę zwykłago
                  (otwartego)mechanizmu różnicowego,jaką jest ograniczenie wielkości
                  przenoszonego momentu w warunkach zmniejszonej (lub nieistniejącej)
                  przyczepności.
                  Może to oczywiście dotyczyć każdego mechanizmu różnicowego,zrówno osiowego jak
                  i międzyosiowego (centralnego) - o ile występuje.
                  Podciąga się też pod to określenie mechanizmy luzujące, nie bedące mechanizmami
                  różnicowymi, ale spełniające podobną rolę, a także sterowane elektroniczne i
                  wykorzystujace system ABS układy powodujące hamowanie pojedynczych kół pojazdu
                  w przypadku pojawienia się poślizgu wzdłużnego na jednej z osi napędzanych.
                  Według niektórych "zaszperować" można także miedzyosiowy sprzęg wielopłytkowy
                  (który nie jest mechanizmem różnicowym i nie spełnia jego roli) - chodzi o
                  ustalenie jego stanu sprzęgnięcia niezależnie od występowania, bądź
                  niewystępowania, róznic prędkości osi przedniej i tylnej.
                  Nie słyszałem natomiast (jescze?),aby ktoś nazwał szperą układ AYC stosowany w
                  Mitsu Lancer EVO i niektórych Hondach ;)
                  • bassooner Re: Koszmarna ksywka... 19.01.06, 16:02
                    A oto definicja mechanizmu różnicowego z lekcji mechanizacji w technikum
                    rolniczym do którego uczęszczałem ongiś...cyt.
                    "pojazd nie jedzie,a koła mają tendencję do samoczynnego wyprzedzenia sytuacji"
                    - w ten oto prosty i zrozumiały dla wszystkich sposób ów nauczyciel tłumaczył
                    większość zagadnień na lekcjach.
            • sherlock_holmes Re: szpera 19.01.06, 21:00
              Może nieco zaskoczę, ale ...nie każdy 4-napędowiec ma centralny mechanizm różnicowy! Wczesne modele Subaru miały mimo 4WD tylko 2 mechanizmy różnicowe (bez międzyosiowego), co dawało ciekawe efekty przy szybszej jeździe na zakrętach (kuzyn przywitał się bokiem tyłu z latarnią na śniegu stareńkim Subaru 1800... To był poprzednik Leone)
              • simr1979 Re: szpera 20.01.06, 11:57
                sherlock_holmes napisał:

                > Może nieco zaskoczę, ale ...nie każdy 4-napędowiec ma centralny mechanizm
                różni
                > cowy!

                Ależ oczywiście !! - znakomita większość NIE MA.
                Wówczas po załączenie drugiej osi sytuacja jest taka, jakby centr. mechanizm
                róznicowy był całkowicie "zaszperowany".
                W takim aucie napęd 4x4 służy tylko jeździe w terenie (i to ma sens), albo
                wyłącznie po śniegu i lodzie, i to raczej prostoliniowej (i to sensu wiele nie
                ma)
                pzdr :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka