qrakki999
04.10.06, 08:47
spowodowałaby dzisiaj rano kolizje. Jechałem za autem które nagle musiało
ominąc babe na rowerze która zwiało z pobocza na środek drogi. Dobrze że po
drugiej stronie jezdni był zjazd do bramy gdzie udało się zjechac człowiekowi
z przeciwka i tym samym uniknąc czołówki. Kierowca przed mną zareagował
normalnie jak cos wypada na jezdnie z boku to po prostu odbił. Ja juz wolno
sie toczyłem a baba sie nadal mocowała ze swoim oczywiście nieoświetlonym
rowerem (dzisiaj w Wawie leje deszcz a o 6.40 jest jeszcze ciemnawo) oraz..
parasolem gigantem sprawca całego zamieszania. Qfa jak mozna byc takim
bezmyslnym - zapewne chroniła sowja trwałą:)
Q