Dodaj do ulubionych

Test po kilkuset kilometrach ;-)

12.08.06, 19:46
Jak sie czyta rozne forumy to kazda sroczka swoj ogonek chwali - bo jak sie
siedzi w budzie po 2 miesiace i sie buja po calej europie, to jakos trudno
chyba nie lubic.

Ja jednak co chwila sie bujam czym innym, wiec teraz napisze swoje
spostrzezenia. Bede pisal tylko o sprzetach, ktorymi wyjezdzilem wiecej niz
200 km ;-)

Oceniam w skali 1-5 przy czym 3 to jest OK - ani wad, ani zalet. Dodatkowe
punkty za jakies bajery, ujemne za wady.

Nalezy wziac pod uwage, ze to spostrzezenia z punktu widzenia kierowcy, ktory
co dzien buja sie czym innym. - to znaczy przychodze i jade. Jezeli cos nie
jest oczywiste (patrz watek DAFozagadki) nie liczy sie, bo ja bym chcial moc
to obsluzyc bez koniecznosci czytania instrukcji - musi byc logiczne i
domyslne.
Obserwuj wątek
    • tomek854 RENAULT 12.08.06, 19:55
      www.scottbader.com/pub.nsf/AttachmentsByTitle/Transport_large/$FILE/Transport2.gif

      Jezdzilem kilkoma, nowszymi i starszymi. Wieksze maja skrzynie dzielona,
      mniejsze maja szostki - i tylko nimi jezdzilem wiecej, wiec tylko o nich bede
      pisac.

      1. WYGODA W CZASIE JAZDY: choc miejsca dla kierowcy w porownaniu z innymi jest
      malo to siedzi sie wcale wygodnie i pozycja nie meczy. + za obsuge radia przy
      kierownicy w standardzie. Ocena w skali 1-5 - 4.

      2. ERGONOMIA: niektorych rzeczy trzeba sie naszukac, ale generalnie nic nie
      sprawia wielkiego problemu. 3

      3. WYGODA W CZASIE POSTOJU: Wylezc zza kierownicy to jest prawdziwy wyczyn - za
      ciasno. Nie ma za duzo schowkow, a jezeli sa, to w debilnych miejscach - np. w
      kurniku. Za to 3 lozeczka to nie w kij dmuchal (mialem wersje przeprowadzkowa) -
      jedno za kierowca (szerokie!) i dwa w kurniku, wzdluz, po lewej i po prawej. W
      innej wersji jedno za kierowca a jedno nad kierowca, z przodu (jak w scanii).
      Dodatkowo w kurniku schowki. Lozeczka szerokie i wygodne (ale w kurniku nie
      sprawdzalem, nie chcialo mi sie) ale te schowki dobijaja czlowieka. Czyli w
      sumie + za lozeczka, - za schowki i ciasnote wylazenia zza kierownicy - Ocena
      2.

      4. TRWALOSC: W egzemplarzu z przebiegiem 38 000 km wszystko sie telepalo i
      brzeczalo, nie dzialal tempomat i ciezko wchodzila dwojka. W egzeplarzu z
      przebiegiem 220 000 km to byla kompletna tragedia - spieprzona pneumatyka
      (kawaly w rodzaju opadajacego nagle fotela w czasie jazdy czy gasnacego silnika
      i utraty skrzyni biegow, hamulcow i wspomagania jednoczesnie... W MANie tez mi
      zgaslo, ale hamulce mialem. + w postaci strzalow ze sprezonego powietrza
      dajacych nam niezly ubaw (jazda po centrum Edynburga, deptakach i tak dalej w
      tlumie pieszych) nie uratuja mojej oceny. Tymbardziej ze inni kierowcy z tej
      firmy (cala flota na renowkach) z ktorymi rozmawialem zgodnie twierdzili, ze co
      prawda ten moj, to najgorszy, ale w gruncie rzeczy nie odbiega znacznie od
      reszty. Ocena = 1

      5. TEMPOMAT:

      Kreciolek przy kierownicy - wygodny w obsludze. Przycisk pamieci - krotkie
      nacisniecie to przywolanie zapamietanej predkosci, dlugie - zapamietanie
      aktualnej. Kreciolek trzeba trzymac az do momentu uzyskania zadanej predkosci.
      Ocena 3

      6. RETARDER:

      Jego dzialanie jest praktycznie niezauwazalne, na pustej ciezarowce
      leeeeeeeeekkko zwalnia, ma tylko jedna pozycje/sile dzialania. Tak w nowych jak
      i w starych. Jak dla mnie 2.

      7. SKRZYNIA: Pomijajac problemy z pneumatyka zadna rewelacja. Lewarek krutki,
      polozenia szerokie. ocena 3.

      OCENA SREDNIA: 2.57 ;-)
    • tomek854 SCANIA 12.08.06, 20:12
      www.melby-sonn.no/fotografier/Scania%20003.jpg - takie podwozie i kabinka

      www.mckean-group.co.uk/images/products/McKHH8.jpg - w tej firmie ;-)

      WYGODA W CZASIE JAZDY:

      Jak na razie siedzialo mi sie najwygodniej. To bedzie jeden +. Drugi + za
      wielkie lusterka a takze dodatkowe lusterko narozne w lewym rogu ukazujace
      stopien az do kola, rog i cala przednia sciane. Wszystkie przyciski pod reka,
      radio w idealnym miejscu, hamulec reczny tez, i pieknie chodzacy. Ocena: 5

      WYGODA W CZASIE POSTOJU: Nie dotyczy. Moj egzemplarz, choc mial kabine dluga
      (choc nie najdluzsza) nie posiadal lozeczka - w wersji na Szkocje znajdowalo
      sie tam cos w rodzaju pudelka otwartego od gory sluzaczego Szkotom za
      smietnik ;-) Z tego powodu takze nie moge powiedziec nic o wylazeniu zza
      kierownicy i tego podobnych rzeczach. Oceny brak.

      TRWALOSC: Firma HH wymienia regularnie swoja flote, jedne sa starsze, drugie
      mlodsze, wszystko wygladalo pikus ;-) . Moja scania miala ok. 100 000 przebiegu
      i poza drobnymi problemami z niektorymi biegami i smietnikiem za siedzeniami
      wygladala jak nowa. Dam 4, a co ;-)

      SKRZYNIA BIEGOW: 8-biegowa, z "przednia przerzutka" czyli przelaczane zakresy
      pstryczkiem. Chodzi mieciutko, ale nie zawsze chcial wchodzic drugi/szosty
      bieg, ciezko wsteczny - to bedzie na minus. Na plus bedzie to, ze nie da
      wrzucic za niskiego biegu (po prostu psyk i nie wpusci lewarka) a do tego
      podswietla mi najlepsze obroty w danej chwili. (Z tego co mowili mi spotkani
      czescy kierowcy to ta skrzynia jest jakas inna niz europejskie albbo po prostu
      inna niz w ciagnikach). W sumie 4

      TEMPOMAT: Przelaczany przyciskami na kierownicy, programowalny (potrzymam
      dluzej, to mi bardziej przyspieszy, nawet jak puszcze. Mimo to brak wskaznika
      jaka predkosc mu zadalem, wiec tylko 4 punkty.

      RETARDER: Ma osobne przyciski na kierownicy, ale w sumie dziala tak samo jak
      tempomat - zadaje mu sile dzialania czy jakos tak i on mi sobie tam buczy i
      zwalnia bardziej lub mocniej. 4 punkty.

      ERGONOMIA: wszystkie przyciski tam gdzie czlowiek odruchowo patrzy, bardzo
      przejrzyste wskazniki, poleczka, schowki latwo dostepne w czasie jazdy, ale nie
      ma co zrobic z plecakiem, ale to wina szkotow, ze maja syf za siedzeniami a nie
      scaniotworcow. Super chodzacy reczny - dla mnie 5.

      INNE: Renault nie mial nic dodatkowego, ale scana miala - winde. Winda niby
      jest sprytna, bo sie chowa pod podwozie, ale jest za ciezka (albo zle wywazona)
      i strasznie ciezko ja rozlozyc i zlozyc. Do tego ten wynalazek z deptanymi
      przyciskami - nie dosc, ze czasem jak cos wiekszego to nie ma jak stanac to
      jeszcze w butach z miekka podeszwa nie bardzo sie ma wyczucie. Dodaje to tutaj,
      bo winda byla scaniowa domyslna a nie zewnetrznej firmy. Dla mnie - 1.

      W sumie: 3.85
    • tomek854 VOLVO FL 12.08.06, 20:23
      www.hbc.fi/harjoitusyritykset/Hy_Fastline/Kuvakkeet/Valmiit/Volvo%20fl6.jpg

      WYGODA W CZASIE JAZDY:

      Bardzo wygodne siedzenia, pozycja kierowcy. Chyba jedyny samochod poza scania,
      i renault w ktorym jak sobie ustawilem na poczatku to nic nie musialem
      poprawiac. Kabina strasznie mala pozornie, wydaje sie czlowiek przytloczony
      ciasnota, ale nie jest zle. Dla mnie 4 - + za wygodna pozycje.

      WYGODA W CZASIE POSTOJU: Jedno lozeczko, waskie. Krotkie! - moze kabina waska.
      Ciezko wylezc zza kierownicy. Schowkow duzo. No i do tego ta niziutka,
      ciasniutka kabinka. Dla mnie 2 :-)

      ERGONOMIA: Duzy minus za reczny nieco z tylu - wale lokciem w lozko, jak go
      przelaczam i za to, ze trzeba podniesc opaske, zeby go zalaczyc. 2

      TRWALOSC: W zyciu nie widzialem tak pogietych i zardzewialych pojazdow -
      wliczajac w to polskie 30 letnie jelcze. Spotkani Polacy, zapytani przeze mnie
      o wiek pojazdu powiedzieli "no, w tej wersji to nie moze byc starszy niz 12
      lat, ale wyglada duzo gorzej" - tymczasem rok produkcji - 2001. Pogiety to
      rozumiem, jak szofer dupa. Ale zeby wszystko bylo zardzewiale, lacznie z wajcha
      recznego czy uchwytami w kabinie? Czy oni to w solance kapali, czy jak? Moze to
      wina octu - garazowali w hali, gdzie ciagle jechalo octem - to byla fabryka
      ogorkow w occie, cebuli w occie, burakow w occie, jajek w occie itp. NIe wiem.
      Do tego skrzynia chodzaca niezwykle topornie (duzy fiat do kwadratu) a reczny
      to musialem z calej sily i obiema rekami wrzucac. Za to w obu, ktorymi smigalem
      wyskakiwala dwojka. Wszystko sie telepalo i rzezilo oraz brzeczalo. Dla mnie -
      1.

      SKRZYNIA BIEGOW - w zasadzie juz pisalem co do trwalosci. Co do wygody -
      krotki, wysoko umiejscowiony lewarek, bardzo "kanciaste" chodzenie, ale biegi
      latwo znalezc. 3.

      TEMPOMAT, RETARDER - nie dotyczy.

      Ocena srednia: 2.4
    • tomek854 DAF CF 12.08.06, 20:50
      www.daf.com/userdata/cf_21_normal.jpg
      WYGODA W CZASIE JAZDY: Pomimo bajerow i ustawiania kierownicy oraz siedzenia
      (lacznie z regulacja wypuklosci pod plecami) wciaz nie moglem znalezc dla
      siebie odpowiedniej pozycji i w koncu bolaly mnie plecy.

      Generalnie - jezeli dam fotel nizej (tak, zeby na logike pasowalo mi
      wytloczenie pod lokiec w drzwiach) i opuszcze kierownice na dol, i pochyle do
      siebie, to sie czuje jak w osobowce, i to za malej osobowce. Jak sie podniose
      wyzej, to mam wrazenie, ze siedzisko jest za krotkie i ma za kanciasty koniec i
      mi podpiera nogi w pol uda - niewygodnie. Kombinowalem przez dwa dni, i nie
      znalazlem dla siebie wygodnej pozycji.

      Po za tym wszystko ok, z jednym wyjatkiem. Mam wrazenie, ze lewar skrzyni
      biegow jest nieco cofniety, za to reczny jest blizej kierowcy. W rezultacie
      kiedy lapalem sie za biegi bez patrzenia pare razy zlapalem sie na trzymaniu za
      uchwyt recznego - glupio by bylo go sobie zaciagnac zamiast wrzucic 6-tki na
      autostradzie... Pewnie to nie przeszkadza jak sie jezdzi na co dzien, ale jak
      sie przesiadam z czego innego - wymaga przyzwyczajenia.

      To bedzie na minus, jednak za te wszystkie mozliwosci ustawienia wszystkiego -
      plus. Jednak znowu za to, ze one nic nie daly - minus. Naprawde, bolaly mnie
      plery, juz po 6 godzinach jazdy. A nie bolaly mnie nawet w lexusowym scorpio ze
      zlamanym fotelem. W sumie 2.

      WYGODA W CZASIE POSTOJU: Rewelacja. Latwe wyjscie znad kierownicy, miekka,
      antyposlizgowa podloga (rowniez na silniku), mnostwo schowkow, wieszaczkow i
      bajerow, wlasciwie jedyne co mialbym do zarzucenia to brak ochrony przed
      spadnieciem w czasie jazdy oraz zbyt przeswitujace firaneczki. No i te jaja z
      audio (jak wlaczyc tylne glosniki?!) i ogrzewaniem. Ale to bedzie do ergonomii,
      wiec daje 4.5

      ERGONOMIA: W zasadzie wszystko fajnie, ale nieco inaczej niz w innych, wiec
      wymaga przyzwyczajenia: np. spryskiwacz wlaczany przesuwaniem pierscienia po
      patyczku do kierunkowskazow. Ja przywyczajony do MANa - ciagle trabilem zamiast
      pryskac ;-) Do tego mam jeszcze jeden zarzut: skoro dysze spryskiwaczy sa na
      wycieraczkach (brawo!) to po grzyba wycieraczki czekaja przez ponad sekunde i
      leja mi po dolnej krawedzi szyby? Do tego slicznie chodzacy przelacznik
      kierunkowskazu i mily dla ucha dzwiek dzialania migaczy. I tak bylo by 4.5 ale
      krecha za radio (niewygodne miejsce umieszczenia, wymaga wciaz odrywania oczu
      od drogi), tempomat (kiedy zmieniam predkosc na wyswietlaczu sie wyswietla
      wartosc, ktora sie zmienia dosc szybko. Samochod jednak zmienia p[redkosc
      wolniej. Oczekiwalbym zatem, ze jezeli na wyswietlaczu doszedlem np. do 88 to
      po puszczeniu wajchy autko dalej sie bedzie rozpedzac az osiagnie 88, ale nie,
      po puszczeniu wajchy wyswietlacz wyswietla obecna predkosc (czyli np. 75, bo do
      tylu sie zdazyl rozpedzic) i ja utrzymuje. No i do tego retarder - chyba jest,
      bo tempomat nie pozwalal mi sie rozpedzic nawet z gorki na zaladowanym, ale nie
      udalo mi sie go znalezc - moze to ten drugi przelacznik na wajsze od tempomatu
      (LIZ?) DAF LF (ten najmniejszy) mial taka wajche fajna jak Renault i 3 pozycje -
      sily dzialania. Tu nie bylo. Dla mnie 2. (Z zastrzezeniem, ze moze jakbym
      tylko tym jezdzil i przeczytal instrukcje obslugi i wiedzial gdzie co i jak, to
      bym mial tylko zastrzezenie do miejsca na radio, wiec by bylo 4.5. Jednak to
      jest ocena czlowieka wsiadajacego do maszyny "z marszu").

      SKRZYNIA BIEGOW: Wajcha jest taka bajerancko krzywa, i wszystko chodzi fajnie,
      z jednym wyjatkiem - strasznie ciezko wrzucic wsteczny - pewnie jak sie wie
      jak, to jest latwo, ja sie jednak zawsze musialem nagmerac, zanim mi wszedl. PO
      wyjsciu wajcha zostaje na "lewym luzie" i trzeba ja przebic na prawy, ale
      przebijanie na lewy luz jakos mi nie wychodzilo. Ogolnie skrzynia super chodzi,
      ale to jedno ale - zostane przy 3

      TEMPOMAT: Juz pisalem, mozna go uzywac normalnie, tak jak w manie, wiec zostane
      przy 3.

      RETARDER: Zakladajac, ze jest, a ja go nie umiem znalezc, to to jak dla mnie
      jest dyskfalifikacja: 1

      TRWALOSC: O trwalosci nie moge nic powiedziec w kontekscie tego jednego
      egzemplarza (sam sciagalem folie z lozeczka, przebieg mial 38 000 - co to jest
      dla takiej ciezarowki), ale jezdzilem tez troche LFami z przebiegiem ponad 120
      000 i mialem wrazenie, ze sa wciaz fabrtycznie nowe. Tutaj sie opre na zdaniu
      bajki, ze DAFy sa trwale, i w ten naciagany sposob dam im 4. Dodam jednak, ze
      moim zdaniem zderzaki na lewym przednim rogu zdecydowanie za latwo sie gna, a
      zatem nie jest wskazane zastosowanie tego modelu do przemieszczania kupy piachu
      i zwiru na budowie :P


      2.75 jezeli retarder byl, 3.41 jezeli go nie bylo ;-)
      • tomek854 Re: DAF CF 12.08.06, 21:18
        Aha: Mam jeszcze jedna kreche - DAF obcieral mnie pasem po szyi, a nie dalo sie
        wyregulowac, bo zintegrowany z siedzeniem. No i co do trwalosci - pedal
        sprzegla strasznie irytujaco piszczal ;-)
        • margotje Re: DAF CF 13.08.06, 12:55
          tomek854 napisał:

          No i co do trwalosci - pedal
          > sprzegla strasznie irytujaco piszczal ;-)

          A jakby go tak naoleic? ;)
          • tomek854 Re: DAF CF 13.08.06, 14:24
            Ja jestem od jezdzenia a nie od olejowania ;-)

            Zreszta w innych (no moze poza volvo) nic nie piszczy ;-)
            • margotje Re: DAF CF 13.08.06, 15:52
              tomek854 napisał:

              > Ja jestem od jezdzenia a nie od olejowania ;-)
              >
              > Zreszta w innych (no moze poza volvo) nic nie piszczy ;-)

              Ale mozesz zasugerowac....
              • tomek854 Re: DAF CF 13.08.06, 16:45
                Komu? Jak to ciezarowka z wypozyczalni i mojemu szefowi to wisi, bo nastepnym
                razem wezmie inna? ;-)
    • tomek854 MAN 12.08.06, 21:10
      www.mantruck.co.kr/img/man_3.gif
      www.eltoy.dk/admin/images/varepic/89069%20MAN%20delivery%20truck,%20DHL.jpg

      WYGODA W CZASIE JAZDY: Wystroj kabiny jest w modnym stylu lat 80-tych. Wszystko
      kanciaste i wyraziste. Fotel w zasadzie wygodny, ale mam nadzieje, ze zjezdzam
      i ciagle sie musialem podsuwac - podniesienie przodu siedziska z kolei
      powodowalo ze fotel przestawal byc wygodny. Wszystko dziala kanciascie i
      topornie ale sprawnie. Sa roletki (MAN jako jedyny samochod mial roletki, a to
      jest jednak o wiele lepsze niz takie oslonki antysloneczne jak w osobowkach).
      Do tego najlepsze uchwyty na butelke - w drzwiach - tak na mala, jak i na duza.
      4.

      WYGODA W CZASIE POSTOJU: Jasne, przejrzyste schowki, do tego spuszczana na
      srodku szyby taka szmatka z kieszonkami - fajny wynalazek ;-) Roletki
      roletkami, ale firaneczki niezaleznie od tego. Zamykana barierka na lozeczku,
      lozeczko szerokie (najszersze ze wszystkich). Jedyny zarzut to to, ze na
      silniku jest taki zamykany schowek i wygodniej by sie stapalo po nim, niz obok,
      ale nie ufam, ze jego pokrywa jest wystarczajaco trwala. Dla mnie bomba. 5

      ERGONOMIA - Jak mowilem, wszystko w stylu klasycznym. Dzialanie wyraziste -
      zadnych miekkosci, wszystko klik-klik, ale dziala idealnie. Szyba prawych drzwi
      na korbke, lewych na prad. Nie bylo za to, jak w DAFie, przycisku na
      odblokowywanie lewych drzwi. Powazna wada: widocznosc. Podobnie jak niektorzy
      tu pisali o osobowkach - slupek przedniego okna i lusterko, nieco cofniete,
      skutecznie zaslania znaczny obszar widzenia. Dodalbym punkt za idealne
      podobieranie wszystkiego, ale ta widocznosc... Dlatego 2.

      TRWALOSC - Moj byl funkiel nowka, wiec sie nie moge wypowiedziec.

      SKRZYNIA BIEGOW: Skrzynia w MANie to jest po prostu sam miod. zwykla, 6
      biegowa. Dluuugi lewar, ale chodzi bardzo precyzyjnie - biegi sa bardzo blisko
      siebie, jest bardzo "waska". Wszystko idealnie wchodzi, jezdzi sie bardzo
      przyjemnie. Dla mnie - ideal. 5

      TEMPOMAT: Prosciutki. Trzy polozenia: wiecej, mniej i aus. Ruszenie w
      ktorakolwiek strone uruchamia tempomat. Tak proste w zalozeniu, ze nie dalo sie
      nic spierdolic. Ale jednak udalo im sie: tempomat wylacza sie kiedy siedzenie
      kierowcy podjedzie do gory - kiedy np. podniose dupe, zeby sie podsunac, albo
      przejezdzam przez jakies nierownosci. Nie wyobrazam sobie jazdy na tempomacie
      np. po plytowce pod Gliwicami ;-) 3

      RETARDER: NIe bylo. Dzieki temu bilem rekordy predkosci z gorki (ciezarowy w UK
      moga sobie jechac legalnie na autostradzie 60 mil/h (7.5 tonowki - 70 mil), ja
      jechalem 65 prawie :-) Ponad stowe ;-)

      Ocena: 3.8
      • tomek854 Re: MAN 12.08.06, 21:19
        > kanciaste i wyraziste. Fotel w zasadzie wygodny, ale mam nadzieje, ze
        zjezdzam

        Mam wrazenie powinno byc.
    • tomek854 Re: Test po kilkuset kilometrach ;-) 12.08.06, 21:14
      Czyli w sumie, jak na razie prowadzi scania (gdyby nie winda, ktora ledwo bylem
      w stanie podniesc, prowadzila by znacznie lepiej).

      Scania - 3.85
      MAN - 3.8
      DAF - 2.75/3.41
      Renault - 2.57
      Volvo - 2.4

      Jeszcze nie jezdzilem Mercedesem ani zadymi brytyjskimi wynalazkami jak ERF,
      DENNIS, cos na F - strasznie nieczytelny symbol maja, ATKINSON i innymi takimi.
      Jak cos - dopisze :-)
      • krakus.mp A gdzie test roweru? 13.08.06, 12:33
        Chyba zrobiłeś rowerem więcej jak 200 kilosów?
        • tomek854 Re: A gdzie test roweru? 13.08.06, 14:25
          W UK? nie :-)

          Moglem jeszcze sprintera dopisac, ale to nie jest ciezarowka ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka