Dodaj do ulubionych

30 lat Forda Fiesty

11.07.06, 19:55
moto.onet.pl/5787,galeria_media.html

Powiem szczerze, że najbardziej podoba mi sie pierwszy model - sprzed 30 lat. Ma urok klasyka i to coś czego brak we współczesnych samochodach...
Jako ciekawostkę podam, że wg niektórych źródeł wszystkie wcielenia Fiesty aż do najnowszego modelu były oparte na Fieście I - czyli cały czas były to modernizacji - aż do obecnego modelu, który w takim razie powinien nazywać się ...Fiesta II.
Obserwuj wątek
    • drpawelek Re: 30 lat Forda Fiesty 11.07.06, 21:32
      A jaka fajna toczy sie tam dyskusja:
      "bo moj civic 1.5 16V 90km to twoja fieste 75km..."
      "bo moj hyundai elantra GT 140km..."
    • crannmer Re: 30 lat Forda Fiesty 11.07.06, 21:35
      sherlock_holmes napisał:

      > Powiem szczerze, że najbardziej podoba mi sie pierwszy model - sprzed 30 lat.
      > Ma urok klasyka i to coś czego brak we współczesnych samochodach...

      Jako byly posiadacz Fiesty rocznik 1978 nie jestem w stanie zauwazyc ani uroku
      ani klasyki tego modelu :->

      Z rzeczy, ktorych nie maja wspolczesne samochody nalezy wymienic podle
      prowadzenie, zawodnosc i podatnosc na rdze.

      > Jako ciekawostkę podam, że wg niektórych źródeł wszystkie wcielenia Fiesty aż
      > do najnowszego modelu były oparte na Fieście I - czyli cały czas były to
      > modernizacji - aż do obecnego modelu,

      No to juz wiesz, jakich zrodel na przyszlosc unikac ;-)

      MfG

      C.
      • wujaszek_joe Re: 30 lat Forda Fiesty 11.07.06, 23:28
        sliczne auto. mam jakiegoś zajoba na punkcie zadbanych aut z lat 70tych.
        to auto było okropne w porównaniu do swoich rówieśników? np corsa (1982) i
        polo (1975)? dla mnie najładniejsze, razem z fiatem 127.
        reno5 chyba tez tego rocznika, Układ mi zabrał "poznajemy samochody francuskie"
        Z. Podbielski :>
        • simr1979 Re: 30 lat Forda Fiesty 12.07.06, 10:52
          wujaszek_joe napisał:

          > sliczne auto. mam jakiegoś zajoba na punkcie zadbanych aut z lat 70tych.
          > to auto było okropne w porównaniu do swoich rówieśników? np corsa (1982) i
          > polo (1975)? dla mnie najładniejsze, razem z fiatem 127.

          Corsa to już inna epoka (6 lat później) - a za najładniejsze supermini tamtych
          lat zgodnie uważano Renault 5 (ja także podzielam tę opinię).
          pzdr
      • edek40 Re: 30 lat Forda Fiesty 12.07.06, 23:44
        Musiales trafic na jakis zabity egzemplarz. Mialem takie auto, wlasnie z 78 roku. Wprawdzie wymagalo zabiegow w celu odswierzenia, ale potem spisywalo sie bez zarzutu. Jedyna istotna korozja bylo wygnicie wzmocnienia za przednim zakolem, bo w blotniku byla niezaslepiona dziura po antenie i woda lala sie nieprzepisowo do srodka i tam zalegala. Nie warto tego auta porownywac do wspolczesnych. Jednak jezeli chodzi o prowadzenie to jestem innego zdania. Autko bylo niskie i dosc szerokie. Moim zdaniem prowadzilo sie niezle. Fakt, moja miala stabilizator tylnej osi.

        Ech, wyjmowalem z tego bolida silnik na parkingu przy pomocy kilku kluczy i krzepkiego kolegi. Zdjecie deski w celu wymiany nagrzewnicy zajelo cos kolo 4 godzin. Z wymiana nagrzewnicy az do ponownego uruchomienia auta. Ciekawe ile cos takiego zajeloby mi w mojej mazdzie (w pontiacu nagrzewnica jest w takim miejscu, ze chyba spalilbym go aby nie musiec jej wybebeszac)? W takimze pontiacu przekladalismy z kolega silnik. Wszystkiego cztery dni pracy i to w naprawde porzadnie wyposazonym garazu.

        Fiesta rocznik 78 to byl moj pierwszy samochod. Zapewne stad ten sentyment? A moze jej naprawde umiarkowana zawodnosc i niewielkie koszty eksploatacji? A moze niespotykane w tamtych czasach az 55 KM w lekkim nadwoziu (rozpedzilem to to do 160 km/h!!!). A moze troche tesknie do prostoty tego autka, bo caly czas sam serwisuje moje obecne i zajmuje mi to coraz wiecej czasu, szczegolnie pontiaca. Fiesta to bylo solidne rzemioslo mechaniczne. Obecne moje auta poza bardziej skomplikowana mechanika wymagaja ode mnie coraz powazniejszej wiedzy elektoniczno-informatycznej, a nie sa przeciez nowe. W fiescie bylo tak malo czesci, ze wszysto, co moglo zawiesc w podrozy mozna bylo zmiescic w malej skrzyneczce narzedziowej.

        Nie pozwalam zlego slowa powiedziec o starej fiescie ;)

        Wprawdzie powiada sie, ze ford g..no wort, ale mowi sie rowniez, ze nie kazda morda pasuje do forda. Mowie to ja, zagorzamy mazdziarz (marka podlegla fordowi USA :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka