franek-b 08.09.06, 09:56 jakies 5 minut temu na Postepu, w kabrio (otwarte) na nr TK;-) big brada łoczyng ju Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
typson Re: Typson - byłes widziany 08.09.06, 10:50 hehehe!!! jes jes jes, to byłem ja. Szef, w sensie szef wszystkich szefow zadzwonil, zebym go przywiozl z hotelu do biura i musiałem naokolo do pracy jechac. Trzeba było puscic jakies znaki dymne, trąbić, mrugac, etc!! mam browar w bagazniku na takie okazje no i zimowy koncentrat do spryskiwaczy, gdyby trzeba było cos mocniej przyatakować :) Odpowiedz Link
franek-b Re: Typson - byłes widziany 08.09.06, 15:01 > Trzeba było puscic jakies znaki dymne, trąbić, mrugac, etc!! Mrugalem, co prawda tylko rzesami;-) A tak poza tym to bylo mi trudno bo nie bylem w aucie... > mam browar w bagazniku na takie okazje no i zimowy koncentrat do spryskiwaczy, > gdyby trzeba było cos mocniej przyatakować :) W moim tylko zwykly letnii Odpowiedz Link
pizza987 Re: Typson - byłes widziany 08.09.06, 20:34 Za to Typowi dzisiaj się udzieliło: siedzę sobie u moich rodzicieli na obiedzie, a tu telefon: T(ypson): Cześć, jesteś w samochodzie? P(izza987): Nie u rodzicieli w domku, a co? T: Bo obok mnie w korku stoi taka astra jak Twoja z ciemnymi szybami i myślałem że to ty.... Co te media robią z ludźmi? ;) Odpowiedz Link