Dodaj do ulubionych

Fiesta dostala "cieczki" ...

21.01.06, 16:11
Fiesta 1,3 (zetec?) z 1992 roku cieknie olej (tylko kroplami), nie z miski
lub spustu.
Gdzie szukac bledu ?
od nowosci zalewany semisyntetic "Castrol" ,to auto mojej mamy ,
nie mam schematu tego silnika , pomozecie ? .Pzdr.
Obserwuj wątek
    • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 21.01.06, 17:33
      Zdecydowanie nie zetec.
      Ale pamiętam ten silnik, naprawdę niezłe kopyto, jak na takie auteczko.
      Ale wiesz, z takimi latkami, to może cic zewsząd.
      Jest prosta rada, trzeba umyć silnik, najlepiej w myjni z podjazdem, bo musisz
      też go umyś od spodu. Potem przejechać kilkadziesiat kilometrów, choś w taką
      pogodę eksperymet może się nie udać. Potem znów jedziesz na kanał i odrazu
      widzisz gdzie cieknie.
    • mrzagi01 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 21.01.06, 21:15
      Endura- tak się przynajmniej nazywał później w Ka
      może ciurkać z simmeringu między silnikiem a skrzynią
      • sherlock_holmes Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 21.01.06, 22:41
        Dodając do przedmówców: profesjonalnie byłoby umyc silnik od dołu i szukac wycieku. Tymczasowo - zaobserwować z której strony silnik jest bardziej mokry - od strony skrsyni biegów czy od strony rozrządu (paska klinowego).
        Przychylam sie do Mrzagiego, że mógł puścić któryś simmering.
        Inna mozliwość to wyciek spod uszczelki głowicy - ale to widać by było też od góry...
        Jeśli to stary silnik Forda z wałkiem rozrządu w kadłubie (1.3, nowy silnik OHC ma 1.25 dm3 pojemnosci), to byc może wyciek jest z pokrywy łańcucha rozrządu - zdarzało sie im...
        • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 10:48
          Sherlock, nie wiem dlaczego, ale częściej wydaje mi się, że Ty nie czytasz
          tego co napisali przedmówcy.
          • sherlock_holmes Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 10:54
            Ale ossochozi? Przecież tylko rozszerzyłem Twoją wypowiedź w kwestii mycia i dodałem tylko jak wstepnie okreslić jesli mycia sie nie da wykonać.
            A w 1992 były już Zeteki, różnica w pojemności niewielka, niektóryz zaokrąglali do pelnego 1.3
            • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 10:57
              Bardziej mi chodziło o mnie, czy o moją wypowiedź, ale nieważne.
              Poprostu kilka razy zignorowałam to, że ignorujesz moje wpisy i piszesz
              dokładnie to samo.
              • sherlock_holmes Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 11:38
                Był taski dowcip o ignorowaniu, ale nie wiem czy chciałabys go usłyszeć...
                Przepraszam jesli moje wpisy cie uraziły, postaram sie na przyszłośc nie powtarzać tego co komus odpisujesz.
                • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 11:50
                  W sumie mnie to wali (że tak sobie powiem), nie Ty pierwszy i nie ostatni jak
                  znam facetów, za długo w tym siędzę, Tylko raz na jakis czas coś mi odpierdoli
                  i się kielich przeleje, to sie dopierdalam. Jutro pewnie sie dopierdolę do
                  dyrektora jak mi bedzie udowadniał, że to on napisał instrukcje obsługi do
                  filtra wstępnego, tylko w przeciwieństwie do Ciebie on mnie nie przeprosi, bo
                  by udowodnił wszystkim, że jest zwykłym pierolpnym dupkiem, który się na niczym
                  nie zna oprócz wpierdalania się tam gdzie nikt go nie chce.
                  Sory.
                  • tomek854 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 15:46
                    Bajko, wyluzuj nie masz racji.
                    • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 22.01.06, 16:04
                      Wiem, że nie mam i nie będę mieć.
                      • tomek854 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 10:05
                        nie nie masz "technicznie" tylko nie masz "w sprawie formalnej".
                  • typson Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 16:27
                    ;-)

                    mam nadzieje, ze troche Ci ulzylo :D Z szfami roznie bywa. Moj jest OK ale nie
                    zawsze tak bylo.

                    Ja tez czasem pisze tak jak SH i bierze sie to stad, ze odpisuje na glowny post
                    nie czytajac innych wypowiedzi. Takie male braki w netykiecie.

                    Moze przenies sie do jakiejs branzy typowo kobiecej to nie bedziesz miala
                    stresow ;) A jesli chcesz robic to co robisz to kopnij ktoregos madrego w
                    mivonki i sie przyciszy na jakis czas
                    • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:02
                      Masz jeszcze jakiś genialny pomysł.
                      Po to walczyła ze wszystkimi po drodze włacznie z mimi rodzicami, zeby
                      wysłuchiwać dobrych rad.
                      A powiedz mi, mój grogi co to sa do kolery kobiece zawody.
                      Czy nikt z was do cholery nie może zrozumieć, że ja to lubię i to jet moja
                      praca.
                      Siedzę w tym zawodowo 10 lat, to chyba ..... a zresztą
                      • typson Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:08
                        to nie byl genialny pomysl tylko wypowiedz z natury zartobliwa. Ja nie
                        rozgraniczam ludzi w relacjach zawodowych na K i M. Dlatego nie musisz toczyc
                        piany pod moim adresem, bo wszystko co napisalem trzeba bylo czyta z
                        przymruzeniem oka. Dalsza dyskusje w tym tonie uwazam za bezcelowa.

                        pozdrawiam
                        • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:35
                          To się ciesze mój drogi, że maja osoba dała Ci tyle żartobliwej radości i uwag.
                          Mnie do śmiechy nie jest, ale przecież jestem tylko głupia babą
                          • typson Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:42
                            opanuj sie! Czy ja kiedykolwiek napisalem cos krytycznego pod Twoim adresem? Nie
                            przypominam sobie. To, do czego sie czepilas to taka namiastka satyry, bo
                            uwazam, ze lepiej fakty tak skomentowac niz po raz setny napisac "niestety
                            zyjemy w goovnianym, biednym i rasistowskim kraju, gdzie dyskryminuje sie
                            wszystkich i wszedzie o ile nie sa przecietni". Nie wiem kto i co Ci zrobil, ze
                            tak Ci przykro i raczej nic na to nie poradze, bo ilekroc cos napisze, to jest
                            zle. Ale faktem jest, ze sypiesz takim chlodem i pretensja do mnie, ze czuje sie
                            tak, jakbys stala za moimi plecami z nożem, wytargana przez mega PMS.
                            • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:47
                              Nieważne, może mam syndrom wściekłej krowy.
                              Ale przez 10 lat było ok, tylko teraz musiałam natrafić na jakiegoś
                              pierdolonego dyrektorka po ekonomii, który jesze zaoczne skończył marketing.
                              Poprawia to co ja pisze na jezyk ISO, a najśmieszniejsze jest to, że pismo maja
                              dostać goście, którzy pracują na kopalni i sa od wykrecania śrubek, a nie
                              czytania instrukcji w języku isowca.
                              • typson Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 19:57
                                > Nieważne, może mam syndrom wściekłej krowy.

                                ;)

                                Ale przez 10 lat było ok, tylko teraz musiałam natrafić na jakiegoś
                                > pierdolonego dyrektorka po ekonomii, który jesze zaoczne skończył marketing.
                                > Poprawia to co ja pisze na jezyk ISO, a najśmieszniejsze jest to, że pismo maja
                                >
                                > dostać goście, którzy pracują na kopalni i sa od wykrecania śrubek, a nie
                                > czytania instrukcji w języku isowca.

                                wiesz, jak pracowalem w fonografii to recepcjonistka miala wyzsze wyksztalcenie
                                a dyrektorzy artystyczno-repertuarowy oraz handlowy nie. Pierwszy z nich jest
                                gluchy jak pien i nie potrafi nawet wydac dzwieku na instrumencie. Ba, nawet
                                baran bitelsow nie rozpoznał. Drugi nie zna podstaw excela. Obaj oczywiscie po
                                angielsku ani be ani me. No i co? I jajco. Do poki robota mi sie podobala to
                                trzeba bylo jakos dawac sobie rade z gamoniami. A jak juz mi sie znudzila to
                                znalazlem sobie lepsza. Trzeba sie pogodzic z faktem, ze sporo firm jest
                                zarzadzanych przez nieukow i debili, bo maja jakiestam znajomosci...
                              • mrzagi01 hmmmm..hmmm... 24.01.06, 07:28
                                Some things in life are bad,
                                They can really make you mad,
                                Other things just make you swear and curse,
                                When you're chewing your life's gristle
                                Don't grumble, give a whistle,
                                And this'll help things turn out for the best,
                                And.....

                                Always look on the bright side of life.
                                [whistling]
                                Always look on the light side of life.
                                [whistling]

                                If life seems jolly rotten,
                                There's something you've forgotten,
                                And that's to laugh and smile and dance and sing.
                                When you're feeling in the dumps,
                                Don't be silly chumps.
                                Just purse your lips and whistle. That's the thing.
                                And...

                                Always look on the bright side of life.
                                [whistling]
                                Always look on the right side of life,
                                [whistling]

                                For life is quite absurd
                                And death's the final word.
                                You must always face the curtain with a bow.
                                Forget about your sin.
                                Give the audience a grin.
                                Enjoy it. It's your last chance, anyhow.
                                So,...

                                Always look on the bright side of death,
                                [whistling]
                                Just before you draw your terminal breath.
                                [whistling]

                                Life's a piece of shit,
                                When you look at it.
                                Life's a laugh and death's a joke. It's true.
                                You'll see it's all a show.
                                Keep 'em laughing as you go.
                                Just remember that the last laugh is on you.
                                And...

                                Always look on the bright side of life.
                                [whistling]
                                Always look on the right side of life.
                                [whistling]

                                ;)
                              • simr1979 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 24.01.06, 12:01
                                inna-bajka napisała:

                                > Poprawia to co ja pisze na jezyk ISO, a najśmieszniejsze jest to, że pismo
                                maja
                                > dostać goście, którzy pracują na kopalni i sa od wykrecania śrubek, a nie
                                > czytania instrukcji w języku isowca.

                                Dobre..dobre... :)
                                Ja swoim ludziom nie pozwalam nawet czytać tego bełkotu....JAKOŚĆ za bardzo by
                                ucierpiała... ;D
                              • tomek854 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 25.01.06, 00:44
                                Co to jest język ISO? Z ciekawości szczerej pytam?
                  • sherlock_holmes Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 23.01.06, 23:31
                    Wszystko cacy, tylko czemu ja oberwałem za jakiegoś czubka? Każdy ma jakichś odmieńców w pracy, ale wydaje mi się, że lepszym wyjściem nie jest wylewanie swoich frustracji na przyopadkowych osobach...
                    • inna-bajka Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 24.01.06, 09:22
                      Oberwało Ci się za ignorancję w stosunku do mnie.
                      Raczej staram się takie sprawy olewać, widocznie trafiłeś na dzień, że
                      przebrała sie miarka i zacznę mówić to co myślę. Niezależnie czy mnie wywalą z
                      pracy czy z forum.
                      • pawel_1976 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 24.01.06, 10:11
                        mój wpis jest kompletnie nie na temat, ale...
                        Bajko - może chcesz podzielić się swoją wiedzą, doradzić kilku osobom:
                        www.etransport.pl/forum.php
                        mam na myśli wątki typu "kamaz czy tatra" itp.
                      • typson Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 24.01.06, 10:38
                        > Niezależnie czy mnie wywalą z pracy czy z forum.

                        jesli juz musisz sobie pokrzyczec to lepiej na forum, bo stad raczej nikt Cie
                        nie wywali za takie duperaly :D
                        • lewarek5 Re: Fiesta dostala "cieczki" ... 26.01.06, 17:43
                          Fiesta 1,3 z 1992 roku:-

                          silnik:

                          1,3/1991-1996/J6B/44,0,0 kW

                          ten model nie ma paska rozrzadu ,ma popychacze-podnosniki zaworow.

                          Obecnie przy -6 do-12*C nic nie cieknie,autko narazie jezdzi,ale co bedzie
                          gdy sie ociepli ? .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka